Zapis litewskiego dramatu

Publikacja: 10-07-2004 01:14


Foto
fot. Qbanitka
Po bolesnej nauczce, jaką panowie decydenci polskiego rallycrossu odebrali na poprzedniej rundzie zorganizowanej na Litwie okazało się, że ból ich tyłków trwał krótko. Dopuścili bowiem do zawodów na torze w Vilkyciai, gdzie zasady bezpieczeństwa i cywilizacji były złamane dokładnie tak samo jak na obiekcie Anyksciai. Szkoda nawet wspominać o innych aspektach, takich jak woda, kible, służby ratownicze i pomoc drogowa, bo to dosłownie była hańba. Owszem, jest strona pozytywna, ale tylko jedna – ciekawa konfiguracja szybkiego i przyjemnego do jazdy toru, ale jak na tor rallycrossowy nieco przykrótkiego, gdyż jego długość zamyka się w niecałym kilometrze. Część toru została wyłączona z jazdy, podobnie jak w Anyksciai.

Nie można powiedzieć, przed zawodami ekipa z Polski udała się na rekonesans, nakręciła film z onboardu, pozostawiła zalecenia pokontrolne. Ciekawe tylko, czy komukolwiek przyszło do głowy sprawdzić ich wykonanie, jeśli nie osobiście, to choćby telefonicznie. Na filmie widzimy leżące na ziemi – no właśnie co? Bariery? Zalecono postawić TAKIE bariery ochronne? Otóż zgodnie z wytycznymi bezpieczeństwa, o jakich onegdaj pouczał mnie pan Marcinkiewicz , (nie chciało mi się go słuchać, ale jak się okazało, warto było) na tego typu obiekcie powinny znajdować się specjalnie profilowane bariery tzw. Armco z dokładnie wyliczoną wytrzymałością, zdolne przyjąć uderzenie pojazdu o masie x, wchodzącego w zakręt pod kątem q z szybkością y. Mocowanie barier koniecznie musi być na solidnych tregrach, ulokowanych prawie co pół metra.

Co widzimy na torze Vilkyciai? Bariery wykonane z blachy o wytrzymałości wafla, skręcane i spawane z krótkich ledwo ponad metrowych elementów . Niektóre z nich tak zardzewiałe, ze chyba nawet korników już w nich nie ma. Umocowane w ziemi na jakichś chamskich obrzynach z żelaznych rurek. Zero odporności na uderzenia, co za tym idzie, zero wytrzymałości. Takie bariery z blachy i rurek widzimy na budowach – osłaniają głębsze wykopy. Mocniejsze kopnięcie wygina te blachy na pół metra.
Dalej – na przedłużeniu prostej w stosunku do lewego zakrętu, czyli na zewnętrznym wyjściu z zakrętu zamiast solidnej bariery co stoi ? Górka powiązanych sznurkami opon. Za górką kilkumetrowy spadek w dół, na oporze niewielki stawik. Generalnie umieszczanie stawików na torze wyścigowym to jakiś poroniony pomysł, kto i gdzie coś takiego widział i to na dodatek na wyjściu z zakrętu.
Nic to nikomu nie przeszkodziło, Litwini git ziomusie, mają rozliczne substancje rozweselające, więc są w porządku, nie można im robić przykrości i sugerować, żeby spadali na drzewo ze swoim torem. Zawodnicy wiadomo, chcą sobie pojeździć, w końcu po to tam jechali, tak więc do nich z założenia pretensji nie mamy wcale.

Na środek toru można było się dostać na byle jaką przywieszkę – ze Słomczyna, z Torunia, z samochodów terenowych, z wystawy kotów też. Nikomu to nie przeszkadzało. Ciekawe dlaczego, skoro jak dobrze wiadomo, nasi panowie decydenci na polskich torach mają obsesję na temat bezpieczeństwa, wejście bez specjalnych oznaczeń, kamizelek itd. jest karane niemal ściągnięciem delikwenta z toru za włosy. Tu – nie reagowali na to, kiedy faceci z aparatami i kamerami stali absolutnie tam, gdzie w każdej chwili mogło to się tragicznie skończyć. Ale fajnie było, bo Litwini to git ziomusie.........................itd.

Na poprzednich zawodach litewskich wykrzyczałam Mroczkowskiemu, ze w takich warunkach prędzej czy później ktoś się zabije, a wtedy prokurator złapie wszystkich z siebie zadowolonych za dupę. Bazyliszek olał to koncertowo, uznał, że to napad babskiej histerii.

Są słowa wypowiedziane w tzw. złej godzinie, które są samospełniającą się przepowiednią.

Od początku zawodów bardzo dobrze szło Bohdanowi Ludwiczakowi, nie wygrał co prawda czasówki, zrobił to Rolandas Zujevas Pumą, ale wiadomo, swój tor, dlaczego miał nie wygrać. Już na czasówce przekreślił szanse swojej kosmicznej Toyoty Witkowski. Wielką maszynę zmógł kawałek porcelany ze świecy, który wpadł do cylindra. Czy to nie wali drutem czasem? Witkowski podjął trud ukończenia zawodów, ale na trzech cylindrach, więc nie ma co się nad tym dalej rozwodzić.
Dwie pierwsze kwalifikacje należały do Ludwiczaka, trzeciej nie pojechał, bo nie było takiej potrzeby, ani obowiązku. W pierwszej kwalifikacji wyraźnie odjechał od Zujevasa, wszystko wskazywało, ze Litwin da się jednak pokonać. Trzecim do pełnej trójcy był Jacek Ptaszek, reszta nie miała zbyt dużego kontaktu z czołówką. Podobnie było i w drugiej sesji.

Trzeciej kwalifikacji nie pojechał Jacek Ptaszek z powodów czysto pragmatycznych. Zawodnicy na polach startowych byli trzymani w nieskończoność, bo w międzyczasie równano, heblowano, polewano i polerowano tor. Ptaszek dostał „guli” , bo w końcu to ile można siedzieć w pełnym rynsztunku w zamkniętym samochodzie przy 30 stopniach upału. Wrzucił wsteczny i po prostu zjechał ze startu, za co był wzywany na wieżę w celu tłumaczenia się. Co za cyrk ! Przejechał dwie kwalifikacje, więc nie ma obowiązku jechać trzeciej. TO wywołało czynności proceduralne, ale pozostałe historie, znacznie istotniejsze – pomijano milczeniem. No ale Litwini to git ziomusie itd..................

Przed finałem klasy 4 sytuacja podobna. Zawodnicy stali na polach startowych ponad 20 minut na włączonych silnikach, bo pomoc drogowa (w wydaniu litewskim, spychoładowarka z ogromną łychą , ale obciach!) nie mogła się uporać z wiszącym na blaszanych waflach Guranowskim, który tam trafił na 3 kwalifikacji po dokręceniu go przez Litwina Baranauskasa Golfem. Z powodu braku ewakuacyjnych dróg dojazdowych, nikt nie miał pomysłu, jak Guranosia przywrócić życiu. Był podnoszony do góry, obracany, ciągnięty i skracany – na koniec wrzucony na piach, gdzie gramoląc się z wysiłkiem dotarł na część betonową. A zawodnicy finału A kl. 4 stali na włączonych silnikach..........................
W międzyczasie wystygły im opony i zaszłą konieczność dolewania paliwa.

W końcu wystartowali, Do przodu wyskoczył Zujevas, za nim Ludwiczak, praktycznie z każdym metrem doganiał Litwina. Za nimi Ptaszek, na zakrętach siedzący Ludwiczakowi na zderzaku, na prostej Ludwiś odjeżdżał. Dojazd do drugiego okrążenia, Zujevas pożeglował, Ludwiś wszedł w zakręt pięknym poślizgiem, nakręcił się na prostej startowej. Na końcu prostej, gdzie wszyscy szli zakręt w lewo, Focus z ogromną prędkością pojechał prosto. Dalsza akcja działa się w ciągu półtorej sekundy. Widać było rozpaczliwe wysiłki Bohdana, aby zapanować nad samochodem i zmienić jego tor jazdy. Chciał gdzieś uciec, nie było gdzie. Przed nim tylko ściana powiązanych opon, za którymi Ludwiś był przekonany, że stoi betonowa bariera. Ostatnim wysiłkiem, na skręconych kołach, postawił Focusa lekko bokiem. Focus wpadł w opony niczym gigantyczny pocisk. W tym miejscu, najgorszym i najniebezpieczniejszym ze wszystkich, stał człowiek z kamerą. ABSOLUTNIE NIE POWINNO GO TAM BYĆ !
Nie został uderzony bezpośrednio samochodem, tylko oponami, przeleciał w górze kilkanaście metrów i spadł do stawika, którego ABSOLUTNIE NIE POWINNO TAM BYĆ!

