Pożegnanie z rallycrossem.........i z wami!

Publikacja: 25-09-2009 00:25


Foto
The first and the last, nobody before and nobody after him, the real KING OF RALLYCROSS
Zakończył się sezon Mistrzostw Europy rallycross, w niektórych krajach odbywają się jeszcze ostatnie rundy mistrzostw krajowych. U nas cykl tegorocznych mistrzostw polski zakończył się już dawno. Znamy wyniki, znamy nowych posiadaczy tytułów, po raz pierwszy po najwyższa koronę sięgnął Norweg Sverre Isachsen, została mu ona włożona na głowę po ostatniej rundzie w Czechach. Dotychczasowy król MERC, Szwed Kenneth Hansen, musiał w tym roku zadowolić się jedynie trzecim miejscem, co dla zawodnika jego klasy oznacza porażkę. Kenneth jest rozczarowany „postawą” swojego Citroena, nie tego od niego oczekiwał. Może też przyczyna tkwi w tym, że wziął sobie na głowę Norwega Evena Hvaala, który startował drugim Citroenem przy błogosławieństwie Hansena. Niestety, Hvaal, który zasłużył się pokazywaniem wyjętego ze spodni Wacka małej wówczas Owieczce (jakby to zrobił teraz, to mała Owieczka po prostu sprzedałaby mu strzała z dyńki) i to był jego największy performans, był jedynie bólem dupy dla Hansena.

Jernberg był o piczy włos od tytułu – też się nie udało. W Dywizji 1A norweski 17-latek Mats Lysen pokazał jak się gdacze – jego jazdę polecam do obejrzenia wszystkim, którzy uważają, że wsiąść w taki samochód i zapiąć jeden to żadna sztuka. Małolat naklepał starych szlifierzy torów – i dobrze im tak.

W dywizji 2 zwanej kiedyś Pucharem RX w tym roku próbował zawalczyć Łukasz Zoll swoją wypaśną BMką. Najpierw mu szło, później raczej nie bardzo, do tego stopnia, że wystawił swoją zabawkę na sprzedaż już w Szwecji. Przypomina to losy twórcy wychowania bezstresowego dzieci, niejakiego J.J. Rousseau, którego progenitura tak mu dała pojarać, że oddał kanalie do przytułku, bo nie mógł z nimi wytrzymać.

Ostatecznie tytuł w tych ‘wydumkach” zdobył Norweg Knut Ove Børseth (zamykając tym samym triplę norweskich tegorocznych zwycięzców MERC) ale za to ta Dywizja dostarczyła największych atrakcji towarzyskich. Jedna z nich to urzędowa wycena ‘faka” jaki Marcin Wicik pokazał Zollowi po finale na Słomce i ten wyczyn został ukarany przez ZSS 100-ma ojrasami. Tak więc 1 fuck = 100 ojro. Dodatkowo jako załącznik ZSS oddalił protest Marcina na rzeczonego Zolla w kwestii demolki na torze. Gremium uznało, że Wicik jest tendencyjny i skaleczyło go na dalsze 500 ojro.
Z wydarzeń optymistycznych – nasza dzielna laska Kamila Maciaszek jest związana z Romkiem Castoralem i to na poważnie, nie dla jaj. Były zaręczyny, tak więc pewnie koleją rzeczy będzie ślub. Romek wpatrzony w Kamilę jak toruński Rydzu w obraz jasnogórski, nauczył się tak mówić po czesku, aby można go było rozkiminić. On sam całkiem dobrze kuma po polsku, jednakowoż wygłosił taki statement, że ni kuta nie rozumie po polsku dwóch osób: Ludwiczaka i Tyszkiewicza. Piotrek mówi za szybko dla Romanka, a Bogusia to nawet rodacy nie rozumieją, a co dopiero Czech z miasta Katovice, pomiędzy Pilznem a Czeskimi Budziejowicami.

Życzymy wszystkiego najlepszego, Kamila zasłużyła sobie na takiego towarzysza życia, Romanek to przemiły chłopak i nie będzie w domu zadym, kto ma pojechać na zawody, bo po prostu pojadą obydwoje. Przynajmniej do czasu kiedy się pojawi mały Pepik i wtedy on będzie decydował kto i gdzie pojedzie.

No i na koniec wiadomość, którą musimy przekazać, a nie jest nam wcale z tym lekko.

Po przemyśleniach i dogłębnej analizie danych postanowiliśmy zakończyć działalność naszej strony.

Polski rallycross został pogrzebany definitywnie w tym roku, nie ma wiec o czym i o kim pisać, a jechanie po piętach nadętym bucom typu Wielki Imam Techniczny oraz Grabarz po prostu przestało nas bawić. Generalnie w dupie mamy to, że te ziomy nie mówią nam dzień dobry, które jest nam potrzebne jak proboszczowi HIV, jedyne co, to możemy oddać szacun dla betonu, z jakiego zrobione są ich czachy, oraz ich zawartość, czyli dwie zderzające się ze sobą kulki. Być tak odpornym na wiedzę i nieprzemakalnym na wszystkie słane sztywne – o, to się kwalifikuje na wysoki urząd co najmniej PISowski.

Mamy też dość kilku lat stawania w obronie zawodników, którzy zachowują się jak cioty i nie potrafią sami skutecznie skoczyć do gardła tym, którzy ich tyranizują i poniżają, wręcz wycierają sobie nimi dupę. Jedyne co mistrzowie kierownicy potrafią, to marudzić przy browarze, a jak przyjdzie co do czego, to całują rączki panów z BK oraz tych po schodkach. Jedyny, który próbował ukręcić łeb hydrze, to był Żugaj i mam do niego wiele szacunku za to, że się zachował jak Europejczyk, a nie jakiś Rumun z Transylwanii, wdeptywany w ziemię przez pariasów Caucaescu.

Rzygamy na widok pseudodziennikarzynów z telewizji, które się ogląda w komórce oraz z gazet, które zanim wypuściły pierwszy numer, to już poszły się jebać. A także na widok tych, którzy dziennikarzami nie byli, nie są i nie będą, a akredytację dostali, bo taki miała kaprys lalunia z biura prasowego (nie mówię o zagranicznych, bo te akredytacje rozdzielał w ostatnich latach akurat kto inny). Później czytamy relacje z MERC w gazetkach ściennych albo wcale. W tym roku jeździł na MERC jakiś niby Rallycross Team, a kto i gdzie o nich czytał, oprócz jakichś wrzutek na Facebooka? Taki Sokołowski później rozgłasza, ze jest najlepszym polskim zawodnikiem w MERC, a do kurwy nędzy, niech zobaczy, że Tomek Nowak stoi znacznie wyżej od niego w klasyfikacjach sezonu!!!!!!!!!! Co to ma być taki statement o byciu najlepszym, to chyba na napęd dla naszego wkurwa!

A pamiętacie pierwszy rok startów naszego Rallycross Team Słomczyn Poland, kiedy WSZĘDZIE było o nich pełno, łącznie z cywilnymi gazetami i telewizją. Tego sukcesu informacyjnego nie powtórzył już nigdy nikt, ale kto ma to zrobić , kiedy w Rzemieślniku za marketing odpowiada looser, który na MERC nie wyczesał ani jednego sponsora. Ale pytanie, za co ten gostek bierze kasę, niech zadają zawodnicy, bo mnie to zwisa kalafiorem, rallycross już umarł i nikt go nie wskrzesi, nawet sam prezes PZM i krewni oraz znajomi tegoż królika.

Ten upadek zwiastowaliśmy już conajmniej cztery lata temu, bo wtedy pojawiły się pierwsze oznaki łapania doła. Nikt nas nie chciał słuchać, a leszcze powtarzały w kółko to, w co chcieli wierzyć – że będzie dobrze. Takie magiczne myślenie dobre jest na oddział z różnej maści Napoleonami, a nie na real.

MERC to też już nie ten sam cyrk, co był, niemniej tam jeszcze można popatrzeć na fajnych chłopaków, ale też w sumie chyba Ruskie położą na tym łapę. I wtedy zrobią RC, ale na Kamczatce.

Szkoda, bardzo żałujemy, włożyliśmy w to prawie 13 lat z życia, ale każda miłość kiedyś się kończy, zostaje proza życia. Nasza proza to od jakiegoś czasu mieszkanie i praca za wodą, z powodu braku czasu udało się nam przylecieć jedynie na Słomkę, w takim układzie wolę pilnować kasy, niż udawać bojownika Al-Fatah i walczyć o idee.

Niech teraz o przetrwanie rallycrossu walczą inni ‘wielcy medialni” – Kondrosio i jego pokroju ziomy, którzy mają „powołanie”. Jak widać, to co zrobili do tej pory, to nie da się nawet o dupę potłuc. Specjalistów od RC namnożyło się w sieci w pytę, niech więc oni dalej pociągną temat, skoro są tacy mocni i uczą innych, jak to się robi (Mateusz Senko np.)

Wszystkim zawodnikom starszym i młodszym dziękuję za zaufanie, kilku z nich już do końca życia pozostanie moimi przyjaciółmi. Wyniosłam od was ogromną wiedzę o samochodach i ich właściwościach, dodając do tego szybkie szkolenie u Koena Pauwelsa wiem więcej i lepiej.

Dziękuję też tym, którzy byli dla mnie motywujący inaczej, ale każdy powód jest dobry do życia, nawet to, że się chce kogoś udusić.

A najbardziej będzie mi brakować Was, moich wiernych czytelników, przez kilka lat towarzyszyliście mi w mojej krucjacie, ale jak widzicie – na pogrzeb RC nas nie zaprosili.

Ze względu na Was i wasze komentarze, strona zostanie na serwerze, tak więc cały czas będzie dostępna. Nie zliczę, ile razy miałam dość wszystkiego do wyrzygu, ale wtedy czytałam sobie wasze komenty, przy których można było się poszczać ze śmiechu. I dlatego strona zostanie, dla mojego i waszego zdrowia psychicznego, oraz po to, abyśmy mogli sobie poczytać o lepszych czasach, które JUŻ BYŁY, oraz wracać do fotek z zawodów.

Proszę, zostawiajcie dalej komentarze, to dla mnie jedyna rozrywka, która naprawdę mnie bawi, zresztą chyba nie tylko mnie, ale nas wszystkich. Szeszkin, XYZ, PSEUDO, Żółtas, Rekin, elmer, Osmanek, oraz wszyscy inni nawiedzeni - tu jest wasza ściana płaczu, stąd nikt was nie wyjebie ani nie wykosi, to wasze miejsce!!!!!!!!!

Robert, Leszek, Monika, Asia – dziękuję za wsparcie, softa, layout i fotografie oraz opowieści ze środka toru. W odpowiednim czasie pomyślimy o innym projekcie. Piotrek Tyszkiewicz, Olo, Orlikowski, Siny, Chojnaś, Adaś Polak, Antek Skudło, Ptaszek, Mariusz Królikowski, Kamila oraz kilku innych - wielkie dzięki!

Do zobaczenia kiedyś na torze!

Czarna Offca



Czarna Offca

Komentarze użytkowników

Wypowiedzi uytkowników publikowane w serwisie są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum. Redakcja zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z pogąldami wyrażanymi w tym miejscu. Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres Offcy lub Kucharza (poprzez formularz kontaktowy). Redakcja rallycross-sport.com zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn.

Opinii: 161  -  Nowych opinii: 0  -  Ostatni komentarz dodano: 20-12-2009 11:42  -  Przejdź do Forum »
Widok opinii:   Sortuj:   Zmień widok
voytec
użytkownik
Posty: 54
25-09-2009 02:24

Hey!

Tak jakos niechybnie cisnie sie na mysl:
Odchodzi juz ostatni medrzec stad
powietrze tu nieswieze i niezdrowy swad
Tak dzisiaj tu zostala zabita republika
w palacu soldateska sra na zlotych nocnikach
Odchodzi juz ostatni sprawiedliwy stad
mikt o tym nie wie nic bo i wiedziec to skad...
Zarosna te place i domy bardzo latwo
Jest tak przyjete, ze ostatni gasi swiatlo...

Asia, Foto, Zabek, Kucharz - dzieki!!
Ale zeby nie bylo - to sa podziekowania, a nie pozegnanie! Bo za dobrze juz Cie poznalismy Offfco, zeby uwierzyc, iz tak exstremalnie i calkowicie dasz sobie na luz - o nieee, IMO w Twoim przypadku taki stan rzeczy jest mozliwy po przejsciu doglebnej lobotomii, albo dzieki zejsciu ostatecznemu, a poki co o jedno i drugie nikogo tutaj nie podejrzewamy ;-) Oddanych i przede wszystkim kumajacych, z jakich przyczynkow powastala i co merytorycznie wnosila ta strona, czytelnikow, adwersarzy itp., jak widac nawet na przykladzie mojej osoby, nie brakowalo i nie brakuje.
A`propos RC, szczegolnie tego z naszego podworka, o ktorym najblizej prawdy nalezy pisac w czasie przeszlym. Ci, ktorzy pociagali i wciaz pociagaja za sznurki maja owoc swoich dzialan. Prez Tonderski wciaz rozglasza na odprawach, iz „to nie my zabijamy ten sport, poprostu nikt nie chce jeździć…” Niezle, prawda?
Szkoda RC.., ale z drugiej strony lepiej splonac doszczetnie, niz wciaz dopalac sie powoli, bo tylko w tym pierwszym przypadku mozna zbudowac cos nowego. Czy to sie uda? Znajac nasze ogolno-narodowe mentalnosci slabo to widze - nie sztuka jest napchac kieszen i reszte spie...ic; za to warto docenic tego, kto potrafi wymyslic i trwale utrzymac na rynku produkt (tak, RC i reszta wspoczesnych sportow to produkt, jak kazdy inny), umiejetnie dobierac straregie do koniunktury i co istotne - szanowac i motywowac do dalszego inwestowania tych, dzieki ktorym jego sakiewka wciaz moze napelniac sie - czy to tak trudno ogarnac?? A wtedy niech mu saldo rosnie, dlaczego nie!
Ale coz, do tego potrzeba wyginiecia obecnego gatunku wszelkiej masci preziow, dzialaczy, pseudobiznesmenow i przyjscia na swiat nowego, pod warunkiem, ze nie nasiaknie przy dorastaniu nawykami rodzicow i dziadziusiow.
Jedno, co naprawde budzi podziw to niektore postaci RC, ktore mimo uplywu lat i/lub swiadmosci stanu obecnego wciaz sa pozytywnie zakrecone (chociaz statystycznie ich liczba lawinowo spada..). Jesli nie sa totalnie oderwani od rzeczywistosci i ten sport to dla nich pasja w czystej postaci, nie odwaze sie skierowac ich do psychatryka, ale bede zyczyl wytrwalosci i lepszych czasow, a gdyby do tego mieli sile sprawcza to takze podeslania kilku panom wspomnianego w e-mailu magnum 357 Dessert Eagle, z propozycja "nie do odrzucenia" dostarczenia wlasnemu organizmowi odpowiedniej dawki zelaza. Tylko trzeba to ujac wprost, bez metafor, bo te persony nie maja tak rozbudowanej percepcji, czy chocby za grosz honoru, krytyki wobec wlasnych poczynan, aby to wlasciwie odebrac. A zaczac
mozna od tego, zeby odciac im doplyw tlenu - czyli gotowki, tak konkretnie. Nie startowac u nas, nie popierac, nie wybierac i inne wszelkiego typu wymierne w efektach dzialania. W koncu nic tak nie przemawia do rozsadku jak sukcesywnie malejacy stan konta bankowego. I nie wazne, ze maja tez inne zrodla dochodu - kazdy woli miec wiecej niz mniej. Tak bylo, jest i poki jakas asteroida nie rozpieprzy tej planety, bedzie.
I tym, jakze optymistycznym akcentem, zakoncze. Do zo!

PS>: Offfco, jak masz ochote to stuknij pare slow na priv, co tam w swiecie slychac. Pozdr.!

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
25-09-2009 06:51

[crybaby] [crybaby] [crybaby] [crybaby] [crybaby] [crybaby] [crybaby] [crybaby] [crybaby] [crybaby]

Voytec, jeśli do zobaczenia, to przy innym projekcie, do tego nie wrócę! Bo po prostu już nie ma do czego wracać.................Jak się pozbieram, to stuknę do Ciebie, obiecuję!

odpowiedz
slawek
gość serwisu
25-09-2009 08:23

szkoda...

odpowiedz
korni
użytkownik
Posty: 9
25-09-2009 08:24

I w piz... - wylądował. Szkoda Asiu, że te lata pracy idą w diabły, ale co do jednego muszę jak i zapewne inni zgodzić się z Tobą że takiego dna i dwóch metrów mułu jeszcze nie było. A miało być tak wspaniale jak to kiedyś obiecywał Big prez.

Trzymaj się i nie poddawaj. Czekamy na nowy projekt.

odpowiedz
Kucharz
administrator
Posty: 108
25-09-2009 08:56

Aż mi się łezka w oku zakręciła, jak sobie przypomniałem jak długą drogą przeszliśmy, aby strona, dzięki Offcy, wyglądała tak jak wygląda obecnie. I nasze trudne początki u jednego pana, gdzie się poznaliśmy :) To były czasy, człowiek był jeszcze młody ;P potem nieprzespane noce spędzone nad stroną, wspólne konsultacje kogo na tapetę dajemy.

