Jernberg wyraźnie idzie na mistrza! Szrotowisko w Melk.

Publikacja: 09-06-2009 19:08


Foto
Fot. Jan Kare Rafoss. Tusen takk!
Jeśli kiedykolwiek ktoś kiedyś pomyślał sobie, że MERC na Słomce to kaszan, to powinien być na ostatniej rundzie europejskich zmagań w Austrii, w Melk. Opinia o tym torze od dawna jest mało rewelacyjna, do tego dochodzi mentalność Austriaków (Brunner to przy nich ministrant) oraz ich rozdęta do monstrualnych rozmiarów opinia własna, co powoduje, że nie widzą konieczności dokonywania zmian, bo u nich i tak jest megazajebiście.

Na tej rundzie trzech zawodników padło ofiarą austriackiej arogancji, ale powiedzmy, że nie tylko. Dołączył się do tego jak to bywa w takich przypadkach, beton sędziowski.

W pierwszy przypadek zamieszani byli Józio Piomaki orz Rene Munnich, a pośrednio Per Eklund, ale tylko w przedmiocie swojego samochodu. Rzecz jasna, wszyscy z dywizji 1. Po małym zamieszaniu i przejechaniu szykany po starcie Eklund zapewne naruszony przez kolesi z boku, został na torze, zasadniczo ustawił się na zewnętrznym wyjeździe z zakrętu, ale detalicznie bliżej środka niż pobocza. Następny, który jechał za nim, dosłownie „o piczy włos” go ominął, dodajmy, że żółta flaga owszem, pojawiła się, ale tuż przy stojącym Saabie, dodatkowo w obłoku kurzu – trudno było ją zauważyć. Po chwili nadjechał Pinomaki i prosto na małpę wpakował się w tył Eklunda. Ułamek sekundy po tym Munnich dobił go od tyłu, tym samym Józio ucierpiał i od tyłu i od przodu. Masakra totalna. Całe szczęście, że po badaniach w szpitalu okazało się, że jest w jednym kawałku, podobnie jak i Rene. Największym wygranym tego zamieszania okazał się Eklund, którego w tym czasie w jego samochodzie już nie było, bo zgodnie z procedurami w momencie zatrzymania po prostu z niego wysiadł i poszedł w p****.

Oto filmik z tego wydarzenia

Drugiego dnia zawodów konkretny daszek zaliczył David Johansson z Dywizji 1A. Na czwartym okrążeniu przy wjeździe na szuter zawodnik „zgubił” bieg, co siłą rzeczy spowodowało czknięcie prędkości, jadący zaraz za nim Kalny PODOBNO nie miał innego wyjścia, tylko wjechał w Johanssona. Tylko, jest jedna kwestia – czemu trafił go perfekcyjnie w „Becherovkę”, po czym David nie miał innego wyjścia, jak tylko w górę? Fakt, Kalny też został na torze i błyskawicznie wyskoczył ze swojego Pedzia i pobiegł do Johanssona, po wydarzeniu opowiadał, że ten tor to shit. Ale, o tym torze jak wspomniałam, od dawna wiadomo, że to bajzel, wygląda więc, że osłaniał swoja dupę, bo jest znany z takich numerów.
Po wizycie w szpitalu okazało się, że Johansson ma delikatne pęknięcia dwóch kręgów lędźwiowych, jak wiadomo, nie jest to stan zagrażający życiu, ale będzie musiał jak panienka w baroku przez kilka miesięcy paradować w gorsecie no i do końca sezonu jest wyleczony z rallycrossu.

Oto filmik z tej akcji

Zawodnicy po tych dwóch wydarzeniach nieco złapali gula i zażyczyli sobie, aby coś z tym zrobić i podnieść parametry bezpieczeństwa, do czego mieli rację, bo to oni nadstawiają karku, a nie panowie z ZSS lub nawet z FIA. W swoim stylu zareagował na to niejaki Radovan Novak, dobrze znany naszym kibicom i zawodnikom milusi sędzia z Czech, przez którego miał niezłe szambo Oleksiak (wygrał rundę ME na Słomce, ale Novak orzekł, że nie wygrał, bo stał na dachu po mecie, a jego Peugeota do parku ferme odprowadzał mechanik Max). Innym razem kibice od Kuzaja na Rajdzie Wisły chcieli gościowi urwać jajca za chamstwo i góralską muzykę.

Tym razem Novak powiedział tak: „Zdaję sobie sprawę, że tor nie jest w takiej samej kondycji w jakiej był jeszcze w piątek, ale warunki są takie same dla wszystkich. Zawodnicy mają prawo wyboru, jechać albo nie, ale jeśli żaden z finałów się nie odbędzie, to runda zostanie unieważniona i nie będzie ani punktów ani pieniędzy. Musimy przestrzegać przepisów, a jeśli pozwolimy zawodnikom dyktować co mamy robić, to wyjdziemy na głupców”.

Tyle wieszcz. Następny wielki tego świata, któremu się wydaje, że najważniejsi na zawodach są oni, sędziowie i inni oficjele, a zawodnicy to plebs, z którym nikt się nie liczy. Nie dopuszcza do siebie myśli, że gdyby nie było zawodników, to takie buraki jak on nie mieliby szansy na przebicie się gdziekolwiek na świecie, bo nic ich do tego nie predestynuje. Stara, komunistyczna szkoła – ale my to znamy ze swojego podwórka, prawda? Nie tylko zresztą w sporcie, w każdej jednej szkole najważniejszymi personami są nauczyciele, a dzieciaki to hołota, którą ARYSTOKRACJI edukacyjnej narzucono siłą.

OK, reszta jak zawsze:

Michael Jernberg won the fifth round of the European rallycross Championship at Melk, Austria.