Są zdjęcia z tego wydarzenia, ale zbyt drastyczne, by je pokazywać, zdjęcia zrobione przez profesjonalnego fotoreportera. Nie łudźmy się, nawet tam widać, że człowiek jest jak szmaciana lalka, to oznaka przerwanego rdzenia kręgowego. Wpada do wody, po prostu się topi. Nadbiegają ludzie, wyciągają go z wody, układają na brzegu, tuż przy Focusie, który spadł kilka metrów w dół i zatrzymał się tez na brzegu tego przeklętego stawiku. Zostawiają śmiertelnie zranionego człowieka samego. Bohdan nie wychodzi. Po chwili otwiera drzwi, nie wyłącza silnika, wie, że musi ostudzić turbinę. Z góry wołają – jest OK.? Tak ! Woła Ludwiś. A tymczasem na górze dalej idzie finał A, bo musi wygrać Zujevas. Co kogo obchodzi, że Ludwiczak zapadł się pod ziemię i zniknął z horyzontu. Na następnym okrążeniu wybity na czymś Ptaszek opiera się kołem na nadwoziu Zujevasa, widząc przez chwilę z góry dach Litwina. Ląduje na blaszanym waflu podobnie jak uprzednio Guranowski.

W tym momencie Bodzio wyszedł z Focusa i zobaczył leżącego człowieka. Nie wiedział, skąd on się tam wziął, nie wiedział, że to ofiara jego uderzenia w opony. Wołał, krzyczał, pokazywał, prosił o pomoc. Nikogo to nie obchodziło. Dopiero po chwili chyba doszła wiadomość od tych, którzy wyciągnęli z wody chłopaka – tłum ludzi rzucił się w kierunku stawiku przez tor. Dopiero wtedy zatrzymano wyścig. Przyjechała karetka, pamiętająca czasy Rewolucji Październikowej, dwie lekarki próbowały cucić ofiarę, po chwili dwóch osiłków w wojskowych mundurach zebrało chłopaka i wrzucili go za ręce i nogi na nosze takiej jakości, że hycel dla bezpańskich psów ma lepsze.

Bez pośpiechu sholowano Bodzia, jeszcze jakiś miejscowy debil powiedział mu, ze chłopakowi nic nie będzie. Wyniki zatwierdzono takie, jakie były w momencie zatrzymania – Zujevas, Ptaszek, Ludwiczak.

Bohdan:

-Nie widziałem go, naprawdę nie widziałem ! Bałem się jednego, że za oponami jest betonowa bariera, jeśli przy tej szybkości w nią uderzę, to już po mnie................Widziałem już miażdżący mnie silnik, a wcale nie chciałem umierać ! Nie widziałem tego chłopaka, nie widziałem jak leciał, nie widziałem jak go wyciągali z wody, mimo, ze wszystko działo się pół metra od Focusa. Nie zarejestrowałem momentu upadku, tylko uporczywie powtarzałem sobie, że mam zachować spokój i nie wyłączać silnika. Byłem przerażony, kiedy wyszedłem i zobaczyłem tego człowieka, nawet mi do głowy nie przyszło, że on tam stał. Zaczynam teraz powoli układać historię tego wypadku z opowieści innych, ze zdjęć, z nagrań wideo. Chcę powiedzieć, ze przyczyną bezpośrednią był pęknięty tylny zacisk hamulcowy, nie mogłem zrobić nic, Focus był jak góra bezwładnego, spadającego z nieba żelaza. Wiem, ze nie jestem winny tego, co się stało, zarówno pod względem prawnym, jak i moralnym, ale to wydarzenie będzie zawsze gdzieś tkwiło w mojej podświadomości. Dałbym wiele, żeby to się nie stało, bardzo współczuję rodzinie tego chłopaka”.

Co takiego zaszło, że Ludwiś nie zarejestrował przebiegu wypadku? Pytałam o to zaprzyjaźnionego neurologa. Otóż Bodzio mówi prawdę, a przyczyny takiego stanu mogą być dwie. Amnezja sytuacyjna, pod wpływem szoku organizm resetuje mózg, jak przy ataku padaczki. Tak się pozbywa informacji, które są dla niego straszne. To się zdarza częściej niż myślimy. Druga przyczyna – wskutek przeciążenia i zejścia z szybkości 100 km/h do zera w półtorej sekundy organizm przyjmuje ogromną dawkę energii, która zakłóca pracę mózgu. Pamięta się zdarzenia przed i po, a tego, co pomiędzy – nie.

Po zawodach przyjechała policja i prokurator, Polak był przesłuchiwany, nikt nie stawiał mu zarzutów. Młody człowiek jest w szpitalu w Kownie, do dziś nie odzyskał przytomności, dwa razy był reanimowany. A jeśli na Litwie jest służba zdrowia taka jak w Polsce, to końca tej historii możemy się domyślać.

Oświadczamy z całą stanowczością, że rozumiemy dramat Ludwiczaka, rozumiemy, że to , co się stało, było absolutnie poza jego kontrolą. Bodziu, jesteśmy z Tobą !

Chcemy natomiast zadać kilka niewygodnych pytań. Czy panowie z Polski stracili rozum? Prosimy o wyjaśnienie, co się działo z członkiem zespołu komisarzy, Krzysztofem Studzińskim w sobotę od rana? Dlaczego nie reagował na to, co się działo? Dlaczego jego funkcję przejął Włodek Szaniawski?
Albo spytamy wprost – dlaczego był tak pijany, że nie nadawał się do dalszej pracy w zawodach? Powtórka z zawodów w Toruniu na koniec sezonu 2002?

Dlaczego nie przerwano wyścigu zaraz po wypadku Bohdana? Dlaczego nikogo z was, panowie z władz polskiego RC nie zainteresowało , co się stało z Ludwisiem? Dlaczego obsesję bezpieczeństwa macie tylko w Polsce, a w tym prymitywnym syfie bez wody, kibli i z prądem kradzionym z okolicznych słupów pozwalacie na rzeź? A może tak jak Mroczkowski, w ogromie swojej pewności siebie będziecie powtarzać, w kółko, że litewscy działacze mają ogromne doświadczenie i wiedzą, co robią? Przez ich wiedzę i doświadczenie omal na tamten świat na poprzedniej litewskiej rundzie nie przeniósł się Skin, teraz pewnie tam zawita ich człowiek. A ze strony polskiej zero protestu, no bo przecież Litwini to git ziomusie są.......................

A czy ktoś z was choćby dzwonił do Ludwisia i pytał, jak się z tym wszystkim czuje?

Kiedy w końcu pognacie na drzewo tych Europejczyków z grubego kołka ciosanych i w kobiałce przyniesionych ,razem z ich torami, przepisami, regulacjami, kiedy zwrócicie się w stronę prawdziwej cywilizacji?

Tylko jest jedna kwestia – czy prawdziwa cywilizacja przyjmie was do siebie................

» Druga część relacji, czyli "Dalszy ciąg zawodów na Litwie"

» Trzecia, ostatnia część relacji

Galerie foto z zawodów można zobaczyć na stronach :

www.nitka.tuchola.pl

www.mitrok.pl

Czarna OFFca

Komentarze użytkowników

Wypowiedzi uytkowników publikowane w serwisie są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum. Redakcja zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z pogąldami wyrażanymi w tym miejscu. Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres Offcy lub Kucharza (poprzez formularz kontaktowy). Redakcja rallycross-sport.com zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn.