Dzięki Wam wszystkim, praca przy stronie a potem obserwowanie jak słupki oglądalności z każdym dniem pną się do góry, to było coś świetnego!

[love]

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
25-09-2009 09:37

Robert, wielkie dzięki za wszystko i za to, że dałeś mi szansę na rewanż..........Nie mogłam inaczej, napiszę maila!

odpowiedz
Kucharz
administrator
Posty: 108
25-09-2009 10:05

Ja już od 2 tygodni zbieram się żeby napisać do Ciebie maila ale cierpię ostatnio na permanentny brak czasu, człowiek wyjedzie na 2 tyg na wakacje i okazuje się, że jest niezastąpiony w firmie. Ok to nawet dobrze, bo gorzej gdyby się okazało, że pomimo wyjazdu, firma sobie radzi dobrze (jeśli nie lepiej;P) gdy jesteśmy obecni :) Muszę pomyśleć jak to wykorzystać [shifty]

Ale dziś możesz się czegoś spodziewać ode mnie ;)

odpowiedz
e.
gość serwisu
25-09-2009 08:58

ehhh... kurrrwaaaa.... jak wszystko w grajdole.
Dzanek: lata pracy Offcy nie pojda w diably, bo co napisala to nasze przeczytane :-) Przykro ze rozjebano rallycross w polsce i tyle. Aśce sie nie dziwie, bo ile mozna pisac ze pacjent ma smierc pnia mozgu i wciaz nikt nie wylaczyl respiratora.
Offca: dzieki wielkie za wszystkie relacje, zwlaszcza te bardzo nieoficjalne, za pokazywanie nie tylko ze krol jest nagi ale i pusty w srodku. Za to ze chcialo Ci sie uzerac z debilami.
Cos sie skonczylo, cos sie zaczyna :-)

odpowiedz
r.
gość serwisu
25-09-2009 10:34

No i ch bombki strzelił. Ale rzeczywiście poziom RC ostatnio jest tak wysoki, że od jakiegoś czasu wolę podglądać ryćkające się ślimaki w ogródku, niż dygać na Słomkę, bo więcej w tym akcji i dynamiki, niż w polskim RC.

Ale pozostaję przy nadziei, że może jakaś dyscyplina zacznie się kręcić na tyle, żeby warto było tam pojechać i żebyś Offco mogła o tym, bez obrzydzenia, popisać. Zresztą jak dla mnie to możesz nawet machać comiesięczne relacje z fajtów na kornerze w NY, tuszę, że też będą ciekawe.

Powodzenia za kałużą!

odpowiedz
żóltas
gość serwisu
25-09-2009 13:31

Co tu dużo gadać, jebło w pizdu i chuj... Wszyscy to widzą tylko nie Prez i jego przydupasy. Dzięki dla ekipy za to co było pisane i jak było pisane, to było jedno z niewielu mediów traktujących o motorsporcie w ogóle, które nie powodowało reakcji alergicznych u ludzi uczulonych na wazelinę, polityczną poprawność i dziennikarskie beztalencia. Mam nadzieję Offca, że jeszcze będzie dane poczytać Twoje teksty, choćby nawet traktowały o hodowli jedwabników, fun niewątpliwie będzie z tego 15 razy większy niz np. ze słuchania ględzenia Borowczyka co drugą niedzielę...

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
25-09-2009 13:47

[crybaby] [crybaby] [crybaby] [crybaby] [crybaby] [crybaby] [crybaby] [crybaby] [crybaby] [crybaby]
Nigdy i nigdzie nie będę miała takiego grona zajebusów jak tutaj..............w pozytywnym sensie oczywiście!

Za to wyobrażam sobie, jak się teraz cieszą ci, którym zawsze ja, moja strona oraz Wy wszyscy staliśmy w gardle nie ością, tylko gnatem z wieloryba!

Obiecuję, popiszę dla Was, tutaj tematów jest w chuj albo i trochę! Pozdrawiam serdecznie Sławka Wołocha z Londynu, dzięki któremu mogłam być na Słomce!!U niego przed domem stoi na lawecie rallycrossówka w osobie Sejacza, przechodzący Angole dostają zasysu ze zdziwka!

odpowiedz
M555
gość serwisu
25-09-2009 18:42

...........[cry]
Proponuję pisać relacje z emigranckiego RC,byłoby o czym...
Przynajmniej możemy być szczęśliwi,że bylyśmy wierni RC do samego końca,a ja-że dzięki stonce poznałam takich esów jak Qba czy Tangy,byłam gwiazdą przy okazji skopywania Monsterowi dupy(przynajmniej wirtualnie),aż wreszcie jako foto"klimacików"...

Pozostaje nam mieć nadzieję,że stonka ożyje,może w innej formie,ale i tu znajdzie się plejs dla zjarów.My z RC się nie żegnamy,tylko on z nami i chyba na tym polega największa różnica.

R.-Jeju,ryćkające się ślimaki rządzą,tylko czy o tej porze roku jeszcze im się chce?
Kucharz-żyyyyyjesz!To wspaniale,bo i ja mam do Ciebie biznes.

odpowiedz
żółtas
gość serwisu
25-09-2009 18:56

cyt: "Za to wyobrażam sobie, jak się teraz cieszą ci, którym zawsze ja, moja strona oraz Wy wszyscy staliśmy w gardle nie ością, tylko gnatem z wieloryba!"

A chuj im w dupę! Albo w oko, bo w dupę zbyt przyjemnie! Ten się śmieje kto się śmieje ostatni, my będziemy polewac jak się pokończa stołki tym moronom. Przyrośniętym do stołka to można być, ale gówno to daje jeśli wali się cała instytucja. dochody z giełdy jak się okazuje wieczne nie są...

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
26-09-2009 03:06

Widzę, ze i jakiś seksik się trafił, co prawda taki od dupy strony, ale definitywnie lepszy taki, niż żaden.

odpowiedz
tangy
gość serwisu
25-09-2009 19:36

To było do przewidzenia, wiedzialem ze jak wkoncu mnie zabraknie czasu na RC to juz nei bedzie o czym pisać. Przyznaje się bez bicia - ze dwa lata nie mialem juz zadnej styczności z RC, ta strona ani "tajnym" blogiem ;) Ale we mnei dalej została ta nadzieja ze może kiedys uda sie wreszcie wystartować w tej niesamowitej dyscyplinie, poczuć tą rywalizację bok w bok na nawierzchni która co chwilę zmienia swoje oblicze. Offca, nie ma sensu brac się za nowe projekty bo je tez rozwalisz ;) No, chyba ze zaczniesz komentowac piłkę kopaną :)
Uwazam ze trzeba robic to w czym sie jest dobrym - a kto pisał najlepsze relacje z RC? Czasem troche za dlugie ale... dalo sie przezyc :D
Do zobaczenia mam nadzieje na Mega Slomce 2010 - mam tam zaległe Kubusie do tryknięcia z pewną małolatą;) Kurde, chyba wtedy to już nie będzie małolata?
Aha, jeszcze jedno, taka prywata
Voytec, ty zyjesz jeszcze??

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
26-09-2009 03:04

Tangy, ile razy sobie przypomnimy z Owieczką jak Cię Monster wyzywał od krakowskich kurew, to płaczemy ze śmiechu, to była scena jak z Hamleta normalnie!

Voyec zrobił mi niesłychaną niespodziankę swoim postem, ja już myślałam, że zabłądził we mgle chłopaczyna.

odpowiedz
M555
gość serwisu
25-09-2009 21:02

No pewnie,że nie będę juz malolatą,więc śmiało możesz zamieniać Qbusie na złotą Tequilę.
Ba!Voytec nie dość,że żyje,to jeszcze cześciej produkował wypowiedzi niż Ty,krakowski alienie!
Jeśli chodzi o "tajnego"bloga,to wiele nie straciłeś,bo LO wyssało ze mnie przez rok i pare miesięcy energię i siły na produkcję czegokolwiek,właśnie ostatnio zmierzam do wykurzenia pająków spod lady.

odpowiedz
Szeszkin
użytkownik
Posty: 136
25-09-2009 21:34

Nie,no Owczka...To jakaś nieprawda!!

odpowiedz
Marcin W
gość serwisu
25-09-2009 23:34

Historia zatacza koło. Nasza znajomość zaczęła się od rozkładówki w WuRCu jak to Witkowskiemu dałem po mordzie a kończy się na opisie gestu przyjażni dla.....
Wielki szacun za wszystko co napisałaś chociaż nie zawsze było....... ale chuj to teraz kogo obchodzi .
Myślę że przesłałaś dużo pozytywnych myśli.;)......dobrze ....nie;-)..... troche bełkocze ale żal.......kończy sie coś i zaczyna się nic.

Marcin Wicik RC 2002-2009

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
26-09-2009 03:01

Tak! Pamiętam, to była scena jak z "W samo południe", normalnie ryliśmy beret z tego długo. A tu proszę, okazuje się, ze zostałeś maklerem fuckersa i jego akcje osiągnęły sto ojro, to jest dopiero wyczyn. My w domu mówimy na to: przekazali sobie znak pokoju.

Mnie też jest żal, ale po prostu muszę teraz zadbać o sprawy finansowe, a to skutecznie podtrzymuje impotencję twórczą, na dodatek to jak napisał na FB Sławek Wołoch - trudno pisać o czymś, czego nie ma, a w końcu ile można konfabulować.

odpowiedz
slawek w.
gość serwisu
26-09-2009 00:32

Poczytalem wlasnie troche z archiwum,poplakalem sie ze smiechu,to co piszesz jest poprostu bomba,wiec nie odwieszaj piora 4ever,tylko pracuj dalej by wszystkim nam zylo sie weselej!!

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
28-09-2009 01:32

No to ja właśnie pracuję, w końcu życie i wykurwiasty wajchowicz prezes ZUS (ale się cieszę, ze siedzi, powinni mu chłopaki na Rakowieckiej dupę rozkalibrować na maksa, za to co zrobił mojej rodzinie) zmusili mnie do tego, aby zacząć zarabiać kasę.

Ta strona to było moje hobby, catharsis, neutralizacja złej energii, zaprzeczenie prawa Morgana i czasem chwila słabości...................

Ale kasy to z tego nie było nigdy, raczej przeciwnie, same koszty.

odpowiedz
Qba
gość serwisu
26-09-2009 21:54

troche mnie zatkało.. ale wiem na czym polega problem i widzę go podobnie..... Owca nauczyła mnie wiele, bardzo wiele i nigdy tego nie zapomnę.......

podobno ze mną idzie pogadać tylko o RC, więc zakończe wątkiem własnie rallycrossowym. :D

Dziś w Norwegii na torze Lyngasmotorbane w Drammen (niedaleko Oslo) rozegrana została ostatnia runda Rallycross Norden. Cykl właściwie o czapke śliwek albo o filet z łososia...ale frajda duża. Mats Lysen (tak Mats!) dostał szansę startu w dywizji 1. O ile wiem jest najmłodszym "kosmitą" (bo jak inaczej nazwać gościa, który zlał całą europe), który zasiadł za sterami 540 konnego Focusa i zlał gości, którzy ścigają się w potworach od wielu lat.... efekt końcowy? 3 miejsce, tuż za Jernbergiem i Isachsenem (z tym ostatnim to poszło o 5 centymetrów na linii mety....). Chłopak jest rozchwytywany w norweskich mediach. W piątek największa stacja tv NRK nadawała na żywo relacje z treningu Matsa, który został objęty specjalnym programem do promocji młodych talentów.. Efekt? Chłopak ma już zapewniony budzet na sezon 2010 w dywizji 1...... pozdro Q

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
26-09-2009 23:37

Aleś się rozlansował.............................

Niczego Cię nie nauczyłam, bo wszystkie moje nauki poszły w p***u, ale Twój wybór.

odpowiedz
voytec
użytkownik
Posty: 54
27-09-2009 13:31

Offfieczko & Centusiu aus Krakau: coz, wdycham tlen, wydycham CO2, przyjmuje C2H5OH, oddaje... - no dobra, tego Wam oszczedze ;-) , znaczy niechybnie zyje. A ze odmiennie do narodowych trendow nie mam w naturze przynudzac o bolu istnienia, to gdzie, kiedy i z jakich powodow z lekka zniknalem z horyzontu nadmienie Wam w inszych okolicznosciach.
Ale fajnie znowu z Wami slowo zamienic! Pozdrowionka!

BTW, zauwazyliscie pewna prawidlowosc? Znacznie latwiej i mocniej konsolidujemy sie, jak cos sie konczy, cos tracimy... Na szczescie to tylko RC - tylko, bo bez tego da sie zyc, poza tym zawsze istnieje ta "matka glupich", ktora gdzies w glebi daje watle tchnienie, ze teraz moze byc juz tylko lepiej.
Slowo, gdybym byl nieodwracalnie uzalezniony to wolalbym odlozyc na chociaz jedna runde np. u Knedli czy sztywnych Austriakow, w zamian calego cyklu w tym naszym cyrku.

Aha, tangy: chcesz "to" poczuc? To poczekaj na jakas inicjatywe pokroju Pucharu Picanto, zwlaszcza w jego poczatkowej fazie - takiej mlocki na udeptanej ziemi to nawet Wladek Jagiello big majstrowi von Jungingenowi nie zrobil - nasz rallycross to przy tym pikus, Pan Pikus ;-))
Ja tam licencji poki co w lombardzie nie zastawilem, wiec moze kiedys zbierzemy klase geriatryczna :D

Kucharz: No popatrz, Ty z Offfieczka mieliscie trudne poczatki u jednego pana, ale Wy wciaz jestescie, a gdzie jest ow pan? Ale prawda - pierwsze felietony na AutoRally miazdzyly nieoswiecona trzodke Kola Mlodych!

Zoltas: Chociaz na forum autoklopu przypieto Ci etykiete lekkiego buca i aroganta to nie sposob tutaj nie podlaczyc sie pod Twoj poglad:
- Na pohybel tym pieprzonym cwaniaczom, ich lizidupom i wszelkiej masci kolesiom kolesiow!! Amen.

odpowiedz
żółtas
gość serwisu
27-09-2009 20:40

voytec - od dluższego czasu mam w głębokim poważaniu co sobie myślą o mnie ludzie, a obecni goście z autoklopa to w szczególności (co innego starsza ekipa, ale to już historia). Bucówa i arogancja faktycznie była do czasu aż dotarło, że głową muru nie przebijesz, od tego czasu z jednym wyjątkiem mnie tam już nie uświadczysz. Jedyne czego troche żałuję, że kilku spoko kolesiom oberwało się niesłusznie rykoszetem...

Prez i jego armia zbawienia - Offca i tak ma do tego za wielkie serce. Ja już dawno kopnąłbym w dupę ten cały bajzel. Walczyła dzielnie z materią do samego końca, a to że Prez tego końca raczył nie zauważyć... Kiedyś taki kawał był... jedzie sobie Honecker do Berlina Zachodniego, jakos pusto na ulicach. Podjeżdża do bramy i nic, żadnych strazników, żadnych ludzi. Ale jest kartka. Wychodzi, czyta: "Eryś, jesteś ostatni, zgaś światła"... Identyczna sytuacja, jeśli komuś z Żytniej w tym momencie wesoło to nawet ciężko to jakoś skomentować. Chuj z nimi, mam tylko prośbę - jeśli dojdzie do tego, że Prez osobiście wyjdzie i będzie kasował za wjazd na giełdę to niech mu ktoś walnie fotkę i mi podeśle!!

Gorsze, że ogólnie w tym biznesie jest kicha. Obiecałem sobie, że jak jeszcze kiedyś będzie dane zobaczyć wurce w tym kraju to sobie nie odpuszczę. Polaka zaliczyłem i ogólnie po mega-poście wrażenia in plus, ale przecież jeszcze nie tak dawno podobnie wyglądaly nasze własne rajdy. Kryzys? Owszem, ale całość stacza się po równi pochyłej od ładnych kilu lat, kiedy to były rekordowe wzrosty. Ryba psuje się od głowy, chyba należałoby wymienić całe FIA. Dobra, znów się rozgadałem... Amen...

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
28-09-2009 01:23

ZÓŁTAS, Ty powinieneś dostać medal za wysługę lat z dodatkiem specjalnym za te woltyżerki, które tu nawzajem uprawialiśmy...........ale na nasze usprawiedliwienie dodam, ze przecież nie tylko my tu bucowaliśmy i odstawialiśmy jarzębiniarnię, bywało, że opresyjno - represyjną.

To wszystko było PO COŚ i DLA KOGOŚ, teraz już nie ma po co ani dla kogo.

odpowiedz
Szeszkin
użytkownik
Posty: 136
27-09-2009 23:59

AMEN!! P.S.Owczka!Wracaj!!

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
28-09-2009 01:20

DO CZEGO KRZYSIU?? Bo do kogo, to jest, tylko qrwa co dalej?

odpowiedz
Łukasz
gość serwisu
28-09-2009 15:38

nie bylem z ta strona dlugo, ok 4 lat, ale qrwa takich relacjononalizacji z zawodow i pokazywania jakie to zjeby ciagna na dno ten sport to nie robil i nie bedzie robil NIKT!!
szkoda, bardzo, ale bylo fajnie:)
pozdrawiam serdecznie
napewno bede tu zagladal

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
29-09-2009 13:33

Warto było to robić, aby wszyscy wiedzieli kto i jak stoi za zniszczeniem czegoś bardzo cennego dla polskiej młodzieży...............dziwne, bo np. w Czechach też niby kryzys, a inaczej to wygląda, co podobno u nas kryzysu nie ma.

