Zapis litewskiego dramatu
Publikacja: 10-07-2004 01:14
Nie można powiedzieć, przed zawodami ekipa z Polski udała się na rekonesans, nakręciła film z onboardu, pozostawiła zalecenia pokontrolne. Ciekawe tylko, czy komukolwiek przyszło do głowy sprawdzić ich wykonanie, jeśli nie osobiście, to choćby telefonicznie. Na filmie widzimy leżące na ziemi – no właśnie co? Bariery? Zalecono postawić TAKIE bariery ochronne? Otóż zgodnie z wytycznymi bezpieczeństwa, o jakich onegdaj pouczał mnie pan Marcinkiewicz , (nie chciało mi się go słuchać, ale jak się okazało, warto było) na tego typu obiekcie powinny znajdować się specjalnie profilowane bariery tzw. Armco z dokładnie wyliczoną wytrzymałością, zdolne przyjąć uderzenie pojazdu o masie x, wchodzącego w zakręt pod kątem q z szybkością y. Mocowanie barier koniecznie musi być na solidnych tregrach, ulokowanych prawie co pół metra.
Co widzimy na torze Vilkyciai? Bariery wykonane z blachy o wytrzymałości wafla, skręcane i spawane z krótkich ledwo ponad metrowych elementów . Niektóre z nich tak zardzewiałe, ze chyba nawet korników już w nich nie ma. Umocowane w ziemi na jakichś chamskich obrzynach z żelaznych rurek. Zero odporności na uderzenia, co za tym idzie, zero wytrzymałości. Takie bariery z blachy i rurek widzimy na budowach – osłaniają głębsze wykopy. Mocniejsze kopnięcie wygina te blachy na pół metra.
Dalej – na przedłużeniu prostej w stosunku do lewego zakrętu, czyli na zewnętrznym wyjściu z zakrętu zamiast solidnej bariery co stoi ? Górka powiązanych sznurkami opon. Za górką kilkumetrowy spadek w dół, na oporze niewielki stawik. Generalnie umieszczanie stawików na torze wyścigowym to jakiś poroniony pomysł, kto i gdzie coś takiego widział i to na dodatek na wyjściu z zakrętu.
Nic to nikomu nie przeszkodziło, Litwini git ziomusie, mają rozliczne substancje rozweselające, więc są w porządku, nie można im robić przykrości i sugerować, żeby spadali na drzewo ze swoim torem. Zawodnicy wiadomo, chcą sobie pojeździć, w końcu po to tam jechali, tak więc do nich z założenia pretensji nie mamy wcale.
Na środek toru można było się dostać na byle jaką przywieszkę – ze Słomczyna, z Torunia, z samochodów terenowych, z wystawy kotów też. Nikomu to nie przeszkadzało. Ciekawe dlaczego, skoro jak dobrze wiadomo, nasi panowie decydenci na polskich torach mają obsesję na temat bezpieczeństwa, wejście bez specjalnych oznaczeń, kamizelek itd. jest karane niemal ściągnięciem delikwenta z toru za włosy. Tu – nie reagowali na to, kiedy faceci z aparatami i kamerami stali absolutnie tam, gdzie w każdej chwili mogło to się tragicznie skończyć. Ale fajnie było, bo Litwini to git ziomusie.........................itd.
Na poprzednich zawodach litewskich wykrzyczałam Mroczkowskiemu, ze w takich warunkach prędzej czy później ktoś się zabije, a wtedy prokurator złapie wszystkich z siebie zadowolonych za dupę. Bazyliszek olał to koncertowo, uznał, że to napad babskiej histerii.
Są słowa wypowiedziane w tzw. złej godzinie, które są samospełniającą się przepowiednią.
Od początku zawodów bardzo dobrze szło Bohdanowi Ludwiczakowi, nie wygrał co prawda czasówki, zrobił to Rolandas Zujevas Pumą, ale wiadomo, swój tor, dlaczego miał nie wygrać. Już na czasówce przekreślił szanse swojej kosmicznej Toyoty Witkowski. Wielką maszynę zmógł kawałek porcelany ze świecy, który wpadł do cylindra. Czy to nie wali drutem czasem? Witkowski podjął trud ukończenia zawodów, ale na trzech cylindrach, więc nie ma co się nad tym dalej rozwodzić.
Dwie pierwsze kwalifikacje należały do Ludwiczaka, trzeciej nie pojechał, bo nie było takiej potrzeby, ani obowiązku. W pierwszej kwalifikacji wyraźnie odjechał od Zujevasa, wszystko wskazywało, ze Litwin da się jednak pokonać. Trzecim do pełnej trójcy był Jacek Ptaszek, reszta nie miała zbyt dużego kontaktu z czołówką. Podobnie było i w drugiej sesji.
Trzeciej kwalifikacji nie pojechał Jacek Ptaszek z powodów czysto pragmatycznych. Zawodnicy na polach startowych byli trzymani w nieskończoność, bo w międzyczasie równano, heblowano, polewano i polerowano tor. Ptaszek dostał „guli” , bo w końcu to ile można siedzieć w pełnym rynsztunku w zamkniętym samochodzie przy 30 stopniach upału. Wrzucił wsteczny i po prostu zjechał ze startu, za co był wzywany na wieżę w celu tłumaczenia się. Co za cyrk ! Przejechał dwie kwalifikacje, więc nie ma obowiązku jechać trzeciej. TO wywołało czynności proceduralne, ale pozostałe historie, znacznie istotniejsze – pomijano milczeniem. No ale Litwini to git ziomusie itd..................