Opinii: 57  -  Nowych opinii: 0  -  Ostatni komentarz dodano: 16-07-2004 23:11  -  Przejdź do Forum »
Widok opinii:   Sortuj:   Zmień widok
monster
zbanowany
10-07-2004 12:45

Czekałem Offca na ten tekst i bardzo się cieszę, że wreszcie powstał. Rozumiem zwłokę. Serdeczne wyrazu współczucia dla Ludwisia.
Co do naszych oficjeli, to może w końcu doczekamy się oficjalnego komunikatu, albo choć, jakiegokolwiek stanowiska tych panów. A może ty postaraj się oficjalnie poprosić ich o komunikat, bo to skandal, żeby żaden wszechwiedzący, nie dał głosu w tej sprawie. Ja osobiście, bardzo chciałbym się dowiedzieć ( pomijając moja ciekawość o stan psychofizyczny pana Studzińskiego – nie po raz pierwszy zresztą) co nasi komisarze, maja zamiar zrobić dalej, z ta jakże owocną, bratnia współpracą.
Nie odpuszczaj Offca, a jeśli potrzebujesz jakiejkolwiek pomocy, którą możemy ci dać, to ja jestem gotowy. W każdym razie moralne wsparcie masz z pewnością. Napisz coś o stanie psychiki Ludwisia, bo to chyba jego pierwsze, TAKIE nieszczęście.
Pozdrawiam

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
10-07-2004 13:01

Monster: musiałam to z siebie wyrzucić w końcu, po tysiąckrotnym obejrzeniu całego zajścia na video, to nieprawda, że można się uodpornić na takie widoki. Potrafię sobie wyobrazić, ze na tego chłopaka czekała w domu jego litewska matka...............Inni jakby o tym zapomnieli.

Ludwiś chyba powoli przyszedł do siebie, rozmawiam z nim prawie co drugi dzień. Nie jest to jego pierwszy wypadek w karierze, ale oczywiście pierwszy tak tragiczny. To jest jednak kierowca doskonały, bardzo przytomny gość - w ciągu półtorej sekundy wykonał kilkadziesiat ruchów ratowniczych , chociaż dla ludzkiego oka wyglądało to tak, jakby poszedł w opony na małpę, ale elektroniczny obraz mówi co innego.

Ciekawa jestem jednej rzeczy - jesli to była runda ME Strefy Północnej, to czy FIA została zawiadomiona o wypadku.
Muszę to sprawdzić.

To jeszcze nie koniec opowieści, dziś dalszy ciąg, tylko w nawiązaniu do innych klas.

Mierzi mnie to wszystko nie mniej niż pan psycholog zabawiający się z dziećmi.

odpowiedz
-S
gość serwisu
10-07-2004 14:50

najwazniejsze ze inni zawdonicy sa zadowoleni i ze im sie podobało. Mam nadzieje ze za rok tez bedą tam zawody. Przynajmniej sa nowe ciekawe tory a nie ciagle to samo.

odpowiedz
PSEUDO
gość serwisu
10-07-2004 17:06

s: moze w przyszlym roku to cIEBIE tam cos trafi, ewentualnie tY w cos trafisz(betonowa rura?), ewentualnie dostaniesz wodke po ktorej stracisz wzrok, albo dziwke z HIVem... - milego pobytu stary! A mozna np. jechac do Czech, gdzie wyjazd ma wieksze przelozenie marketingowe (bo jakie ma na Litwe ??) i wszystko jest na normalnym poziomie. Moze sedziowe czasem bardziej obstawiaja swoich, ale przynajmniej nikt nie ginie! Wyjasnijcie mi marketingowy cel zawodow na Litwie prosze! Owca: relacja niezla, ale Ty za bardzo troche to wszystko przezywasz, naprawde szkoda Twojego zycia i nerwow na to, bo sa wazniejsze rzeczy w zyciu, a i tak nikt tego nei doceni.

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
10-07-2004 17:11

- S: No to zobacz wyniki naszej sondy, z której wynika jak inni zawodnicy są bardzo zadowoleni. I nie kompromituj się.

Zapomniałeś już, co napisałeś wczoraj:

~ -S (09.07.04 19:05)
e tam szkoda czasu juz inni wszystko napisali

Więc pytam po raz wtóry - po co do nas wchodzisz?

PSEUDO: wyślę Ci fotki na maila, znając Ciebie, ZAŁOŻĘ SIĘ, że też będziesz to przeżywał.............

odpowiedz
voytec
użytkownik
Posty: 54
10-07-2004 17:42

Offco, dziekuje za tak bezpardonowe przedstawinie tej sprawy !! Slowa p.Bohdana naprawde poruszaja najglebsze poklady ludzkiej swiadomosci (oczywiscie nie u wszystkich jak widac..., ale o tym bedzie ponizej), a cala ta historia ukazuje dobitnie, jak czlowiek moze byc bezsilny wobec ignorancji, czy wrecz bezdusznosci osob, ktore zamiast poczucia jakiejkolwiek misji, maja na uwadze wylacznie autopersonalne korzysci. Ehhh...

~-S: Rozumiem, ze probujesz dac nam do zrozumienia, iz stanowisz jednostke reprezentujaca stanowisko calego grona zawodnikow ?? Hmm, trudno w to uwierzyc.., albo inaczej - wiadomo, ze tak nie jest. Wobec tego, jak i pozostalej tresci Twojego komentarza nasuwa sie wniosek - jesli faktycznie tak uwazasz, a nie czynisz tego wylacznie dla przekory, czy niezdrowo pojetej zabawy, to znaczy, ze jestes zwykla hiena, zywiaca sie ludzkimi tragediami... A jesli tak, to co - malo Ci "superexpresowych" sensacji ??, widoku krwi Ci potrzeba ??Ujawnij sie zatem, a byc moze juz na kolejnych zawodach nadarzy sie sposobnosc, ze zostaniesz w pelni uszczesliwiony - bedziesz mial tyle krwi, ile tylko Twoj organizm wytworzy...
Czlowieku !! Najpierw zastanow sie dobrze, zanim cos napiszesz !!

odpowiedz
monster
zbanowany
10-07-2004 18:28

Nic dodać, nic ująć voytec :) :( Pozdrawiam

odpowiedz
PSEUDO
gość serwisu
10-07-2004 21:48

Offca, z gory dzieki, ale co do mojego podejscia, to jest troszke inne juz. Niestety napatrzylem sie troszke na glupote fotoreporterow i nie moge zrozumiec, czemu Ci ludzie tak bardzo narazaja swoje zycie! Skoro ktos jest profesjonalista, to powinien miec pojecie, gdzie stac, a gdzie nie-zreszta Ty to powinnas Aska zrozumiec najl;epiej!. Ja rozumiem, ze kazdy chce miec zdjecie najl;epsze i w ogole, ale lepiej niech chyba zainwestuje w lepszy sprzet, a nie wozek elektryczny.

Szkoda mi tylkio Ludwisia, a co do tego kolesia, to niestety wiedzial co robi. Mam nadzieje, ze "bozia skarci" takze za to ktoregos z litewskich oficjeli i tych polskich idiotow z PZMotu, ktorzy takze na to pozwolili. I niech jakis debil nie wypisuje, ze u nas tez kiedys bylo tak samo - ale to bylo KIEDYS (!) i w zyciu chodzi o to, zeby isc do przodu, a nie cofac sie
o 8 lat! i to kosztem czyjegos zdrowia i zycia! poza tym, jaki cel ma przyjechanie do Polski trupow z Litwy?-ktos to przyjdzie ogladac? a moze litewscy sponsorzy wala do Polakow drzwiami i oknami ?? Czy ci idioci z PZMotu nie widza, ze nie tedy droga? Ale zawsze maja wytlumaczenie, ze chcieli dobrze i cos robia. Bo na takiej Litwie to za 500PLN to taki
delegat to jest panicho, a gdzie indziej to po prostu nikt, czyli tak jak w Polsce.