Pisanie dla Was było naprawdę wielką zabawą, tym bardziej, że wiedziałam, że nawet najbardziej dziwaczne określenia szybko złapiecie w lot.................w przeciwieństwie do innych, którym nawet wielkimi literami podane na łyżce od koparki - moje pisanie nigdy nic nie mówiło.

odpowiedz
mototom
gość serwisu
29-09-2009 10:55

Szkoda wielka, ale tak musiało być. Szacun Owieczko, ze miałaś siły ciągnąć to tyle lat. Na Żytniej pewnie ulga bo nikt więcej hrabiom nie dowali prosto z mostu.
Trzeba kiedyś się spotkać Owco na jakimś browarze z tym krakusem. :-)

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
29-09-2009 13:28

Motek, Krakus teraz jest jakiś inny, z tego, co mi córka nadawała, to Tangy za dupą gdzieś pociągnął (niby jakiś traktor) w inne rejony. Znajdźmy go GPSem i upijmy, wspominając stare Słomki i Barbórkę - akcję pod mostem.

Teraz niech zastąpią mnie inni "medialni" w tym wiekopomnym dziele.

odpowiedz
M555
gość serwisu
30-09-2009 18:41

Ej,sorry,ja nie nadawalam o dupie,tylko zmianie lokalu!
Tangy jest Krakusem-wysiedleńcem,mieszka obecnie w miejscu,które kolysze się na pełnym morzu.

W ŁODZI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz
Szymon O.
gość serwisu
01-10-2009 11:29

kurwa to jakis bullshit.niedlugo to wszystko sie skonczy.Polski RC padł na twarz teraz najlepsza strona tez umiera.koniec swiata idzie czy jak?? bo nie jestem w temacie.Aha i jeszcze cos na temat najlepszego polskiego zawodnika RC aka Sokól Milenium w leciwej wydumce z pepikowa.Co to kurwa ma byc człowieku?? te twoje filmy z ujeciem na pedały??bo nie kumam. jakie one maja przesłanie?? ogolnie niezłe slow-mo!!

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
02-10-2009 04:03

Osmanku, zawsze byłeś jednym z moich ulubionych "kicksider'ów" na tej stronie.................

Sokół odwraca kota dupą teraz, ale to, że jest najlepszy, to jego własne słowa, do tego NAPISANE, bo nawet nie powiedziane.

odpowiedz
nowy
gość serwisu
01-10-2009 15:12

Szym ale wyciołeś temacik.poprostu spoko dajesz na Foward jak w vidio i ruchy przypominają Grobla....dobrze[rotfl] i masz krótki film o męczeniu pedała..ów.

odpowiedz
mototom
gość serwisu
02-10-2009 15:43

Jak on się uwarza za najlepszego polskiego kierowcę MERC to niech siedzi z tym cicho. Bo wstyd dla kraju. Ciekawe czy przy Groblu, Laskowskim, Tyszkiewiczu czy nawet Zollu tak powie.

odpowiedz
marcin speed
gość serwisu
02-10-2009 19:56

Jesli ten kolo jest najlepszy,to jaki jest Nowak,naj naj? Elo, żółwik i szacun ziomie z Londynu!

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
02-10-2009 22:43

Dobra! na koniec zrobię Wam tę frajdę i zapodam fragment korespondencji, w której Sokołosio tak się przylansił. Nie jest istotne przy tym, do kogo to pisał (nie do mnie) ale pośród potoku różnych żali i boleści na stwierdzenie jednego z dziennikarzy, że jak nasi zrobią wynik, to będzie o czym pisać - wypluł z siebie to:

............."i jak nie ma o czym pisać?? przecież robię wyniki, startuje w zawodach, jestem czołowym zawodnikiem, najlepszym polskim kierowcą........................

No i teraz sami powiedzcie, czy Sokołosiowi jeszcze się szare wtryski nie wypaliły. [hammer]. Nie chcę się nad nim pastwić, bo nie sprawia mi to fanu, ale niech przynajmniej nas nie ładuje w kukułę, bo z jego maila przysłanego mi na Facebooka wynika, że on nigdy nic takiego nie powiedział.

............"jeśli mówiłem to mówiłem, że przejechałem największą ilość rund Mistrzostw Europy z Polskich zawodników i tylko taką wypowiedź możesz znaleźć"..........

No i qrva nic tylko podziwiać kreatywność Sokołosia oraz dywersyfikację woltyżerki informacyjnej na kilku frontach. Albo inaczej, że wali ściemę, do każdego inną.

odpowiedz
Szeszkin
użytkownik
Posty: 136
02-10-2009 23:51

Kurna!!Ja mam szare wtryski w reaktorku szt4,a Joker szare szt8... Musimy zmieniać,czy co??

odpowiedz
Szeszkin
użytkownik
Posty: 136
06-10-2009 23:17

No,tak...O szarych nikt nie podjął tematu,a my zaraz pędzimy do Czech na ostatnią rundkę MPRC.A do czech,to mam za darmo...

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
07-10-2009 02:45

News z racji tych baaaaaaaaaardzo dziwnych: po dwóch latach okresu próbnego (mocno długo) kolega Marcin Wicik NIE ZOSTAŁ przyjęty w poczet członków Automobilklubu Rzemieślnik. Dodatkowo, PZM zawiesił licencję Marcina z dniem dzisiejszym.

Oceńcie sami.

odpowiedz
Slawe W.
gość serwisu
07-10-2009 10:43

Proponuje zmienic licencje w stylu Josa K.,teraz ma Italianska i wszystko gra i buczy,wcale nie trzeba jezdzic na polskiej!!

odpowiedz
PSEUDO
gość serwisu
07-10-2009 04:09

moze to jakas ukryta loza masonska...:)

odpowiedz
xyz
gość serwisu
07-10-2009 16:55

moze za fakersa mu zabrali heheh[fuck]

odpowiedz
żółtas
gość serwisu
07-10-2009 18:17

";Proponuje zmienic licencje w stylu Josa K.,teraz ma Italianska i wszystko gra i buczy,wcale nie trzeba jezdzic na polskiej"

A ja proponuję wyciągnąć pytę i nalać na to wszystko. Może i fajnie sobie poupalać kilka razy w roku, ale nie za cenę permanentnego dymania, panowie działacze przerośli w te klocki samego Polańskiego i wydymają nawet jeża przez lejek. Swoją drogą mimo coraz większej lipy w interesie samopoczucie się poprawia, aktualnego mistrza to jeszcze nie widziałem, żeby ktoś wyjebał. I chuj, że można tego nie uznać za wybitne osiągnięcie (i nigdy nie kryłem, że tak własnie sam tak uważam, co kilku osobom zadziałało na nerwy), ale fakt jest faktem, nie było nikogo, kto by nazbierał więcej punktów w swojej klasie, więc trudno zakwalifikować tą wyjebkę inaczej jak skrajną głupotę i działanie na szkodę i tak prawie całkowicie przecwelonej dyscypliny...

odpowiedz
xyz
gość serwisu
07-10-2009 21:16

jak zwykle żółtas wszystko wie- tradycja...

Kiedyś Dziobąg, Jacek Nitka i Sławek Wołoch pokazali, że mozna sie bawic nie koniecznie u nas tylko za miedza w przyjaznej atmosferze wiec Marcin W. ma okazje aby sie rowniez przekonac, ze tam klatka jest ok, ze wysokosc literki na szybie nie ma znaczenia a juz napewno "M" przed nazwiskiem jest ok....

Marcin olej ich i baw sie dalej!

odpowiedz
slawek w.
gość serwisu
07-10-2009 22:19

Wierzcie mi lub nie,ale tutaj (za mala woda}takie glupoty jak brak dokumentow na bk,czy skrecana klatka nikomu nie przeszkadzaja,oby sie fotel i zderzaki trzymaly i cala naprzod,wszystkim jest wesolo i chyba o to chodzi,dwie odrebne federacje,na kazdej po 100 zawodnikow,zawody co dwa tygodnie i jakos sie kreci,jak bylo glosno o recesji to wpisowe obnizyli-zyc nie umierac.Pozdrawiam wszystkich wytrwalych<jesli jeszcze tacy zostali>.

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
08-10-2009 01:17

a co tym razem Żółtas przedstawił nieprawdziwie twoim zdaniem? Mam podejrzenie, że po prostu NIE ZROZUMIAŁEŚ jego wypowiedzi, ponieważ zawiera zdania współrzędnie złożone. Tak więc przeczytaj jeszcze raz i poddaj analizie, może coś ci padnie ma zwoje.

odpowiedz
żółtas
gość serwisu
07-10-2009 21:50

cyt:"jak zwykle żółtas wszystko wie- tradycja..."

Dzięki za komplement...

A tak poważnie to własnie Twoja wypowiedź ukazuje dokładnie jakie to wszystko jest pojebane. Pewnie, można jechać nawet na Madagaskar, tylko DLACZEGO? To jest właśnie obraz tej całej paranoi, trzeba jechać chuj wie gdzie bo u nas nie da rady. Nic nie może być choćby w miarę normalne.

odpowiedz
Szeszkin
użytkownik
Posty: 136
08-10-2009 00:00

No to są jakieś jaja!! Dwa lata przyjmowało inplanta i nie przyjęło?? To kolega Marcin ma jakby problem,by wystartować w Pepikowie,bo wypada być w jakimś Klubie,by potwierdził przynależność i podstęplował zgłoszenie...Tyle czasu śmigał M.W. z naklepkami Rzemieślnika i klepał się po barach z Prezem i nic?? JAJA...P.S.Kiedyś chciałem śmigać w barwach Ak.Rz.-1997 rok-ale mnie odrzucono.Wtedy v-ce Prezem był Grzesio B. i tłumaczenie było takie-nie dam sobie kasy za punkty zabrać. Rozumiem-wtedy była kasa z Klubu za wyjazdy,kilometry,punkty do MP i ja to rozumiem,bo kasa to kasa...Ale dziś,w dobie kryzysu,gdy nikt nikomu nie płaci??Mogli posiadać barwnego zawodnika,który pokazuje co chce i komu chce- i tak go porzucili?To chyba jakaś nieprawda-jak mawia jeden z Pilotów RSMP.

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
08-10-2009 01:19

No właśnie, ta sytuacja to jest jakaś na swój sposób tak oryginalna, że aż niełatwa do uwierzenia. Wyjebać aktualnego mistrza, który jak się okazuje, nie był członkiem, ale jedynie kandydatem na członka (towarzysz Paluszek, hihihihihi) ?

No nie, w PZPR tak nie było, nie opowiadajcie.

odpowiedz
żółtek
gość serwisu
08-10-2009 00:45

cyt: "Tyle czasu śmigał M.W. z naklepkami Rzemieślnika i klepał się po barach z Prezem i nic?"

Stara mądrośc ludowa: gadaj z dupą to cię osra. Warto o tym pamiętać zanim się zacznie klepać po barach z coniektórymi...

Dobra, zamykam się, zanim xyzowi znów ciśnienie skoczy...

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
08-10-2009 01:21

Wal XYZa, on też nie wie, w co i z kim grać.

odpowiedz
żółtas
gość serwisu
08-10-2009 10:44

;-) Bardziej chodzi o to,że jak mu ciśnienie skoczy za bardzo to jeszcze mu się coś z pompą LHM stanie (jak to mawia mój ziom, właściciel Citroena)...

odpowiedz
xyz
gość serwisu
08-10-2009 23:39

ta pompa to doskonaly wynalazek citroena (oczywiscie jak sie na niej zna)

odpowiedz
voytec
użytkownik
Posty: 54
09-10-2009 09:38

O kur....teczka, to jednak ten siwy, sezonowo brodaty kolo nadal ma dobre samopoczucie... Ale nie dziwicie sie - byl sobie kiedys taki gostek z gustownym wasikiem, co mial plany podboju swiata, a kiedy stalo inaczej, bo jednak permanentnie nie zabanglalo, to on mimo tego caly czas mial wirtualne dywizje w odwodzie, chociaz spece od samogonu i walonek pukali we wrota Reichstagu - zatem nie mozna byc gorszym. Czy plynie z tej mikro anegdotki jakis pozytyw? A owszem - nalezy miec nadzieje, iz ow nasladowca odegra te role kompletnie i spuentuje swoja historie niczym pierwowzor..
Zgadzam sie z Zoltasem, ze to nie "my" powinnismy emigrowac, tylko pewne persony nalezaloby wyslac na pionierska misje eksploracyjna na Marsa. Jednak trzeba to tez zestawic z realiami, odpornoscia naszego narodu na w miare szybka ewolucje itp,, zatem wlasciwiej bedzie odrobine zrewidowac poglad i predzej lansowac poruszona wczesniej opcje pozbawienia tlenu (czytaj - kasy). Zawsze tez mozna zwiekszac prawdopodobienstwo wystapienia chronicznej palpitacji serca podsylajac co jakis czas kopie przelewow dokonywanych na rzecz zagranicznych organizatorow, klubow, federacji.
Wiecie, co tylko psuje taka wizje? Ano to, ze Mosley i jego przydupasy uradzili kiedys, obdarowujac orezem coponiektorych troklodytow, iz nie majac obywatelstwa danego kraju mozna posiadac licencje FIA wystawiona przez ASN inny niz to wynika z paszportu, ale pod warunkiem, ze macierzysty wyrazi na to zgode. I czesto-gesto tak sie dzieje, jedna istnieje zasadnosc obawy prawdopodobienstwa odmowy, jesli bardzo chce sie kogos zglebic pokazujac, kto tu jest dla kogo i kto jest moooocny... Generalnie decyduje ZG i GKSS, a kto stanowi ta komorke to wiadomo... Mam nadzieje, ze w tym wypadku nie bedzie to konieczne, ale gdyby, to osobiscie, nawet dla performansu, drązyl bym kwestie dalej, od odwolania do preza i trybunalu PZM po FIA wlacznie. Moze nowy szef wszystkich szefow przywroci tej ostatniej org. troche normalnosci i tchnie w nia ducha czasu, co sila rzeczy bedzie musialo odbic sie na jednostkach podleglych. Moze..

odpowiedz
żółtas
gość serwisu
09-10-2009 13:18

xyz - i pierwszy raz się z tobą zgodzę w 100%. Z jednym zastrzeżeniem - poznanie się na pompie 5-tłoczkowej kosztuje sporo zdrowia... Stąd właśnie taki lekko-ironiczny stosunek do tego wynalazku.

odpowiedz
xyz
gość serwisu
09-10-2009 15:03

bo zeby to ruszac trzeba sie na tym znac- a malo jest takich (stad opinia o tym wynalazku) przejedz PL citroenem a przejedz PL vw to docenisz zawieszenie hydrauliczne....(do tego taka pompa odpowiedzialna jest za zawias, hamowanie i wspomaganie kierownicy....) KOCHAM to!

odpowiedz
żółtas
gość serwisu
09-10-2009 15:43

Hydroactiv to ja znam doceniam i to wcale nie tylko ze względu na komfort, ale np za to, że nie kładzie się w zakrętach. Problem w tym, że od czasu do czasu auto trzeba naprawić i tak naprawdę nie ma gdzie. Jeszcze jak masz pompę 6 albo 6+2 to jeszcze pół biedy (aczkolwiek też mało kto ogarnia temat) ale konstrukcja zaworów zwrotnych w 5-tłoczkowej sprawia, że nie da rady kupić zestaw naprawczy i załatwić sprawę na kredensie. Zresztą nawet nikt nie oferuje do tych pomp zestawów naprawczych. Efekt jest taki, ze jak nie wiesz gdzie z problemem uderzyć to masz przejebane jak w ruskim czołgu, i nie ma znaczenia, że tłoczki są mimo dużego przebiegu jak nowe. Temat jest generalnie możliwy do ogarnięcia, ale znajomy kilka miesięcy latał od Annasza do Kajfasza. Co bardziej uczciwi wprost mówili że tego nie ogarniają, inni gnali do tego z dużą pewnością siebie i z miernym skutkiem. Będąc bogatszym w takie doświadczenia nie boję się tych wozów, same w sobie są zajebiste, ale fakt jest faktem - w naszym mechanicznym trzecim świecie trzeba mieć zdrowie do rozkminienia tego wszystkiego, z VW nie ma nawet 10% tych problemów, każdy młotek zna ich budowę na pamięć.

odpowiedz
voytec
użytkownik
Posty: 54
09-10-2009 21:47

Skoro sie juz rzeklo a`propos hydropneumatu - fakt, komfort jest niczym w Cadillacu Elvisa i to jest autentycznie przyjemne, natomiast nie bardzo odnajduje frajde w czuciu auta prowadzonego po winklach przy ambitniejszej jezdzie, pomimo wynikajacej z konstrukcji i zasady dzialania tego zawiasu tsklonnosci do samopoziomowania w obu osiach symetrii nadwozia. A to co najmniej mnie przekonuje to wlasnie w ten sposob wspomagany ukl. kierowniczy, ktory ma tendencje do nienaturalnego, cisnieniowego prostowania, przynajmniej w znanych mi modelach. Nie mialem okazji przejechac sie nowym C5 - ponoc w wersji nie pod niemiecka modle, czyli z HYDRACTIV III+ jest naprawde zaskakujaco fajnie, nie tylko dla wielbicieli latajacyh dywanow. Ale ciezko przekonac sie do zakupu majac na uwadze wciaz mocna zawodna multipleksowa magistrale elektryczna.

odpowiedz
żołtas
gość serwisu
09-10-2009 23:54

wspomagania to tam są dwa rodzaje - diravi z samoprostowaniem i dirass - zupełnie normalne, tyle, że pędzone tą samą pompą co cała reszta, ale działające identycznie jak w każdym innym samochodzie. Z Diravi nie jeździłem, więc nie wiem jak działa.