The event appeared to belong to Norwegian racer Sverre Isachsen who led the championship entering this event after finishing second in each of the first four rounds. After starting from pole position, Isachsen led the A final in his Ford Focus ST but was forced to stop when his car suffered a right rear puncture after four laps.
Jernberg had run Isachsen close and passed his rival as soon as he began to slow. Holding off the challenge of defending champion Kenneth Hansen over the remaining two laps, Jernberg won the event and climbed to second in the championship, cutting Isachsen’s points lead from 11 to two points at the end of the first half of the championship.

Division One-A (Super1600) witnessed a historic 1-2-3 finish for Russian drivers as Eduard Leganov claimed his second win of the year ahead of compatriots Timur Timerzyanov and Ildur Rakhmatulin.

In Division Two (Touring Car), Norwegian Knut Ove Børseth took his third victory of the year. Jos Sterkens ran out second, controlling the pace of the pack in a perfectly measured drive that allowed him to retain a one point lead over Børseth in the championship.

Results
Division One 1 Michael Jernberg (Skoda Fabia II ERC); 2 Kenneth Hansen (Citroën C4 ERC); 3 Stig Olove Walfridsson (Renault Clio II ERC); 4 Ludvig Hunsbedt (Volvo S40 II ERC); 5 Andreas Eriksson (Ford Fiesta VII ERC); 6 Sverre Isachsen (Ford Focus ST ERC).
Championship 1 Isachsen 68; 2 Jernberg 66; 3 Hansen 62; 4 Hunsbedt 56; 5 Eriksson 50; 6 Jussi Pinomäki (Citroën C4 ERC) 49.
Division One-A 1 Eduard Leganov (VW Polo IV); 2 Timur Timerzyanov (Renault Clio II); 3 Ildur Rakhmatulin (Renault Clio II); 4 Christian Petrakovits (Seat Ibiza); 5 Mats Lysen (Renault Clio II); 6 Zdenek Cermak (Skoda Fabia).
Championship 1 Lysen 69; 2 Leganov 66; 3 = Olivier Bossard (Citroën C2) & Timerzyanov 60; 5 David Johansson (Peugeot 206)
46; 6 Cermak 45.
Division Two 1 Knut Ove Børseth (Ford Fiesta ST); 2 Jos Sterkens (Ford Focus ST); 3 Per Niklas Lööv (Citroën Xsara); 4 Roman Castoral (Opel Astra); 5 Guino Kenis (BMW 120); 6 Patrick Mertens (VW Polo).
Championship 1 Sterkens 74; 2 Børseth 73; 3 = Mertens & Kenis 57; 5 Castoral 53; 6 Jokke Kallio (Honda Civic) 46.


Oto jak wyglądały zawody w oczach Kennetha Hansena:

Foto
Kong Kenneth! That's the pure fighter's face!


It was a turbulent round of the European Rallycross Championship in Austria. After several accidents with injured drivers and crashed cars the discussions was stormy regarding whether the race should continue at all. The drivers was not unanimous and therefore it was decided that the race should be finished.

Michael Jernberg won the A-final in division 1 which turned out to be a hard race despite an agreement among the six drivers in the final to be on the safe side due to all previous accidents.
Kenneth Hansen was second, but had a rough time with some heavy contact by Andreas Eriksson.
- I though I would had to retire, but managed to sort out the situation, Kenneth explains.

Stig-Olov Walfridson finish third. Ludvig Hunsbedt came in on fourth place and Andreas Eriksson on fifth. Sverre Isachsen was leading the A-final but had a puncture and was forced to stop.

- It was one of the darkest Rallycross races in a long time, Kenneth Hansen says and thinks about the four drivers that was injured after some nasty accidents.
First Johan Larsson, who works together with the Hansen-team, rolled heavily and got a neck-injury. The Finn Jussi Pinomäki, who drives a Citroen C4, and the German Rene Munnich, was injured when they in full speed crashed during the first qualification heat on Saturday. And finally David Johansson rolled and he was taken to hospital with helicopter.
- Luckily everyone is quite okey considering the circumstances, Kenneth informs after a meeting with the clerk of the course.

In the overall standings of the ERC Hansen dropped to third place with 62 points. Isachsen is still leading with 68 and Jernberg is second with 66. The fight for glory continues in Sweden in Höljes on July 4-5.






Czarna Offca

Komentarze użytkowników

Wypowiedzi uytkowników publikowane w serwisie są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum. Redakcja zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z pogąldami wyrażanymi w tym miejscu. Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres Offcy lub Kucharza (poprzez formularz kontaktowy). Redakcja rallycross-sport.com zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn.

Opinii: 1  -  Nowych opinii: 0  -  Ostatni komentarz dodano: 12-06-2009 17:10  -  Przejdź do Forum »
Widok opinii:   Sortuj:   Zmień widok
Łukasz
gość serwisu
12-06-2009 17:10

W obu dzwonach ostry mix: shit&brain (: czyli to, co lubimy w tym sporcie najbardziej.

odpowiedz

Twoim zdaniem

Wraz z komentarzem - rejestrowany jest adres IP komputera, z którego wysłana została wiadomość, a tym samym możliwa jest jednoznacza identyfikacja autora. Dodając swoją opinię oświadczasz, że zapoznałeś się z zasadami obowiązującymi na Forum.

– gość serwisu

Ostatnie wiadomości

Zgrupowanie globalnych ziomali
www.facebook.com
Wszyscy wielcy i mali tam są, okazuje się, że jesteśmy uwielbiani przez młodzież z dalekich krajów, gdzie obok wypaśnej fury stoi wielbłąd i filtruje wodę w swoim trzecim żołądku. Są tam wszyscy ważniejsi z RC i WRC, warto zaglądać, bo często piszą o swoich planach oraz osobistych filozofiach.

Polecamy dobre strony »