Sorki,ze sie nie przejmuje bardzo tym Litwinem,ale co chwile gina tysiace ludzi na swiecie, ktorych tak samo nie znam i ich los jest mi tak samo obojetny(inaczej bysmy zwariowali!), co nie znaczy,ze to akceptuje!. W tym przypadku wiemy jednak troszke wiecej, tzn. ze glowna wine ponosi on sam, potem organizatorzy zawodow i kolko sie zamyka.tragedia? -owszem , ale nie robmy z tego III Wojny Swiatowej...I co z tego, ze owca tak piszesz? I tak chlopcy z PZMotu maja to gdzies. I tak
niewiele sie zmieni, bo nawet jesli organizacja bylaby gorsza za rok, to i tak wiekszosc zawodnikow pojechalaby PO PUNKTY, bo z pewnoscia nie zrobilaby strajku.Aska, nie trac zdrowia dla kilku idiotow z PZMotu, Ty sie denerwujesz i to przezywasz, a oni chleja pewnie wode z Litwy i maja to gdzies.

odpowiedz
monster
zbanowany
10-07-2004 22:42

Przykro mi, że zobaczyłem pod tym postem właśnie twój nick Pseudo. Jeśli chodzi o mnie, to nie jest mi obojętne, żadne ludzkie życie, czy zdrowie, niezależnie od tego, czy jest to litewski dzieciak z kamerą ( diabli wiedzą skąd tam się wziął) czy ty, czy niewinny irakijczyk. Chyba mamy zdecydowanie inną skale wartości. Żal ! Jeśli chodzi o twoje rady, o zachowanie spokoju i olanie sprawy przez Aśkę, to tez jestem zdecydowanie przeciw. Może jestem tak porąbany jak ona ( i dzięki jej za to) i nie zgadzamy się, na takie traktowanie sportu, na jakie ty masz ochotę się zgodzić. To chyba różnica pokoleń, ale także niestety i mentalności. Dla mnie nie jest obojętnym, czy jakiś skretyniały oficjel, dla własnej korzyści, czy chęci zabłyśnięcia, wspaniałym pomysłem, na w nosie bezpieczeństwo naszych zawodników, czy choćby dzieciaka z kamerą, który ( może będąc po raz pierwszy na takiej imprezie) nie miał pojęcia, gdzie jest bezpiecznie. Gratuluje ci wyczucia. Twoja światowość, chyba wyklucza cię z grona rozsądnych komentatorów, więc – myślę, odpuść sobie te dywagacje, zanim nie zmienię o tobie zdania. Mam wielka nadzieję, że Aśka nie odpuści i będzie drążyć ten temat, dokąd nie załatwi sprawy do końca, a ja będę w miarę możliwości, pomagał jej, na ile tylko sił starczy. Oby jak najmniej było takich rzeczników tego sportu wśród nas, jakich zdanie zaprezentowałeś. Tak tez można go zabić. Delikatnie, lecz skutecznie.

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
11-07-2004 00:22

Monster: kiedy właśnie chodzi o to, ze chłopak mógł albo nie wiedzieć, że tam się nie stoi, albo mieć to gdzieś, ale sprawą kierownictwa było go stamtąd wywalić po prostu na zbitą twarz. Jesli nie widzieli tego "doświadczeni litewscy działacze", to od czego tam byli nasi, czy tylko od prostackiej integracji z sąsiadami ?
Spróbuj w Słomczynie stanąć w takim niebezpiecznym miejscu, to Gawron albo Cię od razu stamtąd wy*** i sam wiesz co, albo przerwie zawody i przez megafon powie, że jak ten mały w okularkach nie zejdzie z toru, to nie ma mowy, aby dalej cokolwiek się działo.

A tutaj co, panowie władza byli ubezwłasnowolnieni? Zabrakło asertywności? A moze chodziło o to, aby szybko odwalić ten cyrk, polecieć do kasy po diety i delegacje, a później znowu na bankiet polsko - litewski?

A gdyby się nic nie stało - to po powrocie do kraju wypinać swoje indycze klatki piersiowe po ordery i czuć sie ojcami międzynarodowego sukcesu. A kto tam teraz , do k*** nędzy, czuje się ojcem tej haniebnej porażki?

odpowiedz
monster
zbanowany
11-07-2004 00:38

Owieczko :) misiaczku, czy może i ty masz problemy z przyswajaniem ? Przecież ja napisałem dokładnie to o czym ty piszesz. Ten dzieciak mógł – z różnych przyczyn, być na takiej imprezie po raz pierwszy – i tak zapewne było, bo tv robiła to pewnie ze względu na obecność zagranicznych ( hehehe) czyli polskich zawodników ( o ile taki dzieciak był faktycznie operatorem TV). Chyba jednak zagalopowałaś się czarny zwierzu. Nadal tekst Pseudo, budzi we mnie...... hmmm co najmniej niesmak. Przepraszam.

odpowiedz
monster
zbanowany
11-07-2004 00:59

I prawdopodobnie, nie ma co na to liczyc :( Nasi zaś, wspaniali odkrywcy nowych wyżyn polskiego RC z cała pewnościa, nie bedą mieli sobie nic do zarzucenia. Bo co z tego, że nikt nie poinformował litewskich kolegów, że ktos stoi w miejscu wybitnie niebezpiecznym. Przeciez oni mieli to w nosie, bo diety i bankiety często, gęsto zakrapiane frajeska litewska gorzałą, były już na wyciągnięcie reki. A że jakiś tam dzieciak, może przez lata bedzie warzywem, czy Ludwiś wyląduje w stawie..... to co z tego. Wazne było osiągnięcie, polegajace na bratniej współpracy. Pytam także, ża znaną dziennikarka RC: gdzie był w tym czasie pan Krzysztof Studziński ? - wiemy skądinąd, że nie był w stanie ( nie po raz pierwszy zreszta na zawodach) pełnić swoich obowiązków, za które neleżne mu diety i tantiemy pobrał !!Tylko jak to sie stało, że nie będąc na stanowisku pracy ( z powodu alkoholowego amoku) kasa się zgadzała? Może tam jeszcze działa komuna. Jego szcęście, że to nie była Polska, bo z pewnościa ktos postarałby się, by tym pijaństwem zajął sie prokurator. Tam niestety to niemożliwe :(
autor: :(

Chyba nie tylko my tak myslimy Aśka :) cyt. komentarze: http://rallycross.gery.pl/news_caly.php?ktory=321

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
11-07-2004 01:43

Dzięki monster za ten cytat, może w końcu nasz wspólny wrzask protestu ktoś usłyszy, ja za miesiąc jadę do Belgiii i Holandii, tam BARDZO WAŻNYM panom pokażę kasetę wideo aby sobie zobaczyli, jak znów wyglądały zawody na Litwie.
Nie wierzę, że to nie ma dla nich znaczenia, to co prawda zbiór takich samych patafianów jak u nas, ale są rzeczy, które ich ruszają.

odpowiedz
PSEUDO
gość serwisu
11-07-2004 11:04

monster: co do braku uczuc czlowieku. Nie lubie, jak ktos robi z siebie Matke Terese zupelnie Nia nie bedac... Po pierwsze to zastanow sie nad swoja moralnoscia, gdy pisales o oponach na zawodacdh w Kielcach - ale to byla raczej glupota niz moralnosc chyba...
Uwaqzam i bede sie trzymac tej opinii do konca, ze jesli ktos wykonuje jakis zawod, to powinien wiedziec co robi. I wiem, ze nie powinno sie pisac zle o tym chlopaku, bo to niemoralne teraz. ALe ty mnie sprowokowales. Facet byl/jest dorosly i WIE CO ROBI! odpowiada za siebie, ma mozg, a wiec mysli - nie wszystko da sie zmienic przepisami i jak chcesz zyc w kraju jak Szwajcaria, to droga wolna - tam wszystko masz prawie w przepisach. Nie zapominaj o tym, ze ludzie odpowiadaja za swoje czyny. Poza tym skad wiesz, ze ten chlopak byl pierwszy raz na zawodach ?? Zdarzylo mi sie stac kilka razy w niebezpiecznych miejscach na rajdach z aparatem i kamera i raz przez wlasna glupote omal nie trafil mnie tyl Miska - i pretensje mialbym TYLKO do siebie, nie do organizatorow i kierowcy! Oczywiscie zgadzam sie z tym, ze znaczna czesc winy ponosza organizatorzy zarowno litewscy jak i polscy - ale oni to maja gdzies, zapewniam!
Co do obojetnosci na ludzka smierc - nie jestem na to obojetny, ale staram sie jakos z tym zyc, jak 99.9% ludzi na swiecie! Oczywiscie ty jestes tym 0.1% ktore placze codziennie i jezdzi po swiecie pomagac biednym i potrzebujacym... Duzo bardziej porusza mnie tragedia, gdy gina niewinni zupelnie ludzie, dzieci przez czyjas glupote albo blad, albo chciwosc, albo wiele innych - tylko, ze bardziej porusza mnie, gdy gina ludzie niewinni, a tutaj co do niewinnosci bym sie spieral. Ogromna zasluga tego wypadku dzialaczy, ale nie tylko! Wiesz ile ginie w Polsce ludzi na skutek fatalnej jakosci drog ??setki rocznie czlowieku !! - i co? nie idziesz podac rzad do sadu? bo kasa na drogi idzie na latanie dziury w budzecie! I idac twoim tokiem myslenia to niewinni sa ci, ktorzy niedostosowali predkosci, a ci, ktorzy dopuscili takie drogi do uzytku. Jak widac zawsze kij ma dwa konce, a wiec wyposrodkuj sobie swoje oceny, albo zgodnie ze swoim sumieniem idz sie zaplacz w klasztorze...