Są natomiasty inne myki, jakiekolwiek anomalia pompy i w niektórych modelach (z 1-sekcyjnymi pompami) rozdzielacza wydatku powoduje, że wspomaganie nie działa stale z jednakową siłą. Z tym własnie walczył mój znajomy, pompa pięknie podnosiła samochód, hamulce działały jak żylety (jaka jest droga hamowania XMa to nie wiem, ale Xantii to 37 metrów - jak na te czasy to miazga) ale kierownica działała w sposób nieprzewidywalny. Okazało się, że tłoczki w pompie nierówno podają ciśnienie, oprócz tego rozdzielacz się zasyfił (zawieszały się suwaki i czasem dawały za małe, a czasem za duże ciśnienie, kierownica momentami dawała się kręcić jednym palcem i to było mocno czerstwe). Po rzetelnym przeserwisowaniu działa bez zarzutu. Oczywiscie, działa lekko, na pewno nie po sportowemu, ale trzeba pamiętać, że to wielka, z założenia komfortowa landara a nie GTI. W nowszych modelach XMa jest pompa 2 sekcyjna i nie ma tego śmiesznego rozdzielacza, jeden problem zatem w ogóle z głowy, w dodatku łatwiej ją zregenerować, jest więcej niż jeden warsztat na caly kraj który potrafi to dobrze zrobić ;-)

Poza tym czucie tego samochodu jest rzeczywiscie mniejsze, on generalnie izoluje od wszystkiego, to trochę jak playstation. Niemniej jednak charakterystyka jest neutralna, rezerwy przyczepności są duże i można popylać całkiem sprawnie po winklach. Nie daje to żadnych wielkich sportowych doznań, ale samo skręcanie wychodzi mu naprawdę nieźle.

O elektryce C5 to faktycznie krążą legendy...

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
10-10-2009 02:11

Ooooooooooooooo, oba Wąskie, Żółtas Voytec, ale wyście mi zaimponowali!! Takiej doktoryzacji to ta strona jeszcze nie widziała!

Szkoda tylko, że nie ma blisko Foto, to by mi wyjaśnił w czym rzecz, a tak, to hydraulika aktywna kojarzy mi się tylko z jednym.

odpowiedz
Szymon O.
gość serwisu
10-10-2009 00:02

Attenzione!!Do wszystkich działaczy AK Krawaty!!zebyscie w trumny nie pasowali za te nieczyste zagranie.takich swin sie nie podklada??a pozatym chyba nikt wam jeszcze oficjalnie i waszemu pupilowi takiego FUCKA nie sprzedał co??hahahahah

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
10-10-2009 02:09

Szymon, Ty to jakbyś w mojej głowie siedział, takie oracje wygłaszasz!

odpowiedz
voytec
użytkownik
Posty: 54
10-10-2009 04:23

Offfco, to moze nie lecz sie z tego, bo takie skojarzenia sa IMO prawidlowe, a takze zachodzi prawdopodobienstwo, ze Foto na tym skorzysta.. ;)

Zoltas, ogarniasz temat. Ale wlasnie takie, jak uprzednio opisane wrazenia mam rowniez z Xantii, hmm, moze to byla wersja diravi. A co do GTi - uwazajmy na slowa, wszak byl znany nawet z rajdow BX o takim oznaczeniu (1.9 8 i 16 wentyli), hehe. Ale prawda, tego typu konstrukcje Cytryny maja swoj urok. Albo reczny hamulec blokujacy kola przednie :D Chociaz to bylo lata temu to do dzisiaj pamietam mine kumpla, ktory na calkiem meskiej predkosci, nieswiadomy, zima chcial sie podeprzec rekawem - bezcenne. A o "multipleksie" w autach moglbym popisac, ale dam sobie siana - wystarczy, ze temat dotyka mnie zawodowo. EOT.

BTW, utrwalil ktos moze znak pokoju uczyniony przez MW? Fajnie by bylo, moznaby z tego zrobic jakis poster i zostawic dla potomnosci.
A pupil jak to pupil, musial znalezc obroncow. Niech ma, natura i tak go namascila, ze spokojnie mozna mu nadac ksywke - "czlowiek z odbytem na brodzie".

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
10-10-2009 12:50

Pisać komenta o 4.23 - to trzeba mieć dużo siły wewnętrznej............Ja o tych godzinach pisze, bo wracam z pracy, ale Ty, Voytec?

O częściach do aut się nie wyrażam, bo nie mam o tym pojęcia, ale co do gościa z widocznym defektem fizjonomii , ja już dawno mu mówiłam coś na temat jego zaplecza organizacyjnego, zawsze się z tego śmiał, niestety, jak się okazało, to wcale nie jest śmieszne.

Niestety, nikt z nas nie ma tego fakersa na foto, poza tym nie bardzo rozumiem, po co z tego robić od razu drakę w wymiarze nawet finansowym, jest to gest używany miliony razy na całym świecie, co prawda u mnie w pracy jeden Afgan też się obraził jak mu to pokazałam, ale to ciemna strona cywilizacji przecież.

Mnie się wydaje, że to chodziło o pretekst, aby się Wacika pozbyć (skąd ja to znam?) no i do tego nawet fakers był dobry.

odpowiedz
xyz
gość serwisu
10-10-2009 09:56

"gest 100ojro" utrwalony został przez tv, napewno znajduje sie juz w archiwach TVN'u pod tagami: MERC, 100 ojro, fuck you itd... kto ma znajomosci zeby to wydostac to prosba wielka niech nam to udostepni, ja bym to zamurowal w kamieniu wegielnym pod budowe stadionu narodowego (zamurowali gazety, materialy tv to i 100 ojro tez by sie nalezalo) co Wy na to?

odpowiedz
żółtas
gość serwisu
10-10-2009 11:18

voytec - kończąc temat francuskich wynalazków (w zasazie już bym skończył, ale poruszyłeś temat ręcznego) w XMie jest jeszcze lepiej, bo tam nie ma ręcznego tylko nożny pomocniczy jak w Mesiach. Działa na koła przednie - a jakże ;-)

Co do pupilka to zwróćcie uwagę na jeszcze jedną rzecz. Kto zdobył tytul mistrzowski w klasie? Fakers to mógł być tylko pretekst tak naprawdę... Cóż, Wicika nie uważam za wymiatacza, ale szczerze życzę, żeby znalazł jakiś normalny AK i żeby włazidupcy jeszcze długo wąchali jego spaliny dostając kurwicy.

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
10-10-2009 12:59

No, dokładnie, wszyscy wiemy, że Wicik ma swoje defekty też, ale trzeba oddać, że naprawdę zrobił postępy przez ostatnie dwa sezony, poza tym zobaczcie jakie spektrum:
- został ukarany bardzo wysoko za pokazanie "co myśli"
- Żugaj został ukarany wyjebaniem z klubu za napisanie "co myśli"

- a Gregorczyk został wyjebany za przekręty techniczne. Czyli, trzy skreślenia, każde z innym motywem, ale z tym samym skutkiem.

Dodatkowo, przypomnijcie sobie sprawę Oleksiaka sprzed kilku lat. Został co prawda nie wyjebany z klubu (choć był i taki wniosek) ale miał na rok zawieszoną licencję za incydent toruński, kiedy to w proteście przeciwko chamstwu na torze postawił samochód w poprzek. A tak naprawdę to też chodziło o to, aby mu zamknąć twarz.

odpowiedz
voytec
użytkownik
Posty: 54
10-10-2009 16:17

Offco, IMO nie ma głębszego sensu zwracać uwagę na takie detale i tym samym pobudzać wyobraźnię do weryfikacji portretu psychologicznego mojej skromnej osoby, hehe ;) Uspokoję Cię i przyznam, żę mnie również zdarza się meldować o takich porach w miejscu nieostatecznego spoczynku, ale wtedy z reguły bezzwłocznie przyjmuję pozycję horyzontalną. Tym razem poprostu wypełniłem czas oczekiwania na rozmowę tel. z innej strefy czasowej.

Fajnie usystematyzowałaś tą gradację motywów do wy'out'owania. Skąd to znamy - "dajcie mi człowieka, a znajde na niego paragraf"?
A sprawę Ola dobrze pamietam, wcześniejszą i tą, bo byłem na tej rundzie - furka w poprzek i kask na dach. Ehh...

O foto gestu pokoju MW zapytałem nie w aspekcie fetyszyzowania, bo kwestia naciągniecia i wyolbrzymienia tematu jest bezsporna. Chodziło mi bardziej jako ujęcie osoby i faktu w puente, typu: "Tak to się robi. Znak prawdy, znak czasów".

PS.: "Afgan"? Zmieniłaś profesję i teraz stykasz się zawodowo z chartami?:D

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
10-10-2009 18:33

Nie! Po prostu jedna afgańska kreatura jest u mnie operatorem jednej z maszyn i musiałam z tą waginą przez trzy miesiące pracować. Całe szczęście, że już nie muszę. Za to teraz przyjdzie mi użerać się rumuńską hołotą w osobach menagera i jego kurwiastej wice, i już mam z góry przejebane, bo przypadkiem się okazało, ze znam lepiej język tubylczy od nich.

Z tego zmartwienia to ani pić się nie chce, ani żadnych jointów - i chyba nawet do trumny nie pasuję, jak to powiedział Osmanek.

odpowiedz
Szeszkin
użytkownik
Posty: 136
13-10-2009 21:55

Ceska Lipa była-minęła i nikt nawet nie wnika,że nie mamy żadnego polskiego Miszcza Polski(poza klasą narodową,bo dziwnie by było,aby i tam Polak nie był Miszczem)-tak wygląda wieko od trumienki tego sportu!! Wielkie zawody,takie mocno międzynarodowe,sporo zawodników i ......z Polski kilku Chłopaków,Witek S. z wielkim sercem do dyscypliny,Remontujący Evo Piotr i Joker.......To nawet nie jest smutek!

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
13-10-2009 23:18

A Joker to chyba w charakterze zamykającego wieko! A tymczasem jego i mój, nasz wspólny (i Wicika też) przyjaciel Koen Pauwels został miszczem Belgii w Div1. Pamiętam jak w 2000 roku zajmował się reanimacją Jokerowych turbin strzaskanych na sucho bez oleju, w małym warsztaciku. Mówił, że nie ciągnie go do jeżdżenia, woli grzebać się w bebechach. 9 lat później Pauwels jest jednym z największych w Europie tunerów od Forda, specem od elektroniki, ma warsztat wielkości Tesco na Ursynowie i do tego tytuł mistrza swojego kraju.
Do tego, jeszcze nie ma czterdziestki.

A teraz dla przykładu prześledźmy kariery kilku chłopaków z naszego podwórka, choćby właśnie przez te ostatnie 9 lat.
Czyja kandydatura w pierwszej kolejności?

odpowiedz
voytec
użytkownik
Posty: 54
14-10-2009 09:59

No Pauwels faktycznie pokazuje, że "american dream" w nieco właściwszej dla branży, koniunktury i położenia geograficznego formie może przybrać realny wyraz.
Z tym, że z jeżdżeniem na ostro IMO Koen tak zupełnie nie zaczynał w RC od przysłowiowego zera, bo moje rajdowe zboczenie podpowiada pamięci, że zanim konkretnie zaczął dłubać rajdówki to wcześniej upalał na OSach i tytuł mistrza Belgii w ichniejszym odpowiedniku II ligi chyba też zaposiadł. Co jednakże w niczym nie umniejsza aktualnym sukcesom.

Kandydatura?
1. Grobel

odpowiedz
Szymon O.
gość serwisu
14-10-2009 10:32

A młody kosmita z Norwegen tez nie ziewa.Jechał Foką od Koena i podganial prawie na podium:)

odpowiedz
xyz
gość serwisu
14-10-2009 13:44

cieszy mnie fakt, ze mistrzami Polski nie sa nasi (ukazuje to poziom rozgrywek, stan dyscypliny w kraju) Ciesze sie bardzo ze mistrzem Polski jest Romano Castoral (wkoncu prawie Polak).

Pauwels: hmmm nie wiem ale mi sie wydaje, ze jak w przypadku skoczkow narciarskich (pamietny wypadek Morgensterna), tak i w przypadku koena podzialal dzwon wykonany podczas finalu D ERC we Francji. Wygladalo to dosyc ostro! Chlopak zlapal wiatr w zagle i zostal (a moze i nie) mistrzem. Pozyjemy zobaczymy. Zrobil sie burdel po finale i jego najwiekszy rywal Coox (haha) zlozyl protest....

Lysen (kosmita z Norwegen by Szymon O.) jechal swoje, widac bylo ze ogarnia samochod ale sprzetowo byl gorszy od tego Notveita...

Grobel: hmm nasz jedyny Mistrz Europy, profesjonalista w tym co robi(ł). Pamietam jako pierwszy z naszych stosował odkurzacz po każdym z wyscigu. Inni sie smiali a pozniej sami zaczęli sprzatac wyscigowki.. (tak taka prawda) sprzetowo zawsze profi, podobnie jezeli chodzi o same zachowanie sportowe i magketingowe. Tak naprawde nie pamietam zeby Grobel dostal czarna falge (jezeli dostal to mnie uswiadomcie)

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
15-10-2009 02:13

Mała uwaga: interes Grobla jest kontynuacją interesu tatusia, więc jakby nie o to nam chodzi. Poza tym, jak wiadomo, były jakieś zakręty prawne, które Groblowi zmeandrowała CBA, tak więc też nie o taką karierę chodzi.

Prosimy o dalsze kandydatury, ale takie bez zastrzeżeń i SAMODZIELNE, bez protez w osobach tatusiów i innych pociotów.

Voytec: wiem, że "Kunio" przygotowywał furkę dla Frania Duvalla, ale z tym mistrzostwem okręgówek belgijskich..................? Aż go spytam. No tak, dwa lata z rzędu (1993 - 1994 mistrzostwo Limburgii Fordem Escortem), ale traktował to amatorsko, podobnie jak późniejsze pojeżdżawki w wyścigach. Na poważnie podszedł do RC od roku 2004, wtedy też rozbudował znacząco swój biznes.

XYZ: jak masz wątpliwości, czy jest mistrzem Belgii, to przeczytaj:

Een koersfeit met grote gevolgen want na de diskwalificatie van Jochen, werd onze man uit Leopoldsburg Belgisch kampioen 2009!

odpowiedz
voytec
użytkownik
Posty: 54
15-10-2009 08:11

Hmm, ale w ten sposób praktycznie nikogo nie ma możliwości wskazać, bo ktoś zawsze za kimś stoi, jawnie, nie jawnie, w świadomości powszechnej. czy też nie... Padło na Grobla, bo on zaczął tą zabawę jako dorosły facet, z biznesem sygnowanym już własną personą, sam wykreował swój wizerunek, a wazony i szarfy wywalczył, a nie "wyjeździł". A że Włodzio i rodzinne przymioty co najmniej mu w tym nie przeszkodziły, to jego wina? No zobacz sama - wskażę np. Laska to też możnaby skontrować, że gdyby nie teść to najpewniej byłby w "czarnej dupie".. Itp., itd. Z drugiej strony kto tam do końca wie, jakie to motywy pchnęły Pauwelsa do takiej motywki. Na pewno nie ja, a może też i nie Ty.
A propos Koena - kurcze, myślisz, że ze starości już z lekka przykonfabulowałem z tymi jego rajdami? Aż sprawdze i w razie czego zrobię hau hau.

PS.: A zakręty prawne wiodły ścieżkami, gdzie Wlodzio chadzał piechotą i oficjalnie Krzysiek jest transparentny w tej kwestii. Poza tym to wszystko rozbija się o niezrozumienie podstaw miechanizmów działania gospodarki wolnorynkowej - przecież jeśli, to byłą co najwyżej wymiana barterowa, hehehe [rotfl].

odpowiedz
voytec
użytkownik
Posty: 54
15-10-2009 08:45

I sprawdziłem:
1999 i 2000: Belgisch kampioen Rallysprint met Ford Escort Cosworth.
Rallysprinty w Beneluxie to z reguły były nie takie pojeżdżawki jak u nas, a jednodniowe rajdy z 1-2 dłuższymi lub 3-4 krótkimi OSami w pętli + do tego może jeszcze jakiś Mickey Mouse Stage. Podobnie jest u Pepików i Słowaków, Austriaków. No chyba, że w przypadku Pauwelsa to nie o to halo.
Ale dobrze było zajrzeć w net - teraz wiem, że silniki lepią mu potomkowie Wazów, czyli Trollspeed, no no. Jak potrafi to wszystko wraz z innymi gratami odpowiednio do kupy złożyć i wystroić, to nie dziwi, że ma dobry sprzęt. Chociaż konkretne papu to chyba ma z odrobine czegoś innego.