odpowiedz
PSEUDO
gość serwisu
11-07-2004 11:08

i jestem owca z Toba, bo jesli w przyszlym roku nie bedzie tam zawodow to bedzie to glownie Twoja zasluga! - u mnie masz dozgonnego plusa. Ale i tak wielu Cie opluje, bo Litwa jest spoko. Chcialbym widziec mine dzialacza ktoregos, jesli by to np. jego syn rozwalil sie na tamtych zawodach i skonczyl na wozku - bo mialo byc bezpiecznie a nie bylo. Ciekawe, jak fajnei by bylo wtedy. Szkoda, ze starym polskim zwyczajem wszyscy ciesza sie z tego co maja, dasz komus gowno, to i tak sie cieszy, ze dostal az tyle. czy to tak trudno zaczac myslec ?? przeciez tym sportem rzadzi kasa i sponsorzy i marketing - jaki byl wiec cel laczenia zawodow z Litwa ??

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
11-07-2004 11:59

PSEUDO: trudno nie przyznać Ci racji................................

Monster: zanim wybuchniesz różnymi inwektywami na PSEUDO, zapewniam Cię o jednym - nie jest absolutnie prawdą, że PSEUDO jest niewrażliwy na ludzkie losy, ja Ci to osobiście poświadczam z całą odpowiedzialnością, a i niejaki Sikora też ma coś do powiedzenia na ten temat. Tak więc to, co on pisze, nie wynika z tzw. niskich pobudek.

odpowiedz
monster
zbanowany
11-07-2004 12:16

Coś mi się wydaje Pseudo, że zaczynasz gonić w piętkę. Najpierw piszesz, że nie przejmujesz się losem tego Litwina, a zaraz potem udowadniasz, jakim jesteś uczuciowym człowiekiem. Rozumiem, że się rozpędziłeś troszkę i popełniłeś błąd, ale to jeszcze nie powód, by atakować bez sensu. To nie zawsze dobry sposób obrony. Czasem warto przyznać się do błędu, czy niewiedzy. Wg moich wiadomości, dzieciak nie był specjalnym profesjonalistą. Miał ponoć koło 17 lat i ( nie wiem jakie na Litwie panują obyczaje, jeśli chodzi o zatrudnianie ludzi w TV) wątpię, by był profesjonalnym fotoreporterem. Dokładnie w tym samym miejscu, stał rzeczywiście profesjonalista, ale właśnie z tego powodu, stwierdził, że jest to bardzo niebezpieczne miejsce i je opuścił. Widzisz tu nie chodzi o jego winę, czy niewinność. Chodzi o to, że nikt nie zareagował, a zawody były ponoć profesjonalne !!Nie pisz mi tutaj bzdetów o polskich drogach, czy nie stawiaj zarzutów dotyczących mojej moralności, bo o nią martwić się raczej nie musisz. Jestem dorosłym człowiekiem i odpowiadam, za to co mówię czy pisze – tak w tym, jak i w innych przypadkach. Nie staram się tak jak ty, odpowiadać atakiem z nierzeczowymi argumentami, na proste zwrócenie uwagi. Dalej twierdzę, a może tym bardziej – że twój tekst jest co najmniej niesmaczny. I nie dlatego, że jestem Matka Joanną ( bo już jedna mamy ), ale dlatego, że chyba ciut więcej wiem o tyj sprawie niż ty. Znam ja od naocznych światków wypadku i niekoniecznie od Aśki.
Jeśli chodzi o prace fotoreporterów, to jest faktem, że profesjonalni foto staja w miejscach wybitnie niebezpiecznych, a przykładem mogę być ja sam czy Offca, czy choćby Ciszecki. Ale ci wiedzą, że stojąc w takim miejscu narażają się na wielkie zagrożenie i przeważnie także na awantury z zabezpieczeniem. Tutaj nie było reakcji ze strony organizatora, a dzieciak niekoniecznie musiał wiedzieć, że tam jest niebezpiecznie, bo to był dzieciak. Jeśli twierdzisz, że 17 latek jest dorosłym człowiekiem, z zasobem doświadczenia, to mamy troszkę inne pojęcie dorosłości.
Dlatego na przyszłość doradzam mniej „ dorosłej” zapalczywości w komentarzach, a troszkę przemyślenia. Jeśli 2 osoby mówią ci że jesteś pijany, to lepiej idź spać.
Pozdrawiam

odpowiedz
PSEUDO
gość serwisu
11-07-2004 12:25

znajdz ta druga osobe... Poza tym brak sensownosci to akurat nie jest w moim tekscie - juz raz ci ktos pisal o twoim ewidentnym braku sensownosci i niestety nie udalo sie przekonac. Nie bede sie starac, bo widze, ze nie ma sensu. 17 latkowie prowadza (na pewno prowadzili) samochody po ulicach - czy jazdego np. 200km/h tlumaczyli policji wiekiem, czy brakiem logicznego myslenia. Jesli ty jestes profesjonalista i nie potrafisz zrozumiec tak prostych dywagacji (bybnajmniej nie widze niescislosci w moich komentarzach), to po prostu nie mamy o czym gadac. Na szczescie ktos mnie popiera i to ktos znacznie bardziej moralny i logicznie myslacy niz ty."profesjonalni fotoreporterzy staja w miejscach wybitnie niebezp[iecznych"...-zalosne.

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
11-07-2004 12:29

monster, zarówno ja, jak i Leszek stajemy w różnych miejscach, aby zrobić foto, ale zawsze mamy na uwadze jedno - że w domu czeka na nas córka. I żadne, nawet najlepsze zdjęcie nie jest tego warte, aby do niej nie wrócić, tym bardziej, że u nas nie da sie żyć z jednej fotki przez dwa lata, tak jak to się dzieje w New York Times, czy innym ścierwie.

Poza tym na tych zawodach raczej chodzi o całokształt, a nie wyłącznie o ten wypadek, który był konsekwencją olewawczego podejścia do organizacji. Działanie wszelakich służb na torze to hańba, na którą nasi się zgodzili.
I to jest przedmiotem naszych tutaj rozważań, określenie granic umysłowego niewolnictwa.

odpowiedz
monster
zbanowany
11-07-2004 12:38

Wiesz co Pseudo? Twoja zapalczywość, graniczy z głupotą. Dlatego uznaje temat za niebyły, bo chyba nie chce mi się z tobą gadać.
Nie umiesz przyznać się do błędu, argumentujesz bez sensu i przywołujesz, nie zawsze prawdziwe fakty. Dla twojej wiadomości znawco, osobą którą zapewne nie podejrzewasz o brak profesjonalizmu, uciekała ( zresztą razem ze mną) z wybitnie „bezpiecznego” miejsca, na którejś z rund RC. Chciałbym ci zwrócić też uwagę, że tekst Offcy, nie opisuje głupoty dzieciaka, który nie wiedział – lub stał tam z premedytacją – a brak profesjonalizmu i głupotę organizatorów, ale ty w swojej zapalczywości i chęci odwetu, na zwrócona uwagę, jesteś w stanie odwrócić uwagę wszystkich, od tamtego – bardzo istotnego tematu, by wykazać swoją wyższość. Dobrze !! jesteś górą !!
Teraz jesteś zadowolony ??
Tyle, że napradę nie chce mi się z tobą więcej gadać.

odpowiedz
monster
zbanowany
11-07-2004 12:41

Właśnie to staram się wyjaśnić Pseudo, ale jakoś niezbyt mi to wychodzi. Wiemy wszyscy bardzo dokładnie, że na takich imprezach, nie ma miejsc bezpiecznych, ale staramy się jednak minimalizować niebezpieczeństwo. Tyle, że my o tym wiemy !!

odpowiedz
PSEUDO
gość serwisu
11-07-2004 12:42

a owca zrozumiala i nie odczytala wybiorczo mojego komentarza. i pewnie nie tylko ona. nastepnym razem uzyje prostego jezyka z dopiskiem "dla monstera" i go wytluszcze. Szkoda, ze nie rozumiesz co czytasz, co tez niejednokrotnie udowodniles zarowno tu, jak i na hodze. no coz, starosc, nie radosc...