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
15-10-2009 10:35

No i zgadza się, z Kuniem tak było, ale udział w tych imprezach on traktował bardziej jako poligon doświadczalny dla swoich wyrobów tunerskich, które później bez problemu spuszczał chłopakom nie tylko z RC ale i z rajdów. Jak mówił na początku naszej znajomości, jazda po bandach nie sprawia mu fanu, wtedy zresztą jego działania były skierowane na coś innego, zupełnie nie związanego z motoryzacją i sportem. Kiedy to w końcu się wyjaśniło, biznes tunerski oraz wypożyczanie kilkunastu wypaśnych autek do rajdów i RC rozrosło się na maksa, można było poluzować kokardki i zacząć się bawić na poważnie. Z początku nie było zbytnich efektów, ale Kunio to człowiek rozwojowy oraz inwestorski, więc co imprezka to szczebel wyżej, a z każdym sezonem jego team oraz wyposażenie rosło w siłę.

Kooperuje w tych sprawach zarówno ze Szwedami, jak i z Francuzami, dużo rzeczy robi też w oparciu o Angoli, nie jest więc jak Offca, hihihihihi, rasistą.

Do tego ma fajną żonę i dwójkę małych dzieci, z czego chłopiec zawsze się kręci przy serwisie, widać, że już się wciągnął.

Tak więc Voytec, jak zwykle masz rację, zresztą kto ma ją mieć jak nie Ty.

Żółtas, nie do końca jest jak mówisz, bo dzięki kombinowaniu i umiejętności walki o przetrwanie bijemy na głowę bezmyślnych Angoli, którzy zawsze wszystko mieli podane na tacy, więc ich mózg uległ zanikowi i genetycznemu zryciu o podłożu quasi kazirodczym. Nawet szefostwo Tesco woli zatrudniać Polaków niż Angoli, bo ich zdaniem rodacy są bezkresnymi debilami, którzy mając nawet średnie wykształcenie nie potrafią choćby liczyć w pamięci, nie mówiąc o innych rzeczach. Wczora mój line leader powiedział, ze jak na 100 pracowników trafi się jeden, co NIE JEST siłą od pługa oderwany to na tle innych od razu rzuca się w oczy tym, że MYŚLI. Zawsze tymi co myślą, są Polacy, więc zrewiduj swoje teorie.

Zgodnie z tym, co tu ciągniesz, w takim razie Żydzi powinni być już absolutnie w zaniku ze względu na swoją historię i wymordowanie tylu milionów z ich nacji - a jak wiemy są potęgą niemal we wszystkim.
Też jakby nie gra to z Twoimi teoriami, poza tym nie uprawiaj takiej martyrologii nt. Polaków, lepiej powiedz, że to zbiór zadufanego w sobie buractwa, to brzmi wiarygodniej.

odpowiedz
żóltas
gość serwisu
15-10-2009 09:37

Offca - ale nie ma czego porównywać. W naszym przekrętowie jak zbudujesz przeyzwoity biznes nie będąc osobą "z towarzystwa" (i wcale ni chodzi o "towarzystwo" z Żytniej tylko o to jeszcze lepsze, z Wiejskiej i Ujazdowskich a także z e wschodnich i zachopdnich okolic Warszawy, jedno z drugim zresztą powiązane) to skończysz jak niejaki Roman Kluska. Co z tego, że udowodnil ze ma racje, co odsiedział to jego, a firma poszła się jebać. W miarę nieźle to sobie mozna prowadzić myjnię samochodową albo warzywniaka, jak spróbujesz podskoczyć wyżej dupy to przekonasz się, że Polska to republika bananowa. Zgadza się, ten naród nie jest zbyt bystry, ale tacy Angole też są tępi jak żołnierze Kapitana Bomby, i tak ogólnie to chyba nawet głupsi od Polaków. Nie sądzę,że odbiegamy od średniej umiejętnościami, ale inne szanse masz w zachodniej eyropie, inne szanse masz w USA, a jeszcze inne u Ruskich (i tu własnie zawsze się można pocieszyć,że może być gorzej). Warto też mieć na uwadze,że przez 50 lat cała energia tego narodu kierowana była nie na przedsiębiorczysc tylko na kombinowanie, nic dziwnego, że teraz trzeba odpowiednie doswiadczenie dobpiero zdobywać.

Jeśli zaś chodzi konkretnie o biznes tunerski to sprawa jest jeszcze prostsza - nie ma żadnej dużej firmy bo nie ma popytu. Kto ma kupować/pożyczać te samochody skoro wszelkie sporty motorowe w tym kraju są w stanie rozpierduchy porównywalnej z piłką kopaną? RC to akurat najbardziej jaskrawy przykład, ale przecież rajdy też staczają się po równi pochyłej.

Mała uwaga: żołnierze Kapitana Bomby w jednym worze z Qrvinoxami i chorążym Torpedą oraz Półkownikiem i Marcelem i Krową wraz z Kurczakiem nie są w promilu tak durni jak Angole.

odpowiedz
voytec
użytkownik
Posty: 54
15-10-2009 12:36

Ho ho, ja tu sobie robię przerwę w robocie i co widzę - nieźle mentalno-narodowościowo-egzystencjonalnie popłynęliście;-) To ja tylko na momencik podepnę się pod to - po przeczytaniu ostatniego wersu komenta Offcy z miejsca przyszedł mi na myśl kawałek, nomen omen, moich kumpli z Nowego Portu - Lipali. A żeby nie było takiego max off'a, to numer zowie się, jakże swojsko i rallycrossowo, "TKM" [oops] - http://www.tinyurl.pl/?oYZDEbt1
Polecam. Z resztą inne ich utwory też.
OK, koniec prywaty ;)

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
16-10-2009 03:13

Voytec, wal prywatę, mądrego to i dobrze posłuchać jak mawiał Pawlak. My tu wszyscy walimy prywatę, tylko każdy na inny temat.

Dziś jeden z sąsiadów tubylczych oburzał się, że Polacy są takimi rasistami, nie do pomyślenia w jego przyjaznym innym narodom kraju (?? w ch***j przyjaznym, rzeczywiście). Że w najbliższym mieście nie uświadczysz czarnego, bo tam sami rasiści mieszkają. Na co drugi sąsiad, de facto przemiły i pracowity Polak, na śmierć i życie kibic ŁKS, powiedział z poważną miną: Ależ John, my nie jesteśmy rasistami, przyjedź do nas, zobaczysz u nas mnóstwo czarnych........................ W ZOO!! I dla nas to było po prostu śmieszne, bo np. bardzo podziwiamy jednego Murzyna artystę dużej klasy, a i Majkel śp. też u nas stał na najwyższej półce - to przecież jaja robimy z nich takie jak i z siebie samych. Niestety, durny Angol tego nie kmini, ale za to 12-latki w ciąży kmini bez mrugnięcia okiem.

W ogóle temat pt. Życie i praca z Angolami - to jest zagadnienie w opisie warte Pulitzera, szkoda, że nikt tego nie zrobił do tej pory.

odpowiedz
xyz
gość serwisu
15-10-2009 20:01

podobno TKM stracil teren na ktorym jest tor, wie ktos cos wiecej?

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
16-10-2009 03:16

Czyżby walec rozjechał główną siedzibę TKM czyli myjnię? To pewnie biedny Kukli już jest biały jak pergamin z rozpaczy, proponuję skręcić porządnego lolka, zajarać i wtedy - whazzzzzzzzzzzup man, be cooooooooool man, peace and love maaaaaaaaaaan.................i na wacka im ten teren.

odpowiedz
mototom
gość serwisu
16-10-2009 10:35

Ja wiem czy na wacka? Jak faktycznie ktos przejął ten teren to niezły interes zrobił. Postawią osiedle albo hipermarket.

Co do wcześniejszych dyskusji na temat naszych w ERC to co tu gadać. Tak wielu to ich nie było. Ze Skandynawii czy z krajów Beneluksu co roku pojawia się ktoś nowy. Lepszy czy gorszy, ale najlepszemu polskiemu zawodnikowi rallycrossowemu daleko do nich. Grobel, Tyszkiewicz, Laskowski patrząc na możliwości ich różnych przecież budżetów to każdy z nich podchodził do sprawy profesjonalnie. Jasne Grobel był finansowo i sprzętowo ponad nimi. Jasne bez rodzinnych układów, powiązań wiele by z tego nie wyszło. Co do Tyszkiewicza to nie wiem czy mu rodzina pomagała ale też nie mam zamiaru w to wnikać.
Eh było minęło, cieszmy się tym co mielismy bo tyle nam z tego rallycrossu całego zostało.

Co do obecnych Mistrzów Polski to ciekawe czy w ostatnich zawodach wiedzieli, że walczą przy okazji o ten tytuł czy ktoś im potem powiedział o tym, że są MP.

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
16-10-2009 11:32

Masz rację Motek.................wspominajmy to, co było, a już nie będzie! To tak jak my, starzy, wspominamy jak fajnie nam było za komuny, czego młodzi i tak nie zrozumieją. Po prostu nam, zwykłym ludziom, żyło się łatwiej niż teraz i to jest całe clou.

Co do Tyszkiewicza - jego ekipa była w takim samym stopniu profesjonalna jak Grobla, możesz mi wierzyć, logistyka i przygotowanie bez zarzutu, kasa zapreliminowana ze szczegółami, a rodzina wspierała go psychicznie w tym co robił. Po Piotrku w RC weszli jego dwaj synowie, Łukasz pokazał nam, że potrafi to robić i to w stylu nawet bardziej brawurowym niż ojciec.

A tu zonk, umarło RC i nikt nam już nic nie pokaże.

odpowiedz
mototom
gość serwisu
16-10-2009 14:37

Jak to nam nikt nic nie pokaże? Czyżbyś się nie paliła na myśl o tym jak to w przyszłym roku nasz najlepszy kierowca rallycrossowy będzie toczył waleczne boje o zakwalifikowanie się do finału C?;D

Jak śmiesz tak się wyrażać o najlepszym polskim kierowcy w ERC, buraku!

odpowiedz
Szymon
gość serwisu
17-10-2009 01:05

Sokól Milenium da znac jeszcze o sobie.Zobaczyta:)Pierdolnie z silą Kapitana Bomby tak ze nawet zawstydzi Tubrodymomana:)

odpowiedz
voytec
użytkownik
Posty: 54
17-10-2009 01:08

Motek: Dobre!! [lol]
Hmm, w sumie kiedyś bym nie przypuszczał, że takie będę miał przekonanie, ale, będąc świadomy pewnych niedoskonałości, bez nadmiernego zadęcia pościskam teraz półdupki za Wacika - jeśli nie znudzi mu się pompowanie w to kasy i/lub uprzednio małżonka ww. nie wybije ostatecznie RC z głowy gumowym mlotkiem, to niech oleje ten cały układ i polata sobie gdzieś za miedzą i dalej. Postępy są i temu nawet Steve Wonder nie zaprzeczy, więc jeśli nawet Zollu powie "pass" to też jest jakaś szansa, że sformuowanie "najlepszy kierowca rallycrossowy", z właściwym dopiskiem "obecnie" nie bedzie przyjmowało takiego pejoratywnego skojarzenia, jak w przypadku "Myszołowa". No i Tomek Nowak, gdyby tak św. Mikołaj sypnął dużą kasa na konkretny sprzet to może coś by z tego było? Problem w tym, że to są już rallycrossowi emeryci, wiec na szersza skalę nic z tego nie będzie, a polskiego Lysena nie widać i raczej to jest już stan constans...

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
17-10-2009 03:57

No i taka jest prawda, dzisiaj wszyscy jesteśmy Wacikami (parafrazując słowa Kennedy'ego) , a kiedyś nie byliśmy, to coś znaczy!

A propos, chyba się Marcin nie obrazi jak publicznie zdradzę wielką radość rodziny - po dwóch dziewczynkach w drodze jest mały Wicik z dzyndzelkiem - i to już całkiem niedługo "przywita się z gąską"! Po małym Ludwiczaku to drugie dziecko Dywizji 1, kto następny?[happy]

odpowiedz
żółtas
gość serwisu
17-10-2009 11:26

No i co by nie gadać o Waciku jak to kiedyś próbował sobie dodać kilka punktów to gdzie był Sokołosio 5-7 lat temu? Kuźwa, wiadomo, że Wacik wtedy miał "za cińko" żeby myśleć o tytule, ale zdecydowanie wspóltworzył widowisko w najlepszych latach tego sportu w tym kraju, coś tam zawsze sensownego próbował i generalnie wstydu nie było. Myszołowik to współtworzy teraz wielkie prącie i ja już nawet sie nie domyślam co on może sobie leczyć mieniąc się debeściakiem, to już jest jakaś desperacja...

odpowiedz
mototom
gość serwisu
17-10-2009 13:05

Ale tupet ma, trzeba mu przyznać. Motek, to nie jest tupet, tylko brak kontaktu z bazą i zerwane łącza z realem.

odpowiedz
żółtek
gość serwisu
17-10-2009 23:04

Offca: heh, jedno właśnie jakby z drugiego wynika...

Prośba - jak piszesz odpowiedzi na czyjeś posty to rób to jak zawsze - na niebiesko pod postem zainteresowanego albo jako osobny post pod spodem. Łatwo je przeoczyć jeśli pojawiają się przed napisanymi postami. Własnie dopiero teraz zauważyłem, że naskrobałaś odpowiedź na jedne z moich wczesniejszych wypocin.

Właściwie to chyba z tej konfuzji zaniechałam swojego pisania na niebiesko, ale to dlatego, że zazwyczaj piszę swoje posty po powrocie z pracy ok. 2 w nocy i jestem już zjebana jak sandał Jezusa.

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
20-10-2009 22:36

Kochani!

Zdaje się, ze jest naprawdę bardzo chujowo:

http://nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLan guage=17&IdPublication=6&NrIssue=1239&NrSe ction=1&NrArticle=152014

i to już naprawdę koniec...................Zobaczcie sami, wszystko po kolei poszło się jebać, a na koniec ten nieszczęsny klub z siedzibą w myjni i filią w zakładzie pogrzebowym..............

Wbrew pozorom, jest to osobisty dramat nas wszystkich, łącznie ze mną, natomiast ciężki wpierdol należy się tym, którzy przez ostatnie lata snuli się jak baranki Boże i powtarzali - "będzie dobrze, już w przyszłym roku się poprawi", itd itp. bullshity. Zamiast brać się do roboty i DZIAŁAĆ, aby było dobrze, a nie bujać w obłokach. Wytknięte błędy trzeba było naprawiać, a nie obrażać się, a przede wszystkim wykonać egzekucję administracyjną na takich osobach jak Hancke i jemu podobni, którzy rozłożyli ten sport I PISZEMY O TYM OTWARCIE.

odpowiedz
żółtas
gość serwisu
21-10-2009 09:42

coś nie za specjalnie działa ten adres...

odpowiedz
voytec
użytkownik
Posty: 54
21-10-2009 19:23

Działa, sklej linke w calość i wewnątrz usuń spacje.
Z resztą proszę:
http://www.tinyurl.pl/?MGLZYqLA

No, to mamy swoisty monopol. Ciekawe tylko, kto bedzię sobie na tę okazję specjalnie podrzynał jaja, albo podwiązywał jajniki, aby tam startować.
Proponuję zmienić w przyszłym sezonie (o ile będzie takowy i bedą tą trupia idee ciągnąć..) nazwę z PPR na Słomczyńskie Kryterium Pażdzierzowe pod patronatem specjalnym wielkiego Big Preza okolicznego bazaru obrotu padliną wszelaką oraz rady sołtysów z gmin podgrójeckich - to powinno zapewnić prestiż i sukces medialno-komercyjny.
Swoją drogą - czyż to nie jest piękne i budujące, że bez najmniejszego sprzeciwu ZG stanowisko przewodniczącego GKSS piastuje kolo bezposrednio zaangażowany w wykończenie jednej z 3 głownych dyscyplin naszego sportu samochodowego? Czy taki Hancke i jemu podobni mieliby racje pobierania tlenu bez klepania po ramieniu (a może i pupci) przez ww.?
No to teraz kolej na co - doj..ać do reszty wyścigi, czy konkretnie zabrać się za rajdy, które i tak same w sobie nie stanowią zbytniej siły?
Coś Wam powiem młodzi czytelnicy tej stronki - nie liczcie na cud, ewentualne zmiany są możliwe tylko po okresie niezbędnym do wymarcia obecnej wierchuszki i pod warunkiem bezwzględnym, że Wy sami nie nasiąkniecie tymi samymi wartościami i mentalnością.
Szkoda, że wiekszość czasu marnuje się na utyskiwanie, mędzenie pod nosem itd., a i tak potem leci się na skinienie tychże "panów". Nie ma ku.wa takiej siły, że gdyby się do tego porządnie zabrać to nie możnaby uzyskać legislacyjnej zgody na utworzenie i funkcjonowanie konkurencyjnej federacji. Przykładów z EU jest co najmniej kilka. I nie z socjalistycznymi ideami na ustach tylko wprost - nie mamiąc, że to wyłącznie dla narodu i niekomercyjnie, z jasno i przejrzyście ustalonymi zasadami (dla zrzeszonych bilanse do wglądu), z ograniczoną do niezbędnego minimum strukturą i wszelkiej maści generującej koszty formaliną. Brzmi jak wizja naprutego winem 'Komandos", albo cytat z niewydanej powieści Lema, co nie? Owszem, w Polsce tak, w chociażby średnio rozwiniętej cywilizacji już niekoniecznie.

odpowiedz
żółtas
gość serwisu
21-10-2009 19:56

Chyba tylko dlatego, że kasa za mała do wyłojenia i nie warto się na coś takiego szarpać, bo już na samej górze FIA Mosley i jego przydupasy robią co chcą. Tak, koniec końców odpuścił, ale po jakiej zadymie, po jakiej kompromitacji? Z jednej strony niby i tak lepiej, bo u nas RC padł i żadna głowa nie poleciała, trzyma się trupa na kroplówie i gada, że "co złego to nie my".

I nie ma za specjalnie co liczyć na poprawę. Przypadkiem widziałem co mieli do powiedzenia Todt i Vatanen. O ile Vatanen gadał często wymijająco, zawsze bardzo ogólnie ale z sensem to Todt w jednej wypowiedzi potrafił najpierw powiedzieć że mamy w F1 14 teamów, a zaraz potem, że koszty są za wysokie. No to jak jest tak pięknie i więcej chętnych niż miejsc to chyba jednak nie jest za drogo... Nie, nie podejrzewam ich o aż tak nielogiczne myślenie, natomiast jasne i czytelne jest, że tak naprawdę "spółdzielnia" będzie istniała dalej, żaden nie jest zainteresowany daleko idącymi zmianami w strukturze tej organizacji tylko dalszym przelewaniem z pustego w próżne, stąd własnie typowo polityczna gadka-szmatka... Z całym szacunkiem do osiągnięć sportowych obu panów...

odpowiedz
voytec
użytkownik
Posty: 54
21-10-2009 20:28

Żołtas, myślę dokładnie tak samo, jak Ty. Notabene, jest jeszcze ktoś, kto się łudzi, że monsieur le président będą tytułować Vatanena, a nie Todta? IMO ten ostatni ma za mocne plecy, a Ari w tym kontekście za słabe. No i też lubi małolatki... (no dobra, jakby co, to może zamiast "Heil Hitler" artykułuje "Vive de Gaulle" ..).

A propos idei www.koniecpzm.pl . Kasa mogłaby być znośna, tym bardziej, że kto tutaj postuluje o przynależność do struktur FIA? Czy w trzech federacjach na terenie Hummeryki ktoś komuś zabiera swoje kwity i sankcjonuje za to, że ma też inne? Mnie chodziło o transparentność wobec polskich prawideł dotyczących sportu kwalifikowanego.

odpowiedz
Marcin W
gość serwisu
21-10-2009 22:11

Owca ,Voytec z innej mańki:
A mnie jest szkoda lata ............toru w Toruniu.
Pamietacie dzwon Pszech na drugim winklu w prawą ćwiartkę u Mitroka na stronie jeszcze powinien wisiec.Pełen ogień Witkowskiego na zblokowanych hamulcach w tym samym miejscu.Pierwsze pudło kobiety w Div1 Hani.Antoniego S. w klasie tysiąc kosmiczną micrą co mu klase zlikwidowali.Daszek Ptaszka.Podwójne zwycięstwo Adama div1 i Roberta div1a Polaków w 2000r którego już nigdy nie pow..........Kask rzucony na dach na środku prostej przez Oleksiaka.Samospalenie Łukasza O. Moje pierwsze zwyciestwo na mrozie w 2002 i ostatnie w 2009 na pustym torze.Szkoda że mój syn już nigdy tam nie wystartuje [crybaby]

Wczoraj byłem swiadkiem jak tor przestaje istnieć.jesli ktos ma jakiekolwiek wspomnienia gówniane czy dobre niech napisze.W końcu można wyciągnąc coś ciekawego z martwego.

Ale się rozjechałem dobrze nie .....ide na lolka w końcu jest za co.....
pozdro dla wszystkich fanów RC-) nie do zobaczenia w Toruniu !!

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
22-10-2009 00:55

1.A ja pamiętam jak w hotelu Wodnik najebany Grabarz śpiewał "Ore ore, szabadabada amore!!" a wtórował mu Tonderski z utworem braci Golec "Wróc do Milówki wróóóóóóóóóóóóóć!!" Rzecz się miała około 1 w nocy, darcie jap obu gentlemanów słychać było chyba u Rydza w rozgłośni.

2. Hancke opowiadał, ze FIA podkrada jego pomysły techniczne i publikuje jako swoje.

3. Zakończenie sezonu w dyskotece u Ptaszka - była wykurwiasta pieczona świnka !!

4. Prezesura uhonorowała mnie zezwoleniem na wręczenie pucharu stojącemu na podium Tyszkiewiczowi - nie powiem, bardzo się ucieszyłam.

5. Dach Ptaszka i jego rozpaczliwe krzyki po wyjściu z wraka - czy nic się nikomu nie stało!!?? aż mi się wszystkie włosy podniosły wtedy

6. Akcja z Oleksiakiem i utracone na ostatnim okrążeniu mistrzostwo Polski Macka Tonderskiego, żal mi go było, bo siedział na barierze na środku toru i łzy mu leciały...............

odpowiedz
xyz
gość serwisu
21-10-2009 23:07

a mi sie kiedys snily mistrzostwa europy w toruniu..... hahaha....

Marcin a ta bitwa z Witkowskim to tez w Toruniu byla ?? :D

odpowiedz
Marcin W
gość serwisu
22-10-2009 08:29

Owca; Tak tak tą świnie też pamiętam Ludwik zjadł jej ogon ,gdzieś mam fote jak go wpierdziela.
xyz; bitwa była na prostej startowej i w parku na Słomce.Asia czy Leszek czasami nie ma tego zajebistego zdjęcia które włozyliście jako rozkładówke w WRC ,chętnie oprawie je wramy i powieszę na godnym miejscu w tunerowni.

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
22-10-2009 08:54

Leszek ma wszystkie fotki, jakie zrobił od 1974 roku, jeszcze dziś go o to spytam. Albo sam go spytaj: 0608784043.

odpowiedz
motototm
gość serwisu
22-10-2009 13:06

Mi co się przypomina to tak:

1. Umierający Kroton, jak go chyba Skinder z toru wysadził.

2. Finał A klasy 2 ostatniej rundy sezonu 2003. Co wtedy Ryży ze Skinderem pokazali to ludzkie pojęcie przechodzi.

3. Moje rozdarte spodnie o płotek przed knajpką. Chyba od Marcina pożyczałem taśmę izolacyjną i je sklejałem.

odpowiedz
m555
gość serwisu
22-10-2009 15:37

1.Mototom,spod klawiry mi Krotona wyciągnąłeś!Dżizasował jak gościu z Rio de Janeiro,hiehie.
2.Kiedyś spędzałam urodziny na torze w Toruniu-od żony 'Ludwika"dostałam zajebistą książkę o kotach!Że nie wspomnę o nauce"Roty"na oponce<lol>
3.Na torze w Toruniu po raz pierwszy w życiu dotykałam...myszy polnej.
4.Przepychanki Ludwisia z Ptakiem,kiedy to Ptaku nadział sobie Ludwisia na przód i ciągał niczym gladiator.
5.Jazda do Torunia z Siwym jego amerykańską gablotą,która trzęsła się hiphopowo od Piaseczna do Torunia.
6.Wbicie się Pszecha w barierę tuz pod moimi nogami-przerażające ze względu na dźwięk gnącej się blachy,ale i pasjonujące:D
7.W Toruniu po raz pierwszy widziałam Qbę Nitkę na żywo-tenże widok zapoczątkował nową erę w moim życiu<lol>
Szkoda,że było mało rund w Toruniu,część szutrowa robiła wrażenie.

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
22-10-2009 23:41

Kroton robił za biedronkę, co się przewraca na plecy i udaje nieżywą, tak on wlokąc po trawie odwłok udawał przetrąconego. Kiedy go spytałam co się stało, powiedział "Cicho, lecę Buziukiem" (z kartingu, też spec od fałszywych alarmów).

A ja jeszcze pamiętam jak Ludwiś zajechał do Torunia "na cywila" jakimś kosmicznym czerwonym autem, co chyba w rodzaju Corvetty, czy Mitsubishi 3000, już nie pamiętam, ale zaimponował mi wtedy.

Aha, no i jeszcze słynne krętactwa Bartosia w sprawie Oleksiaka, opisałam to dość dokładnie, to też było w Toruniu. W trakcie mojej rozmowy z tym wątpliwej jakości gentlemanem wpadł do biura prasowego zbulwersowany Tyszkiewicz i piał jak młody kogut nt. protestu na Strześniewskiego. Wtedy to Piotrek został uświadomiony przez byłego wiceprezydenta Torunia, ze kozaczyć to sobie może w Warszawie, a nie w grodzie Rydza, amen. Fajna to była sytuacja, taka poważno- do śmiechu.

A czy to nie w Toruniu Baran zdjął z toru Ryśka Orzechowskiego i to tak raczej PRAWIE skutecznie? Tego nie widziałam, bo byłam jak zwykle gdzieś na Księżycu.

odpowiedz
Qba
gość serwisu
22-10-2009 20:44

a ja tam pierwszy raz sie wbiłem robić fotki! podpisałem kwitka ze mam powyzej 18 lat a miałem 15 hahaha, z Torunia powstala moja pierwsza notka prasowa o folkrace... az sie chce ryczec! tyle wspomnien!

m555 punkt nr 7 moglas se darowac :P lol

odpowiedz
Szeszkin
użytkownik
Posty: 136
22-10-2009 22:08

No........szkoda! I tyle...Umierało,umierało i umarło.

odpowiedz
voytec
użytkownik
Posty: 54
23-10-2009 01:11

Oho, widzę, że Offca swoją latorośl lekko wymoderowała ;-) Musiałam nieco przykrócić zapędy mojej latorośli, bo sobie za dużo pozwala, myśli, ze jak ona jest biegła polonistycznie, to i każdy. No i wzmiankowanemu ten błąd też poprawiłam przy okazji.
Chodziło o wyraz "hamulce", które MW napisał "chamulce", na co M555 stwierdziła, ze jakie chamulce, przecież jesteśmy grzeczni.

Najlepiej niech się pochwali, że jest debilem matematycznym, czyli dyskalikuliczką z papierami, a za to MW liczy pochodne funkcji śpiewająco (na przykład oczywiście) więc niech się po prostu M555 odj***e.


A pamięta ktoś, jak bodaj w 2002r. wiceprez Rydzykowa wygrał w klasie i z tego tytułu "imć Kuklinowski" autentycznie poryczał się z nadmiaru emocji? Łał, to musiały być zażyłe relacje. Bo chyba ja mam w sobie więcej testosteronu niż Kukli.
Akcję z Krotonem w roli głównej też pamiętam. BTW, to o tego samego Buziuka biega, co go sprytnie Miłosz M. z szarfy MP'04 (w plaskatych N-1150) wykręcił? O tegoż.

odpowiedz
M555
gość serwisu
23-10-2009 20:10

Voytec-bo my ostatnio z postacią Marcina W.jesteśmy ponoć do rany przyłoż,ale jego takze obowiązują pewne zasady pisowni,zwłaszcza że chodzi o jego język ojczysty,a i on sam swego czasu zwracał mi na to uwagę górnolotnym komentem pt."co za przedszkolak pisał tą relację".
Ot,złośliwości 17letniej,smętnej dupy.Tak, jesteś smętną dupą, bo gdybyś nie była, to byś teraz gdzieś clubbingowała z galeriankami, a nie mi tu komenty cenzurowała pod względem ortograficznym. Czep się swojego Żuczusia lepiej!

Qbba-no coś Ty,to był punkt zwrotny mego życia,pomyśl ile rozrywki bym straciła,gdybym Cię nie znała!

Ze wspominek z Torunia przypomniało mi się,jak Owca bawiła w USA i nagraliśmy jej na dyktafon to,co się działo w Toruniu,tzn.small talk Siary,Laska,Ola(?)i paru innych.Kiedy dzwoniła,pytając jak było,po prostu włączyłam dyktafon do słuchawki,a w środku kłębiła się afera z mocnymi słowami Siary,próbami załagodzenia sytuacji przez Laska itd.Niestety,nie pamietam,czego dotyczył dyskurs,ale Owca po wysluchaniu nagrania stwierdziła,że czuje się,jakby tam była,znaczy się udało się uchwycić cechy charakterystyczne głównych postaci dramatu. No, pamiętam, wtedy mój boss Alan nie wiedział, czemu nic nie mówię do słuchawki, tylko przez pół godziny śmieję się do tego, co słychać w loudspeakerze.

odpowiedz
thomaswos
gość serwisu
24-10-2009 15:15

Obama wins nobel peace prize. Why?
Hard to believe that a U.S. President can win a peace prize while engaged in two wars.
Can some one please inform me as to why Obama has gotten a Nobel Peace Prize when he has yet to do what he has gotten the prize for? Yes, we can inform you in the other way - go jerk off. Afterwards everything will be clarified to bits. Don't be twat and don't drive me nuts.

odpowiedz
voytec
użytkownik
Posty: 54
24-10-2009 16:40

Wow, co za akuratny tutaj i zaangażowany koment powyżej! Ale trudno odmówić sensu. Zatem Siostry i Bracia - Norwegian Nobel Committee Sucks! "Make Peace, Not War!" Dalajlama Rules! Greenpeace Rules too![happy] hehe

Ten koment to od jakiegoś zjebanego Łotysza.

odpowiedz
Szeszkin
użytkownik
Posty: 136
26-10-2009 21:03

A tak lekko odbiegając od Baraka i wolności,w rajdach-srajdach też niezła kicha...Nie piszę teraz o francuskim kosmicie-kosmitach-bo wygrywają i wygrywają-tylko o naszej krainie.Znalazłem sobie fajny rajdzik,przekonałem sponsorów i Pilota że "trzeba" i co ??I jajco!! Nawet Rambamburkę Cieszyńską odwołało,bo organizacyjnie niepodołało... Wymiera wszelki motorsport w kraju i już powoli rozglądam się za wędką klasy RWD,bo na S 2000 nie podołam finansowo-takie jajcowo!

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
26-10-2009 22:17

Krzysiu, po prostu trzeba poszukać winnych tej całej sytuacji, samo płakanie tu nic nie pomoże. Winnych publicznie wskazać palcem i raz na zawsze poprzez NIEZAGŁOSOWANIE na nich odwołać ich z pełnionych funkcji. A tymczasem ciemny naród pójdzie na wyborcze i wybierze znowu tych, co im poderżnęli gardło. Kumasz czaczę? A potem będą wypruwać flaki na różnych forach jak to zostali wydymani - i dobrze im tak. Tylko głosowanie i niezafałszowane wyniki wyborów może zmienić ten stan rzeczy.

odpowiedz
żółtek
gość serwisu
27-10-2009 10:18

Offca, wymagasz od POLAKA, żeby umiał korzystać z demokracji... Taka jest prawda, że mało który naród naprawdę umie z niej kjorzystać, ale Polak to szczególnie nie potrafi. Co doprowadziło do rozbiorów jeśli nie sejmy? Jak pięknie funkcjonowała demokracja w okresie międzywojennym? Zamach stanu, Bereza Kartuska (fakt, że tam akurat siedzieli goście z najmocniej zrytymi beretami, i może lepiej było ich nie dopuścić do władzy niż czekać aż wzorem Hitlerowa naród sam ich dopuści do władzy, ale to i tak nie zmienia faktu, że cały ten proceder nawet nie leżał obok wolności słowa). Ten naród przez 300 lat nie nauczył się demokracji, od zawsze naród się dzieli na tych co mieszają przy korycie i rozdzielają między sobą stołki oraz na całą resztę którą cechuje mentalność chłopa pańszczyźnianego i nie widzę możliwości, żebyśmy dożyli momentu kiedy cokolwiek w tej materii się zmieni. Do tego czasu można tylko liczyć na prawo natury, które sprawia, że w końcu stare oszołomy idą wąchać kwiatki od spodu i są zastępowani młodszymi, czasem mądrzejszymi, a czasem trzeba czekać aż umrze kolejne pokolenie. Idę o zakład, że z całym PZMłotem będzie identycznie jak z RC, ostatni zgasi światło i może za jakiś czas znajdzie się jakiś niepoprawny optymista, który umyśli sobie, że wszystko odbuduje.

odpowiedz
Szymon O.
gość serwisu
27-10-2009 22:59

no własnie... tez mam swoje wspomnienia z toru w Piernikowie.Starty w Folkrace w leciwym Fordzie Sierra 2.9V6 4x4.To było to. sraczka na trzy dni przed startem a jak trzeba bylo strzelic ze sprzegła to zapomnialem jak sie oddycha i caly wyscig na bezdechu jechalem.To byly emocje:)no i walki mojego brothera z Miroslawem W. az sie chłopaki prawie po pyskach okładali jak jeden drugiemu poklepał wozidło.to były czasy:)

odpowiedz
Szymon O.
gość serwisu
27-10-2009 23:03

a i mój uzdolniony braciszek tez zadzwonił w bande na pierwszym betonowym tylko on oczywiscie musiła byc lepszy.zajebał na switchu:) i pozniej trzeba było dupe wyciagac za pomoca pasow i busa T4:)