odpowiedz
mitrok
użytkownik
Posty: 46
11-07-2004 19:40

polemika niemalze jak w temacie z opon :) .
Strasznie duzo czytania ale calosc napisana z najmniejszymi detalami, wiec ogolnie ciekawa. Natomiast ja osobiscie mam troche inne zdanie na temat Pana Hancke. Nie bede sie tu wypowiadal w kwestiach jego znajomosci przepisow klasy 2, bo sie w niej nie scigam i nie uczestnicze w tych badaniach/rozbiorkach czynnie. Znam je tylko z opowiadan. Chodzi mi o to, ze nie wazne jest z jakiego zrodla uzyskuje on informacje o mozliwych przewalach w klasie 2. Nawet jezeli byl to anonim zamieszczony w internecie, to posiadal on bardzo duzo szczegolow technicznych ktore mozna zweryfikowac podczas kontroli. Nie byly to rzeczy wyssane z palca wiec czemu tego nie sprawdzic? Jego zadaniem jest wytropienie przekretow w samochodach, bo od tego sa komisarze techniczni, dlatego cieszy mnie to ze rozszerzyl swoja liste tematow do sprawdzenia o te pozycje mimo, ze to nie moja klasa. W koncu kazdemu grajacemu fair zalezy na tym, zeby inne auta przekrecone wykluczyc.
Byc moze zaraz mi sie oberwie od niektorych zawodnikow lub kibicow, ktorzy maja inne zdanie (albo od samej Offcy), ale w koncu to wolny kraj i kazdy moze miec swoje zdanie. Ja swoje przedstawilem.
Pozdrawiam :)

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
11-07-2004 21:04

Mitrok: nie chodzi o źródło, chociaż naszym z kolei zdaniem anonim powinien być potraktowany jak na to zasługuje. Chciałbyś, aby ktoś na Ciebie wydał wyrok na podstawie anonimu? Jeden papier i mitrok <pikaczu>

Kwestia jest inna - TAKI WIELKI FACHOWIEC i musiał się o tych rzeczach z netu dowiadywać? On to powinien mieć tak obskakane jak polski hymn i wiedzieć CO ma sprawdzać u każdego, a nie czepiać sie wysokosci literek w nazwiskach, podczas gdy bokiem idą przekręty grubego kalibru.

Uważasz, że to dobrze o nim świadczy, kiedy zawodnicy i ich tunerzy walą go w rogi jak chcą - korzystając z faktu, że gość się nie zna?

I o to w rzeczy samej nam biega.
To tak, jak gdyby nauczyciel dowiadywał sie od ucznia tematu najbliższej lekcji, bo sam tego nie wie. Albo inaczej - grono wielkich psychologicznych autorytetów przez lata nie skumało, ze ich duchowy przywódca to pedofil, dowiedzieli się o tym z gazet. To co są oni warci i ich wiedza, skoro nie mieli żadnych podejrzeń?

Oczywiście Mitrok, możesz być zdeklarowanym obrońcą pana Hancke, co by to było, gdybyśmy wszyscy uważali, że to nieudacznik. Jeszcze wpadłby w jakieś myśli samobójcze, a tak, jak wie, ze ma choć jednego fana - doskonałe samopoczucie go nie opuszcza i utwierdza w przekonaniu, jakim jest wielkim gościem.

odpowiedz
mitrok
użytkownik
Posty: 46
11-07-2004 21:54

Nie chodzi o to ze jestem zadeklarowanym obronca Pana Hancke, chodzi o to ze jest powolany do szukania przekretow jak kazdy inny delegat techniczny i to robi i chwala mu za to. Gdyby nic nie robil to wtedy moznaby miec pretensje. Faktycznie nie bede sie klocil ze niekiedy na BT czepia sie rzeczy zupelnie nieistotnych, ale tu rozmawiamy o BK2 a nie o BT. Nie oceniam jego wiedzy bo zeby ja ocenic sam musialbym byc specjalista od budowy silnikow w klasie 2 i wtedy moglbym sie wypowiedziec.
Pytasz czy chcialbym zeby ktos wydal na mnie wyrok na podstawie anonimu. W tym anonimie nie byly podane nazwiska tylko przerobki silnika. Byly konkrety. Jezeli by w anonimie byloby napisane "w klasie 1 auta maja waly napedowe o za duzym skoku" i by to u mnie znalezli to zostalbtym za to wykluczony i koniec. A to, ze delegat dowiedzialby sie o takiej mozliwosci przekretu z anonimu to juz nie jest istotne. Skazany zostalbym za konkretne odstepstwo.
Ja osobiscie jestem zwolennikiem surowego respektowania regulaminu dotyczacego przygotowywania zespolow napedowych. Mozna odpuscic surowego respektowania tematow nie majacych znaczenia w bezpieczenstwie zawodnika czy przerobkach nie zwiazanych z ogolnie pojetymi "osiagami" samochodu, ale zespol napedowy to co innego.
Czasami komisja techniczna popada w rutyne i z klapkami na oczach co zawody sprawdzaja to samo. Tak bylo w klasie 1 przez ostatni czas, dopoki w kilku zawodnikow i mechanikow nie podeszlismy do jednego z czlonkow komisji i nie poprosilem o sprawdzenie glowic. I nie chodzilo o to zeby na kogos doniesc bo nie padly zadne nazwiska, chodzilo ogolnie o "zdjecie czapek" bo dawno nie byly sciagane. No i zostaly zdjete, okazalo sie ze wszyscy sprawdzani sa czysci i jest git. Dlatego anonimowa podpowiedz w klasie 2 moze rowniez "otworzy oczy" komisji i dlatego tak staje w jej obronie. Bo tam nie bylo napisane : "Ryzinski ma przekreta" (Ryzik sie nie obrazi :) ) tylko byly same dane techniczne, ktore mogly nakierowac komisje techniczna na inne tory niz dotychczasowe i tak zrobily.
A przeciez chodzi o sportowa czysta walke bez przekretow....

odpowiedz
PSEUDO
gość serwisu
12-07-2004 01:52

mitrok: taki madry gosc, a jezdzi w rallycrossie :)))) Moim zdaniem masz absolutna racje. ale owca tez troche, choc jak zwykle kazdy w innej kwestii :))

odpowiedz
leon
użytkownik
Posty: 12
12-07-2004 12:58

administratorze P. Czarna Offco czy moglbym poprosic o zdjecia z wypadku Ludwiczaka. dzieki

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
12-07-2004 14:43

Jest mi bardzo przykro, ale tych zdjęć nie przekażę nikomu, są tak tragiczne w wymowie, że nie zdobędę się na to.

Przy okazji informuję, że nie są te fotki, które znajdują sie na stronie 924oldtimer. My mamy fotki robione przez profesjonalnego gazetowego fotoreportera.

Starałam się opisać wydarzenie bardzo dokładnie, więc to powinno wystarczyć.

odpowiedz
PONCZAK
gość serwisu
13-07-2004 08:18

BEZ KOMENTARZA... moge prosic zdjecia z wypadku na e-mail: ponczak@vp.pl ?? bede wdzieczny

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
13-07-2004 11:44

PONCZAK: z całym szacunkiem, ale w tej sprawie przeczytaj mój wpis, który jest tuż nad Twoim.

Sorki, nie robię wyjątków - jak można rozsyłać mailem obraz czyjegoś przerwanego w 1,5 sekundy życia?

odpowiedz
niewazne
gość serwisu
13-07-2004 12:14

Wiesz co stary... Smutna historia ale mogles ja opisac bez kilku zbednych komentarzy.... Dobrze, ze nie Ty prowadziles tego focusa, bo nie zachowalbys pewnie zimnej krwi jak p. Ludwiczak.
P.S. Nasza sluzba zdrowia jest lepsza niz Ci sie wydaje, "ziomus"...

['] ['] [']

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
13-07-2004 15:18

Widać, że jesteś tu przypadkiem, skoro nawet nie wiesz, kto pisze tu relacje. A jeśli tak, to proszę cię, nie pouczaj mnie, co w relacjach ma byc, a co ma nie być, a tym bardziej, co ZROBIŁABYM będąc na miejscu Ludwiczaka, bo stawiając tak sprawę, dajesz dowód, że niczego z tekstu nie zrozumiałeś.