A ja to tylko pamiętam rzęsy Łukasza spalone tuż przy powiekach jak się wzmiankowany jarał w Toruniu..................To była trauma!

odpowiedz
Szymon O.
gość serwisu
28-10-2009 04:48

hahaaa to szanowna Pani Owca nie widziała mojego pierwszego strzału z clutcha na Folkrace:) tak byłem spięty ze myślałem ze zapodałem falstarta ale jak po chwili Jacek The Bird i reszta innych kaszalotów pojechała na szpice to em pomyslal:no to jadziem Panie:) he he he

odpowiedz
xyz
gość serwisu
28-10-2009 09:14

a ja pamietam Pszecha, ktory nalogowo zaliczal bandy pazdziezowatym audi w toruniu, pamietam tez dacha Mitroka na pierwszym prawym jak zaliczyl fotokomorke. No i pamietam jak na folkrace przyjezdzalo ponad 80 zawodnikow...piekne czasy

odpowiedz
xyz
gość serwisu
28-10-2009 09:14

aa i dj czy tam komentator mial niezle teksty, upieral sie ze Marcin Wicik to Marian! haha

odpowiedz
xyz
gość serwisu
28-10-2009 13:43

aaaaaaaa i pamietam największego zadymiacza! Tojotke z Szeszkinem w środku- ale to dymiłoooo heheh

odpowiedz
Marcin W
gość serwisu
28-10-2009 17:19

xyz ... tego Mariana sam kiedyś prostowałem na wieży a on i tak swoje. Zaku...cie mocny gościu [lol]


A czym go prostowałeś Marcin, sztywnym holem, hihihihi

odpowiedz
mieszunio
użytkownik
Posty: 5
31-10-2009 11:18

witam
mam pytanie czy sa w polsce obecnie organizowane zawody rallycrossu dla amatorów??

odpowiedz
mieszunio
użytkownik
Posty: 5
31-10-2009 11:19

albo czy organizowane jakies rajdy osobówek po terenie?? dla amatorów??

odpowiedz
xyz
gość serwisu
31-10-2009 14:02

mieszunio : jo, mozesz se kupic wartburga i jezdzic po wertepach! ja przyjade moja łada i bedzie amatorszczyna. a tak na serio MPRC 2009 byly czyms w rodzaju amatorszczyzny...

a wiecie ze Starobrat team poplynal do Angoli i chce ich rozjechac na superprix na Crofcie! ale beda druty sie sypac!

odpowiedz
mieszunio
użytkownik
Posty: 5
01-11-2009 10:30

Ale teraz wszystkie zalogi z tego co sie orientuje wyparly teamy profesionalistów z kasą. A co myślicie jakby zacząc organizowac takie zawody dla amatorów?? Typowo niekomercyje:D

Na kiedy ci pasuje termin wizyty u psychiatry? Idź zmień nastawy, bo chyba ci niebieski ekran wyskoczył. Albo zmień ziele, bo to, co inhalujesz, jest za mocne.

Amatorsko i niekomercyjnie to sobie możesz na profesjonalnym torze wyrywanie chwastów zorganizować.

odpowiedz
mieszunio
użytkownik
Posty: 5
03-11-2009 14:41

Przepraszam pomyliłem, określenia. Chciałbym zorganizować zawody AUTOCROSSOWE, które sa organizowane oraz bardzo znane na całym świecie. Mam do dyspozycji plac oraz cieżki sprzęt ktory by zrobił z tego tor. Ja bym się zajął całą oragnizacją zawodów. Tylko potrzebuje ludzi, którzy by rozpromowali imprezę oraz zawodników. Wyglądało by to mniej więcej tak:
http://www.youtube.com/watch?v=C80P3MKXNEw&featu re=channel
i mysle ze to super pomysł oraz super zabawa

odpowiedz
xyz
gość serwisu
03-11-2009 20:03

jestem chetny! dawaj namiary GPS gdzie masz tego hektara!

odpowiedz
mieszunio
użytkownik
Posty: 5
04-11-2009 16:11

Prosze kontakt gadu-gadu. 1412939.

odpowiedz
Szeszkin
użytkownik
Posty: 136
22-11-2009 00:47

RC już padł,więc czas na rajdy! W przyszłym roku 2 rundy za granicą... Mistrzostwa Polski poza Polską po raz kolejny.Niezłe kilerstwo sportu pod egidą Andrzeja G.,który niżle mnie zjeżył w ostatnim magazynku WRC.

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
22-11-2009 13:06

A pamiętasz Krzysiu, kiedyś Andrzej G był jedynym sprawiedliwym, który przeskoczył mur w PZM, a teraz stanął w szeregach "po drugiej stronie" A to Polska właśnie. Po przeczytaniu tego tekstu od razu wiedziałam, skąd znam ten typ i konstrukcję wypowiedzi - znamy go wszyscy !

odpowiedz
Szeszkin
użytkownik
Posty: 136
23-11-2009 22:53

Może i takich znamy,ale zawodnikom nie ubliżamy!!Jak śmigałem w "fartuszku" z logiem pzm,to starałem się raczej realnie podchodzić do tematu ścigactwa i nikomu nie ubliżać,a tu nagle Andrzej G. rozpędził się z karaniem słownym mojego Pilota i mnie-bez poważnych podstaw...Wiem,że Jermak potrafi dokuczyć swoim felietonem w WRC,ale to tylko szczera prawda!Prostakiem więc okazał się A.G.,bo prostak nie wie,co to felieton...Niepotrzebnie naruszał nasze zacne imię rajdowne-mocno zabawowe-i naprawdę przy najbliższej okazji opowiem moją wizję jego krytyki,bo zbyt daleko odjechał od celów i zamierzeń PZM.Czyli staropolskie: H ci obok D,bo w D byłoby zbyt dobrze...P.S.Najlepszy jest adres @ rzeczonego i niezawistnego A.G.!! ajakiśtemmałpa SUBARU.PL. Taki zupełnie niezawistny Szefuńcio Rally w Polandu...Jemu ściskało pośladki po felietonie Jermaka-a mi nie i sram na to wszystko!!(zwieracz przestał mi trzymać po przeczytaniu jego bredni).

Czepiać się do Jermaka, zamiast zastanowić się, co mogło zirytować tak niespotykanie spokojnego gościa.................To chyba Andrzej G nie słyszał jak Jermak jedzie po piętach celebrytom w godzinie H, czy jakoś tak, razem z Gośką Kosik każdego postawią w pion. Oglądamy i oglądać będziemy!

Co do chęci wykoszenia Bryana, to jakby co, to normalnie zbieramy w czapkę, aby Bouffier jednak po raz n-ty naklepał naszym mistrzom, ja całkiem na poważnie, jakby Maliniak miał problem, to niech to ogłosi i wykupimy Bryana, tak jak fani wykupili z wojska piosenkarza Tarkana (w Turczech).

Adres AG podany w celach jak rozumiem badania opinii publicznej? To dorzućta mu parę wacków od nas też. Bo miało być inaczej, ale kasa przemówiła i wyszło jak zawsze.

W sprawie niezależności: w najbliższa sobotę jest zebranie wyborcze w Automobilklubie Rzemieślnik, jak donoszą nam z Europy centralno - wschodniej, podobno Hania K prowadzi agitację jak za Gierka - dzwoni po ludziach i mówi jak jakim dałnom, na kogo mają głosować, oczywiście na jedyną i słuszną postać, która obecnie ową Hanię żywi i daje zarobić. Jezu, kobieta może nisko upaść nie tylko przez niewłaściwe dawanie dupy, ale znacznie niżej spada odżegnując się od pewnych standardów moralnych. No oczywiście pod warunkiem, że się je ma. Dowiemy się kto jeszcze ma kandydować i napiszemy. Podobno Okieńczyc, jako członek zarządu poprowadzi Norwegów tym razem nie na chlańsko, tylko na bitwę pod Kirchholmem. Tym razem nie złamią mu nogi, tylko od razu wyrwą z dupy obie, bo co innego można wyrwać Okieńczycowi, toż to chłop bez jaj.

odpowiedz
Szeszkin
użytkownik
Posty: 136
23-11-2009 23:21

Dokładniejszy adres @! Andrzeja G.-andrzejgorski@subaru.pl... To adresik szefuńcia rajdowego i od nikogo nie zależnego...Wcześniej w adresie było chyba stt(szybkitomasztrembicki),ale tego nie wiem na 10000 promili...

odpowiedz
voytec
użytkownik
Posty: 54
23-11-2009 23:51

Szeszkin, z tym niezależnym koleżką to w ogóle niezły myk - czy tylko mnie się wydaje, że ilość rund, ich lokalizacja (o wyj..aniu Karkonoskiego nie wspomnę) , czy podpięcie pod strefe FIA dla zwiększenia kosztów to nie jest gierka a propos SPRT/Lotos i jedynej póki co metody pokonania Buffiera, czyli zajechania go budżetowo? Tak, żeby Bryan usiadł sobie pospołu z Malińskim, wziął do reki liczydło i wymiękł jeszcze przed sezonem, ew. niedługo po wympompowaniu się z kasy? Qrwa, to sie normalnie we łbie nie mieści tam, gdzie dotknęła ludzkość ksztyna cywilizacji, aby członek GKSS i jednoczesnie siła sprawcza/decyzyjna/sankcjonująca rajdy w danym grajdole był na oficjalnej liście płac jednego ze czynnie startujących zespołów...Mawiają, ze ryba psuje się od glowy, a tutaj nawet, jak mniemam, Jean Todt namówił Schumachera, aby ten na papierze pożegnał Ferrari, by móc jako "niezależny" stać się nr 1 do stołka w FIA dot. F1.
Krzysiu - a nie chciałbyś razem z Wojtkiem wyciągnąć wacka na to wszystko i wyemigrowac na piekne, niczym fińskie szutry na Litwe/Łotwe? Osobiście wolałbym pojechac jeden, czy dwa rajdziany tam, niż cały cykl w naszym żałosnym Lechistanie. Z tego, co wiem, ekipa trójmiejska poważnie rozważa taki krok.

odpowiedz
bzinek
użytkownik
Posty: 45
24-11-2009 22:53

niestety misja Pana G skończyła się już w czasie gdy przeszedł na betonową stronę motorsportu.a ogólnie na G to jedno słowo ciśnie sie na usta.niestety owy Pan zbliża się bardzo do tej rzeczy i robi to co ona czyli sieje ferment, zniesmaczenie i odbiera apetyt na nasz ukochany sport.ale wracając do tematu kalendarza Panie Krzysztofie to chyba Czesi wiedzą lepiej niż my. oto cała prawda :-)
http://www.autosport.cz/clanek.php?cl=9527

odpowiedz
Szeszkin
użytkownik
Posty: 136
25-11-2009 23:16

Czesi zawsze wiedzieli lepiej!!Nawet Ladę MTX sobie wymyślili-zamiast skodowkę,lub polonka poprawiać-i jakoś to u nich działało... P.S.Jermak "pojechał" AG listem na 5 stron.W odpowiedzi:AG podobno jest emocjonalnie powiązany z AK i ta wypowiedż w WRC była taka z "rozpędu"...Tak lekko przeprasza,ale to wszystko podobno wina motorsportu,że czasy ciężkie i można głupoty pisać.Ciężkie słowa na pewno usłyszy,gdy go tylko dopadnę!!P.S. AG nie może być niepowiązany z AK,bo są w tej samej marce Plejad...Niezawistny AG!!

odpowiedz
Szeszkin
użytkownik
Posty: 136
30-11-2009 21:50

Andrzeja G. już obgadaliśmy,więc może temat Barbórka?? Joker się wybiera,ale sporo zmian w jego zgłoszeniu zaszło...Miał hulać znanym wszystkim Focusem dopasionym w sekwencję i podtrzymanie turbo,ale przy próbie uruchomienia ALS przez zaprzyjażnionego elektronika-Foka walnęła focha i rzuciła palenie przy wyrażnym swądzie spalenizny z ECU...Pozostało pojechać imprezę Imprezą GT ze znaną mi przeszłościa,ale ten pojazd też wali drutem i kordonkiem z daleka-sam przejazd BK i choćby jednego OeSu będzie sporym sukcesem!Nowy też jest Pilot Bodzia,bo zamiast samotnego żeglarza Tomasza C.,na lewym jedzie znany z torów rc i z telewizora Bartosz O.!! Oby się w druty nie zaplątał! P.S.A wspomniany wcześniej mój pilot-a kierowca na Barbarze-Wojciech J. ma za co-drivera Mistrza Świata i Europy!! ...we fryzjerstwie co prawda...Pozdro dla wszystkich i do zmarznięcia w sobotę!!

TO JAK TAK, ŻE LUDWIŚ I OBUCH, TO JA TEŻ PRZYJEŻDŻAM!!!!!!!!!!DO ZO NA KAROWEJ!

odpowiedz
xyz
gość serwisu
02-12-2009 13:08

czyli taki maly falstart byl, druty mialy sie rozsypac na 1 bemowie a nie na strojeniu....kur***a po co ja kupowalem karnet kibica na bemowo eh, trzeba zamienić na BK ... ze Obuch az taki odwazny zeby wsiadac w taka padline..

odpowiedz
Szeszkin
użytkownik
Posty: 136
02-12-2009 22:30

Nowy news!!Joker nie jedzie...Bartosz rodzi(tzn jego żona) i nic z tego nie będzie!No,szkoda...

odpowiedz
voytec
użytkownik
Posty: 54
03-12-2009 08:18

Słuchajcie pszczółki moje kochane - my już żeśmy wieniec nagrobny na Toruniu położyli, a tutaj ptaszki (i to nie Jacki wyjątkowo) coraz mocniej ćwierkają, że tor "jeszczio żiw", co wiecej - do początków kwietnia A.D.2010 ma przybrac formę i krasę nieznaną mu dotąd. Ktoś coś ten teges w temacie i może coś więcej padliny informacyjnej zarzucić? Czyżby takiemu QHRowi było mało poddebrzańskiego lotniska i nabył jeszcze żwirownię z rallycrossem w bonusie? (truizm, to byłby szczyt rozrzutności, niczym inwestycje w nieruchomości w Dubaiu). BTW, a takie zacne lotnisko mam pod nosem, upalane juz tam było różnej maści sprzętem, więc audyt przeszło by pozytywnie także pod kątem RC i nawet gdybym rozbił świnkę -skarbonkę to zakupić nie idzie, bo hummerykańcom w jasyr za wirtualną tarczę obiecane...

odpowiedz
bzinek
użytkownik
Posty: 45
03-12-2009 14:24

z tym lotniskiem to jakiś paradoks no niby pisze, że je ma a lata u mnie w mieście od 3 dni coś mi tu nie pasi.no ale nie wnikam.szkoda jokera bo zawsze jakieś gifty wypadały z tego auta po drodze.
voytec a gdzie Ty masz jakieś lotnisko pod nosem??

odpowiedz
xyz
gość serwisu
03-12-2009 16:44

a myslalem ze bedzie swiatelko do nie ba tym razem z impreza w roli glownej ehhh

odpowiedz
ABCD
gość serwisu
04-12-2009 18:04

Jeśli Pan G. jest taki beee i jego działalność jest naganna, to dlaczego w naszym okręgu, olsztyńskim okręgu, jeden z forumowiczów tej strony, miłośnik japońców, działa podobnie destrukcyjnie i dobijająco?

odpowiedz
żółtas
gość serwisu
05-12-2009 08:15

Rozpędź się porządnie pierdolnij głową w betonową ścianę to może klepy powpadają zna swoje miejsce i zajarzysz o co kaman. Nawet jeśli nie powpadają to i tak na chwilę obecną już nic ci nie zaszkodzi, więc nie zastanawiaj się tylko napierdalaj.

odpowiedz
papcio
użytkownik
Posty: 10
05-12-2009 22:48

jokerowa foka nie jest na druty a poza tym komputer sie nie spalił :PP

NA DRUTY JEST, JAK KAŻDE AUTO JOKERA. A JAK NIE NA DRUTY, TO NA GUMKI OD WEKÓW I SPRĘŻYNY OD BUKSIAKÓW, CO ZA RÓŻNICA.

odpowiedz
JK
gość serwisu
07-12-2009 16:47

Upalać zacząłem jakieś 3-4 lata temu. W tym czasie udało mi się obniżyć średni wiek pojazdów poruszających się po Polskich drogach poprzez eliminację z nich zwłok Renault 5 w liczbie dwóch (pierwsze zaliczyło 1/3 dacha na toruńskim poligonie, drugie zostało zużyte, choć teoretycznie nadal jest na chodzie). Nie były to drutkary tylko właśnie zwłoki: nigdy nie było mnie stać na drut, a zdarzało się, że nie byłem pewien, czy paliwa wystarczy na powrót do domu. Mniej więcej przez ten sam okres zajmowałem się sędziowaniem dla A. Wlkp., więc zajrzałem też choćby minimalnie za kulisy tego sportu.
Mądrzy mówili, że niepotrzebnie się męczę, że lepiej dać sobie spokój na parę lat i zebrać kasę na jakiś sensowny powrót. Ale ja jak debil wydawałem na to każdą złotówkę i jechałem na pałę, na wariata wszystko co się dało (czytaj: na co starczało kasy). Do dzisiaj nie wiem, jakim cudem wrakiem na 10-letnich oponach udało mi się z pilotem dojechać, przejechać, przeżyć, nie być ostatnim i wrócić do domu z Rajdu Magnolii 2007. Jeżeli ktokolwiek widział i pamięta czerwoną Renówkę na rampie końcowej: przysięgam, że miałem łzy w oczach. Dlaczego tak idiotycznie marnowałem kasę? Bo bałem się, że później już nie będę mógł jeździć z różnych (nieprzewidzianych) powodów.
Miałem plany po studiach kupić sobie jakąś małą N-kę i czasem w weekend gdzieś startować. Wiecie, jak w normalnych cywilizowanych państwach. Moim marzeniem było (cholera, nadal jest) raz w życiu pojechać jakąś "prawdziwą" imprezę i dojechać do mety, nawet jako ostatni.
Studia skończyłem, kierunek "nierentowny" więc jest ch...nia i bezrobocie. Cały czas mam nadzieję, ale widzę, że moje obawy się spełniają: za kilka lat, kiedy wreszcie będzie mnie stać na kask z homologacją, nie będzie się gdzie ścigać... mam tylko nadzieję, że w Polsce imprezy amatorskie, na które się przyjeżdża, upala, i wraca do chaty (tak, da się to zrobić lekko, łatwo i przyjemnie, bez polityki, niejasnych interesów i ssania genitaliów różnych oficjeli tylko za to, że są łaskawi skasować wpisowe) nie wymrą. A jak wymrą... cóż, będę jeździł dupowozem na Berg Trophy albo RZ-tki na południe. Tylko troszkę drogo to wyjdzie.

??Jasiu K z Poznania, a jak Ty tu chłopaku trafiłeś? Toż Ty z KJSów, a nie z RC? By the way, bardzo ładnie piszesz, czy Twoje studia to była polonistyka? Jeśli tak, to faktycznie, po tym kasy nie ma, jedyna alternatywa to użerać się z młodzieżą w ogólniaku która kładzie fleta na Pana Tadeusza i romantyzm.

odpowiedz
JK
gość serwisu
08-12-2009 10:43

O, myślałem, że jestem znany tylko w Wlkp. (tu zagadka... nie Poznań, ale tak z 40km na południowy wschód ;) ) Nie, to nie do końca jest tak. Zadałam sobie trudu ok. półgodzinnego, aby Cię zidentyfikować i udało mi się, choć nie było łatwo.Innym pewnie Twoje dane osobowe nic nie powiedzą.
Gorzej, jestem po etnolingwistyce. Ale właściwie to może nie wyszło tak źle, kierunek może mało konkretny ale udało mi się trafić na paru wykładowców z powołaniem, ludzi, który otworzyli mi oczy na to, jak funkcjonuje współczesny świat, w tym media i biznes. No i gdzie indziej mógłbym napisać magisterkę na temat "Język zawodników rajdowych w ujęciu socjolingwistycznym?" :P Oooooooo, i to jest megaciekawe, czy mógłbyś mi podrzucić na maila tę pracę DO PRZECZYTANIA? Ja ostatnio napisałam jedną pracę całą (nie z dziedziny nam znanej) oraz drugiej 1/3 (ze znanego nam tematu) - nie dla siebie ofkorsik, ale chętnie poczytam coś, co łączy dwa światy, językowy i moto-sportowy, to coś jak dialekt środowiskowy, bardzo ciekawa rzecz.
Język polski nawet lubiłem, ale tak gdzieś w połowie liceum wybito mi tą miłość z głowy.
W KJS siedzę, bo nie mam kasy na nic innego. Słupkolandii nienawidzę, wkur... mnie bezsensowne szykany psujące tor jazdy. Pamiętam, jak mi gały wychodziły z czaszki, jak pierwszy raz popylałem po piernikowym torze (AB Cup, chyba 2007 rok) i jak pierwszy raz pojechałem ogniem po torze poznańskim (Youngtimer Party, 2007? 2008?). Zaprawdę powiadam: nie zaznał motoorgazmu nikt, kto nie czuł jak na zakręcie uślizgują się wszystkie cztery koła, kierownica przestaje "działać" a tor jazdy kontroluje się tylko pedałami... łał, po to warto żyć! Dlatego jak widzę kolejne sea of cones, różne ósemki i nawroty dookoła kibla to mi się płakać chce. Do kur... nędzy, nie po to kupowałem poklejone taśmą Bimarco i stare 4-pkt Sabelty (podobno po Mielcarku)!Następny uzależniony...............A mówi się, że wciągają tylko narkotyki, alkohol, hazard, sex, dobre jedzenie, gry komputerowe i shopping. Motosport też może................ale pociesz się, że wcale nie jesteś odosobniony. Moja córka wpadła w to, jak miała 11 lat i Marcin Laskowski przewiózł ją na pełnym ogniu po torze w Słomczynie. Pocieszające jest jeszcze jedno - to uzależnienie wyklucza inne.

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
07-12-2009 22:19

Słuchajcie! Wszystko to ch***j, ja mam dla was newsa!

Otóż za 12 dni (wychodzi 19-go) Kamila Maciaszek bierze ślub z Romkiem Castoralem w Czechach, gdzie już Kamila od dłuższego czasu mieszka. [love]

Ale to nie wszystko, mały Romanek w drodze!![angel]

Młodej parze życzymy wszystkiego naj..................a tak naprawdę to rzadko kiedy trafia się tak dobrana pod każdym względem spółka polsko - czeska, toteż prognozujemy, że będą żyli długo i szczęśliwie.

Do zobaczenia na MERC lub wcześniej - na strefie, koniecznie z małym Pepikiem![happy]

odpowiedz
Marcin
gość serwisu
11-12-2009 20:28

Slub jest 18-go w piątek (jak w czeskim filmie)

odpowiedz
voytec
użytkownik
Posty: 54
09-12-2009 06:48

Cyt: ";Pocieszające jest jeszcze jedno - to uzależnienie wyklucza inne."

Chyba żartujesz Madame ;-) Przykład pierwszy z brzegu (siebie celowo pomijam [lol]) - K.Raikkonen - jakby nie cykliczne melanżowanie połączone ze zbawiennym wpływem iniekcji doustrojowych czynionych medykamentem, co go oszronionymi reniferami na butelce znakuja i tym podobnym zabiegom balsamicznym, to ani chybi nie byłby ex-championem F1,hehe :D Na dodatek teraz wychodzi. po podpisaniu kontraktu w WRC, że jest krańcowo uzależniony od Red Bulla ;-) Voytec, zauważ, że Kimi to Fin, a tam alkoholowy intake to po prostu cecha narodowa, pamiętasz takiego co skakał Małyszem, niejakiego Matti Nykaenena? On maczałkował na okrągło, kiedyś miał dyscyplinarkę za to i powiedział na komisji : "Jak to? Wypiłem pół litra, to od razu byłem PIJANY według was????"

@JK: O tak tak, jeśli ochrona dóbr intelektualnych oraz dziedzictwa narodowego nie stoi w opozycji to również poproszę, abyś Offcę obdzielił kopią swojej pracy magisterskiej, która to po dogłebnej lekturze, mam nadzieję, kiedyś streści mi co nieco, wzbogacając zasoby moich zwojów mózgowych. Mało tego, jakby się Janek zgodził, to można by było co nieco z tej pracy tutaj zaprezentować................Ku edukacji innych też i żeby nie myśleli, że odkryli Amerykę ze swoimi tekstami.

@bzinek: http://tnij.org/e30q

odpowiedz
voytec
użytkownik
Posty: 54
10-12-2009 10:29

@Offca: Pamiętam bardzo dobrze (już jako szczyl z wypiekami na policzkach pasjonowałem się skokokami, wtedy w relacjach TV - wiesz, Piotruś Fijas & CO., styl klasyczny, czyli równoległe prowadzenie nart i ten "dziwak" Jan Boklöv ze stylem V, te sprawy;) ), także i to, jak nisko potem upadł , w tym robiąc z siebie małpę niby śpiewając, a potem jeszcze niżej kryminalnie, aż po dzisiejszy dzień, kiedy jest zwykłym mętem..
Ale spoko, miał następców i ma nadal - aktualnie paleczkę przejął niejaki Harri Olli, też po skokach na zawodach miewał na alkomacie wynik mocno dodtani, ostatnio dotkliwie pobił swoją dziwczynę - pełen folklor, tylko dlaczego mnie to nie śmieszy..? OK, mocny OT.

Zapomniałem uprzednio - news o Kamili mooocno fajny!

odpowiedz
M555
gość serwisu
10-12-2009 16:08

Voytec:Pewnie,że fajny,takie ściganckie małżeństwo to git sprawa!
Janne Ahonen też plusowo dmuchnąłby w balonik po zawodach w Planicy,kiedy pobil rekord w stanie wczorajszym.
Ah,Kimuś Raikkonen to mój numer 1 w Formule jeśli chodzi o osobowość,o tym ziomusiu można książkę napisać,począwszy od tego,jak na 20 minut przed wyścigiem przysnął w bolydzie,na chęci zakupu fabryki Wyborowej skończywszy.
A Lindefjell?A Kankkunen?
Nie bądźta tacy świętobliwi,esy!

odpowiedz
voytec
użytkownik
Posty: 54
11-12-2009 00:18

..A Salonen? (po etapie rajdu kilka piwek dla kurażu nie przeszkodziło w zdobyciu tytułu MŚ; chociaż ostatnio choreńki, ale to chyba bardziej od nieodłącznego papierosa w ustach..) I tak by można dalej, jednak to nadal sami Wikingowie, czy poskramiacze dzikich reniferów. Jedynie Vatanen jakiś taki nietamtejszy, bo lubił mlekiem się upijać;) KKK też jakoś specjalnie trunkowy?

BTW, czy przypadkiem przyjrzał sie ktoś bliżej Fabii Tomka Nowaka na "Barabarze" i też ma wrażenie, że nadmiar powertape`a łatającego poszycie był aż zanadto widoczny? Aż żal d..e ściska, że chłop musi(albo i nie, ale wtedy to pewnie only ciepłe kapcie zostają) tak drutować. Ale cóż - zewnetrzna kondycja rallycrossówki wprostproporcjonalna do kondycji polskiego RC.

odpowiedz
M555
gość serwisu
11-12-2009 22:03

Bo to taka opcja jak w przypadku biografii romantycznych czy średniowiecznych świętych-niegdyś kierowca F1/rajdowy/wyścigowy to z automatu był playboy,umiejący korzystać z życia,co dodatkowo uatrakcyjniało widowicho,a ciżba jarała się plotamy z zycia kierowców tak jak teraz gwiazdami rocka.Dlatego cenię Kimusia-podtrzymuje dobre tradycje,a mi pozostaje żałować,że nie mogłam tego przeżyć(chociaż nie wiem czy chciałabym być 40letnia raszplą obrażasz mnie kanalio, jestem starsza niż 4 dychy i nijakich botoxów nie miałam w 2009-po 15 botoxach i innych kaszanach)
Kankkunen bardzo trunkowy!Ma swoją kolekcję samochodów rajdowych(chyba są w niej i takie,którymi sam upalał)i w weekendy po gorzale na nóżkę dyguje między drzewamy.

Nam nie było dane przyjrzeć się image'owi Fabii z bliska,ale jeśli masz Facebooka,to możesz przeczytać,co pisze sam Tomek o jej obrażeniach,przynajmniej cos z tego skumasz:D
Wogóle Karowa w tym roku jakaś była wybrakowana,cały klimat zginąl w żółtych,zielonych i lilaróż trybunach...Beznadziej.

A pamiętasz jak dwa lata temu Twój idol Kimi naszczał w windzie hotelowej na gali w Monte Carlo? Po prostu wyjął wacka i się regularnie wysiurał, nie wadziło mu w tym parę obecnych osób. Ale przynajmniej się w kiecki nie ubierał i nie dawał się makijażować jakimś lafiryndom po białej ścieżce, niczym senator Piesiewicz.

odpowiedz
voytec
użytkownik
Posty: 54
12-12-2009 12:44

Asia, wolę po 100kroć polewającego publicznie uryną Raikkonena (chociaż akurat tego typu performans jest dla mnie mocno słabą idea), niż resztę tego nadętego, tandetnie wyegzaltowanego towarzystwa. Nie wiem na pewno, nie miałem przyjemności pogadać osobiście, ale czuję i zauważam, iż Kubika musi się w nim strasznie kijowo czuć i kiedy tylko może to daje z tego "sosu" dyla.
A propos kultury osobistej przedstawicieli elity światka motorsportu i finansjery w jednym - mógłbym dorzucić małą cegiełkę, masz Offco jakąś osobistą skrzynkę e-mail? Mam.

kalinowska@onet.eu

wacki proszę słać w kolejności, nie wszyscy naraz.


'Ząbek', wpisując się w trend (albo też i nie wpisując się w ten inny) w ogóle w tym roku nie nawiedziłem Barbórki, ale zrobiłem przegląd fotograficzo-filmowy. Facebooka owszem mam, ale jak wiesz, to jeszcze nie gwarantuje dostępu do wszelkich informacji piszących tam użytkowników - trzeba sobie zasłużyc ;-) Z FB powoli robi się NK, wiocha i lans.

odpowiedz
M555
gość serwisu
12-12-2009 13:48

A,to musisz ładnie poprosić,zeby się Tomek wciagnął na listę,ja ostatnio zostałam wybanowana z tejże u jednego przyjaciela związanego z RC.
Moze i lanie w windzie jest godne żuli z Pragi Północ,ale Kimuś mimo swojego pozornego buractwa ma w sobie coś milusiego,bezpośredniego.No i ten chroboczący akcent,ojej!

Przegląd foto-video rulez!Zwłaszcza te z lat 90/80->dresiki kibiców wymiatają.W zasadzie dużym plusem tegorocznej Karowej bylo to,że wracałam do domu nową Subarką(tak,tak,ta o wyglądzie Lanosa)i biję się w klatę-wygląd mnie zmylił!Sądziłam,że to kicha od A do Ż,ale daje z buta równie miło jak poprzednie no i wciąż gulgocze,chociaż wydaje mi się mniej wyrywna. Do tego stopnia nieźle popierdala, ze musiałam kierowcę dyscyplinować, chyba już stara jestem, skoro nawet Subarki się boję.

odpowiedz
Szeszkin
użytkownik
Posty: 136
19-12-2009 22:43

Dzięki Żóltas za ABCD,bo chyba znam "pana"pod innym pseudonimem-Celmer.To taki lokalny wizjoner-uzdrowiciel...Niestety nie miałem dostępu do neta od kilku dni(zmiana łoperatora na zajebistą Nestii) i dopiero teraz mogę poczytać i poklikać na stronce.Najlepszego dla Kamili i Jej wybranka i najgorszego dla ABCD!! No i Świąteczne Życzenia dla WSZYSTKICH !! Oby już nigdy nie było gorszego sezonu w raliokrosie,niż ten miniony!

odpowiedz
żółtas
gość serwisu
20-12-2009 11:42

Nie wiem kim jest ABCD, ale jest taka kasta, która zawsze uderza w taki sam ton. Że wszyscy są winni tylko nie ci którzy tym bajzlem zarządzają. Wredny zawodnik że się nie zapożycza na 30 lat i nie zgłasza się na sezon, wredny kibic, że kopie marne organizacyjnie widowisko w dupę i nie jedzie oglądać no i na koniec najwredniejszy ten który osmiela się krytykować, no bo przecież całe zło wynika z krakania a z olewką i dojeniem kasy to przecież nie ma najmniejszego związku. Od razu widać jak pisze jakiś taki przydupas, nigdy nie pojawiają się żadne nowe argumenty, zawsze jest ta sama śpiewka. Może nie jestem osobą mocno zaangażowaną w ten sport i w szczegółach nie ogarniam kto co namieszał i co z tego wynika, ale kto jest "Jarząbek" to prawie zawsze widać na kilometr.

Tak czy owak najlepsiejszego na święta i nowy rok... co by się każdemu kółka kręciły we właściwą stronę!

odpowiedz

Twoim zdaniem

Wraz z komentarzem - rejestrowany jest adres IP komputera, z którego wysłana została wiadomość, a tym samym możliwa jest jednoznacza identyfikacja autora. Dodając swoją opinię oświadczasz, że zapoznałeś się z zasadami obowiązującymi na Forum.

– gość serwisu

Ostatnie wiadomości

Zgrupowanie globalnych ziomali
www.facebook.com
Wszyscy wielcy i mali tam są, okazuje się, że jesteśmy uwielbiani przez młodzież z dalekich krajów, gdzie obok wypaśnej fury stoi wielbłąd i filtruje wodę w swoim trzecim żołądku. Są tam wszyscy ważniejsi z RC i WRC, warto zaglądać, bo często piszą o swoich planach oraz osobistych filozofiach.

Polecamy dobre strony »