O jakiej służbie zdrowia mówisz? Brytyjskiej - bo widzę, że nadajesz z Department of Health and Social Services, ale ja tu jakoś nigdzie nie widzę wzmianki o GB w tekście.

Przeczytaj tekst jeszcze raz, ale ze zrozumieniem - rzecz działa sie NA LITWIE. I jeszce raz całkiem świadomie oświadczam, że takiego syfu i prymitywu jak jest tam, dawno nie widziałam. Ostatni raz 16 lat temu na Bliskim Wschodzie.

odpowiedz
leon
użytkownik
Posty: 12
13-07-2004 15:18

Panowie doszlo do wypadku jak na kazdym rajdzie. ale kibice wieksza ich rzesza poprostu nie umie sie zachowac na tego typu imprezach nic do nich nie dociera jakby stacili sluch czytaj brak mozgu i nie mowie tu o mlodych chlopcach ktorzy "stali sie doroslymi" bo na ten temat to ja sie nie wypowiadam tylko o tych ktorzy troche przezyli a i tak nie rozumieja co sie do nich mowi .
tego typu sytuacje widzialem w Toruniu i komentarz do obslugi PO "skoncz juz gadac bo przynudzasz"

zostawiam to bez komentarza

nie wazne jak zabezpieczymy trasu jesli nasze spoleczenstwo nie doroslo do tego typu imprez

pozdrawiam wszystkich prawdziwych kibiców rallycrossu

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
13-07-2004 15:28

leon: 1. To nie był kibic tylko operator TV, od którego wymaga sie zazwyczaj więcej zdrowego rozsądku niż od zwykłego kibica

2. nie działo się to w naszym społeczeństwie, tylko w litewskim

3. skoro on stanął bezrozumnie w tym miejscu, to dlaczego nikt z obsługi go stamtad nie ściągnał? Zaręczam Ci, ze w Słomczynie zgarnęliby go NATYCHMIAST. Gdyby protestował, to i tak by go wywalili, z zakazem wchodzenia na tor w ogóle. I to akurat popieram.
Ale litewskie PO lało na to, kto się pęta po torze i w jakich miejscach. Ludzie wchodzli tam na jakieś stare wejściówki z rajdów terenowych z Polski na przykład.
.

odpowiedz
Konrados
użytkownik
Posty: 83
13-07-2004 22:49

Ktos uwaza chyba ze czytanie ze zrozumieniem jest NIEWAZNE.. hehehe generalnie wpadly mi kiedys w rece wyniki jakichs badan z ktorych wynikalo ze ponad polowa polakow nie rozumie tego co czyta... ja nie wiem z czego to wynika, bo ja jestem uposledzony (tzn. mam dysleksje... to tak dla offcy), ale z czytania ze zrozumieniem zawsze mialem 5, to juz trzeba chyba miec brain damage, albo byc mocno zmeczonym, zreszta NIEWAZNE, zeby nikogo nie obrazac przyjmijmy ze byl zmeczony, a w ogole to co tutaj pisze jest NIEWAZNE

odpowiedz
Konrados
użytkownik
Posty: 83
13-07-2004 22:50

no ja tez chyba jestem zmeczony... hehe chialem napisac "jakis"

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
14-07-2004 00:06

Konrados: Ty jesteś upośledzony ? To kto jest normalny wobec tego? <rotfl> To oszukałes mnie Konrados, bo ja odniosłam wrażenie, ze jesteś spokojnym i pogodnym chłopaniem - do tego powiedziałabym, ze grzecznym ! Jak to pozory mylą ! ;)

Do Twojego posta dodam, ze te badania o rozumieniu tekstu dotyczyły ..........prognozy pogody. 40% Polaków jej nie rozumie.

NIEWAZNE co, ale nadawał z imperium brytyjskiego, może po prostu już przestał rozumieć po naszemu, bo chyba nie chodzi o to, że ja używam specjanie skomplikowanych konstrukcji zdaniowych.

odpowiedz
Konrados
użytkownik
Posty: 83
14-07-2004 00:13

No uposledzony uposledzony.. hehehe mialas kiedys taki papierek informujacy o dysleksji w dloni... z tego co pamietam (a nie chce mi sie go wyciagac, bo moze i mily jestem ale leniwy) to jest tam cos o jakis mikro uszkodzeniach mozgu itp. jak sie to czyta to sie odnosi wrazenie ze jest sie idiota ;) hehehe, dlatego taka lekka doza autoironi ;)

odpowiedz
Nitrowiec
gość serwisu
14-07-2004 00:20

Co takiego ??te rzeczy to baba pisze ??
No nie, co to się porobiło !!
REspekt Offca wobec tego! ci co noszą na codzień spodnie, powinni Ci zazdrościć odwagi [flex] Dawno nie czytałem, aby ktoś tak poleciał po betonie z PZMłota.

odpowiedz
monster
zbanowany
14-07-2004 00:24

Zdecydowanie nie Offca. Może przykład był ciut nie trafiony, ale co do meritum, ma 100% racji. Koło 70% komentatorów ( i nie chodzi tylko o te stronę), czyta tekst – i to jeśli nie za długi, bo w twoim przypadku najwyżej do połowy, a resztę po łebkach i 2 – 3 ostatnie komentarze, ale wypowiadają się z wielkim znawstwem i zaangażowaniem, o całości tekstu i o wszystkich komentarzach. Nie tak dawno był tu dym. Wszyscy – z niewielkimi wyjątkami, powtarzali te same, bezsensowne argumenty, choć stało czarne na białym, że NIE. Wiekszośc raczej ma serdecznie w nosie, co myśli inny i pod pozorem dyskusji, promuje swoje, jedynie słuszne poglądy. A może oni nie wiedzą na czym dyskusja polega ? Też możliwe hehe. Np. jeden ze znajomych, z uporem maniaka podkreśla swoja niebywała inteligencję, zarzucając nieustannie,że ktoś go nie rozumie i nie czyta tego co napisał, a sam stosuje zasadę jak wyżej. Jakoś tak się porobiło, że słowo pisane marnie trafia pod strzechy

odpowiedz
monster
zbanowany
14-07-2004 00:33

No Nitrowiec błehehehehe, teraz zadałeś. Dawno się tak nie ucieszyłem błehehehehehe <rotfl> [crybaby] <luz>
I widzisz babo jakes nawywijała :P

odpowiedz
PSEUDO
gość serwisu
14-07-2004 02:14

owca: no wez gO zbanuj, bo ja juz nie mam sily...

odpowiedz
hanka
gość serwisu
14-07-2004 09:26

OFFCA: Dziękuję Ci bardzo za tę trudną, wstrząsającą i bardzo wymowną relację. Dobrze, że piszesz O WSZYSTKIM i DO WSZYSTKICH bo takie jest Twoje dziennikarskie prawo a nawet niektórzy wspominają o obowiązku. Nie będę wdawac sie w dyskusje nt rozsądku litewskiego reportera i poziomu tych zawodów (a raczej jego braku...) bo wszystko juz zostało napisane a mnie tam nie było i teraz się z tego cieszę, niestety.
Ogromnie współczuję Bogdanowi i jego bliskim bo dla nich to też jest dramat.
MONSTER:Masz rację z tym czytaniem "po łebkach". Sama tak często robię... :| Mam nadzieje , że będziesz na zawodach w Toruniu to sobie pogwarzymy na żywo

odpowiedz
leon
użytkownik
Posty: 12
14-07-2004 12:32

czarna offco tor jeszcze mamy w TORUNIU czyzbys zapomial tam tez jest dobra obsluga ktora wywala nieproszonych gosci z toru a to nie ich wina ze im mozgi sie skorczyly lub je wyzarło a z tego co tu sie rozwodzicie to nie byl jakis zawodowy fotograf tylko dzieciak nie wiem nie bylem ale gdzioes to wyczytalem

a po drugie ile mozna tlumaczyc ludziom aby przeszli w miejsca do tego wyznaczone do usranej smierci gardlo jest tylko jedno

i jeszcze jedno polowa siedzacych w miejscach nie dozwolonych to ........ domysl sie sam bo ja wiem kto to jest chyba ze nie bywasz na torze np w toruniu to sory bardzo ale jak chcesz to mozemy pogadac ale na prywatnym kanale a nie na oficialnej stronie

odpowiedz
monster
zbanowany
14-07-2004 14:37

Witaj Haniu z powrotem :) . 100 lat cię nie czytałem heheh Jeśli nic mi nie wypadnie, to będę w Toruniu, tylko czy ty aby na pewno chcesz kuniecznie ze mną gadać hehehehe
Leon, jesteś następnym przykładem tego, że nie czyta się uważnie. Nitro ostatnio bardzo się zdziwił, że Offca to kobieta, a ty z uporem maniaka piszesz o niej, jak o facecie [hammer] . Co do stojących na środku, masz rację, w większości to press, tyle że czasem troszkę naginani i farbowani. Niemniej, nawet jak człowiek na kamizelkę organizator nie puści biegu, jeśli ktoś będzie chciał koniecznie robić zdjęcia spod jadących samochodów. Zresztą w większości ludzie związani z tym sportem w Polsce maja jako tako poukładane we łbach, no oczywiście pomijając mnie hehehehe [pirate]

odpowiedz
mitrok
gość serwisu
14-07-2004 15:54

leon: offca na torach rallycrossowych spedzila wiecej czasu niz Ty przy piffku :) Poza tym offa jak sama nazwa wskazuje jest raczej plci zenskiej, co innego gdyby sie podpisywala "czarny baran" :) :)
pozdro

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
14-07-2004 17:58

Kochani, naprawdę jestem wzruszona tym, że bronicie Offcy niczym Rejtan ! Kto by się spodziewał !

Z drugiej strony, to w sumie dla mnie komplement, ze niektórzy myślą, że Offca to facet, bo to w jakimś sensie świadczy o opanowaniu tematu. Ale - czy jakiś facet tak by się przejmowałkrzywdą innych?

leon: pytasz, czy bywam w Toruniu? To zapytaj chłopaków z PO2, kto zawsze koło nich stoi na finałach? Kto się chowa za barierkę i siatkę? Kto z nimi rozmawia i podsłuchuje gadek przez radio? To właśnie, ja , Offca.

mitrok: racja, z niejednego toru mnie wyrzucali, nie tylko w Polsce. <lol>

odpowiedz
monster
zbanowany
14-07-2004 20:30

Błehehehehe <rotfl> , dobre, a kto w Polsce byłby taki odważny . A za granica gupki <stupid> nie wiedzieli co czynią i z kim tańczą [lame] .

odpowiedz
leon
użytkownik
Posty: 12
15-07-2004 11:36

offco to bardzo cie przepraszam :)
a z tych wszystkich portali rallycrossowych to wynika ze tylko tor jest w warszawie (tj. slomczynie) i tam sa "najlepsi ludzie" i nigdzie wiecej
troche mnie to dziwi i jestem lekko ...... bo sam stalem swego czasu na PO2 w Toruniu
ps zapraszam kiedys na PO3 tam czasami tez sa ekstremalne sytuacje z kibicami zreszta chyba sam wiesz :)
pozdrawiam wszystkich

odpowiedz
leon
użytkownik
Posty: 12
15-07-2004 11:49

mitrok: pomylka ja przy pifku spedzam ostatnio malo czasu a na rallycrossie jestem od poczatku istnienia toru w Toruniu :) ................................

pozdrawiam cie

i wszystkich tu zgromadzonych

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
15-07-2004 12:15

leon: patrz choćby 3.05 tego roku, jest relacja z Torunia, jest galeria. Kto ci powiedział, ze Torunia nie zauważamy?

Jakbyś uwaznie przeczytał, choćby o okolicznościach przypadku Osmańskiego, to byś wiedział, ze broniłam chłopaków z PO, choćby dlatego, że słyszałam, co mówili w różnych okolicznościach i na co sędzia Grabarz nie reagował............

A da się zrobić fajne foty na PO3?

odpowiedz
leon
użytkownik
Posty: 12
15-07-2004 12:33

offco za pozno znalazlem twoj serwis. ja tez wiem co dzialo sie wtedy na zawodach, a po nich na serwisie gerowcow poprostu chlopakow zmieszli co niektorzy z blotem
DZIEKI ZA OBRONE CHLOPAKOW :)

na PO3 lub w poblizu za zdradliwym zakretem za PO2 czasami trafiaja sie ciekawe sytuacje np. dach Ptaszka i Kornackiego tez mialem wielkie obawy wtedy co do kibiców, którzy i tak nie rozumieli co do nich sie mówi. stwierdzali "że nudzimy"?!

a my chyba mamy przeciez dbac o ich bezpieczeństo i kierowców

pozdrawiam i zapraszam na PO3 na zblizajacych sie MPRC

odpowiedz
Konrados
użytkownik
Posty: 83
16-07-2004 19:47

No i nastala cisza... :| Jakis sezon ogorkowy czy jak? hehe... Mogli by cos pojezdzic znowu, bo jakas niezdrowa sytuacja sie robi... jedni po drugich jezdza na forach... a tak bysmy sobie pogadali o tym ze Offca faworyzuje pewnych zawodnikow ;) ze ten tamtego walnal nieprzepisowo, ze Hancke przywalil sie do matóry przez "ó" bo razi to jego uczucia estetyczne itp ;) hehe
A tak w ogole to obejrzalbym sobie jakies zawody.
Tak z innej beczki dzisiaj na hodze widzialem ogloszenie o sprzedazy/wypozyczeniu maluszka Brusia, wiec pewnie juz mistrza klasy 1 nie zobaczymy... przynajmniej zaoszczedzi na nastpny sezon :|

odpowiedz
konrados
gość serwisu
16-07-2004 19:55

Spoko spoko, nie wierze w to zeby to auto sprzedalo sie w srodku sezonu. Po sezonie moze, ale cena wysoka wiec nie bedzie latwo. Jeszcze Dropsik bedzie gniotl blachy w tym roku, o to sie nie martw :)

odpowiedz
mitrok
gość serwisu
16-07-2004 19:56

ale skucha....
to powyzej to nie konrados tylko ja, a chcialem odpowiedziec konradosowi :)

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
16-07-2004 20:49

Konrados: no tak szukam też, kogo tu by się czepić, ale pochowali sie, czy jak? Mam co prawda dla was newsa, ale jeszcze nie mam zgody na jego publikację, tak więc zacisnęłam półdupki i czekam na sygnał.

Bruś chce wypożyczyć swojego potwora ? Chyba do Dywizji 1? <yes>

mitrok: co za wtopa! to mi przypomina, jak chodziłam do szkoły (zaraz niektórzy powiedzą - pewnie do specjalnej, ale nie, do XXXIII LO) i miałam 5 chał z matematyki. Kiedyś wyczesaliśmy dziennik z nauczycielskiego, aby dokonać korekt w stopniach, tzn. dopisać sobie lepsze. A ja tak sie zapatrzyłam na te chały, że zamiast czwórki, dopisałam sobie szóstą dwóję.

Z matematyki to zawsze byłam, jestem i będę absolutnym zerem. Zadania z podstawówki nie rozwiążę. [bag]

odpowiedz
Konrados
użytkownik
Posty: 83
16-07-2004 23:11

Mitrok: No cena mala nie jest... ale z drugiej strony wiadomo za co sie placi ;) Pan Witek to wie jak potwora zrobić ;) hehe
Ja bym wypozyczyl.... ups.. ale przeciez nie mam ani licencji ani kasy... no to odpada ;) hehe
Offca: No widzisz ty jesteś noga z matematyki a mi nigdy (jakkolwiek źle to brzmi) język Polski nie leżał... Z matmy spoko... a z Polskiego zawsze jechałem równo 1,2,3... tzn. mówię o LO, 3 to była najwyższa ocena jaką dostawałem ;) Raz nawet pokusiłem się oto, żeby koleżanka najlepsza z polskiego napisala mi wypracowanie i taki zadowolony byłem i 2 dostałem :| hehe.

odpowiedz

Twoim zdaniem

Możliwość komentowania tego artykułu została zablokowana!

Ostatnie wiadomości

Zgrupowanie globalnych ziomali
www.facebook.com
Wszyscy wielcy i mali tam są, okazuje się, że jesteśmy uwielbiani przez młodzież z dalekich krajów, gdzie obok wypaśnej fury stoi wielbłąd i filtruje wodę w swoim trzecim żołądku. Są tam wszyscy ważniejsi z RC i WRC, warto zaglądać, bo często piszą o swoich planach oraz osobistych filozofiach.

Polecamy dobre strony »