Przed finałem klasy 4 sytuacja podobna. Zawodnicy stali na polach startowych ponad 20 minut na włączonych silnikach, bo pomoc drogowa (w wydaniu litewskim, spychoładowarka z ogromną łychą , ale obciach!) nie mogła się uporać z wiszącym na blaszanych waflach Guranowskim, który tam trafił na 3 kwalifikacji po dokręceniu go przez Litwina Baranauskasa Golfem. Z powodu braku ewakuacyjnych dróg dojazdowych, nikt nie miał pomysłu, jak Guranosia przywrócić życiu. Był podnoszony do góry, obracany, ciągnięty i skracany – na koniec wrzucony na piach, gdzie gramoląc się z wysiłkiem dotarł na część betonową. A zawodnicy finału A kl. 4 stali na włączonych silnikach..........................
W międzyczasie wystygły im opony i zaszłą konieczność dolewania paliwa.
W końcu wystartowali, Do przodu wyskoczył Zujevas, za nim Ludwiczak, praktycznie z każdym metrem doganiał Litwina. Za nimi Ptaszek, na zakrętach siedzący Ludwiczakowi na zderzaku, na prostej Ludwiś odjeżdżał. Dojazd do drugiego okrążenia, Zujevas pożeglował, Ludwiś wszedł w zakręt pięknym poślizgiem, nakręcił się na prostej startowej. Na końcu prostej, gdzie wszyscy szli zakręt w lewo, Focus z ogromną prędkością pojechał prosto. Dalsza akcja działa się w ciągu półtorej sekundy. Widać było rozpaczliwe wysiłki Bohdana, aby zapanować nad samochodem i zmienić jego tor jazdy. Chciał gdzieś uciec, nie było gdzie. Przed nim tylko ściana powiązanych opon, za którymi Ludwiś był przekonany, że stoi betonowa bariera. Ostatnim wysiłkiem, na skręconych kołach, postawił Focusa lekko bokiem. Focus wpadł w opony niczym gigantyczny pocisk. W tym miejscu, najgorszym i najniebezpieczniejszym ze wszystkich, stał człowiek z kamerą. ABSOLUTNIE NIE POWINNO GO TAM BYĆ !
Nie został uderzony bezpośrednio samochodem, tylko oponami, przeleciał w górze kilkanaście metrów i spadł do stawika, którego ABSOLUTNIE NIE POWINNO TAM BYĆ!
Są zdjęcia z tego wydarzenia, ale zbyt drastyczne, by je pokazywać, zdjęcia zrobione przez profesjonalnego fotoreportera. Nie łudźmy się, nawet tam widać, że człowiek jest jak szmaciana lalka, to oznaka przerwanego rdzenia kręgowego. Wpada do wody, po prostu się topi. Nadbiegają ludzie, wyciągają go z wody, układają na brzegu, tuż przy Focusie, który spadł kilka metrów w dół i zatrzymał się tez na brzegu tego przeklętego stawiku. Zostawiają śmiertelnie zranionego człowieka samego. Bohdan nie wychodzi. Po chwili otwiera drzwi, nie wyłącza silnika, wie, że musi ostudzić turbinę. Z góry wołają – jest OK.? Tak ! Woła Ludwiś. A tymczasem na górze dalej idzie finał A, bo musi wygrać Zujevas. Co kogo obchodzi, że Ludwiczak zapadł się pod ziemię i zniknął z horyzontu. Na następnym okrążeniu wybity na czymś Ptaszek opiera się kołem na nadwoziu Zujevasa, widząc przez chwilę z góry dach Litwina. Ląduje na blaszanym waflu podobnie jak uprzednio Guranowski.
W tym momencie Bodzio wyszedł z Focusa i zobaczył leżącego człowieka. Nie wiedział, skąd on się tam wziął, nie wiedział, że to ofiara jego uderzenia w opony. Wołał, krzyczał, pokazywał, prosił o pomoc. Nikogo to nie obchodziło. Dopiero po chwili chyba doszła wiadomość od tych, którzy wyciągnęli z wody chłopaka – tłum ludzi rzucił się w kierunku stawiku przez tor. Dopiero wtedy zatrzymano wyścig. Przyjechała karetka, pamiętająca czasy Rewolucji Październikowej, dwie lekarki próbowały cucić ofiarę, po chwili dwóch osiłków w wojskowych mundurach zebrało chłopaka i wrzucili go za ręce i nogi na nosze takiej jakości, że hycel dla bezpańskich psów ma lepsze.
Bez pośpiechu sholowano Bodzia, jeszcze jakiś miejscowy debil powiedział mu, ze chłopakowi nic nie będzie. Wyniki zatwierdzono takie, jakie były w momencie zatrzymania – Zujevas, Ptaszek, Ludwiczak.
Bohdan:
-Nie widziałem go, naprawdę nie widziałem ! Bałem się jednego, że za oponami jest betonowa bariera, jeśli przy tej szybkości w nią uderzę, to już po mnie................Widziałem już miażdżący mnie silnik, a wcale nie chciałem umierać ! Nie widziałem tego chłopaka, nie widziałem jak leciał, nie widziałem jak go wyciągali z wody, mimo, ze wszystko działo się pół metra od Focusa. Nie zarejestrowałem momentu upadku, tylko uporczywie powtarzałem sobie, że mam zachować spokój i nie wyłączać silnika. Byłem przerażony, kiedy wyszedłem i zobaczyłem tego człowieka, nawet mi do głowy nie przyszło, że on tam stał. Zaczynam teraz powoli układać historię tego wypadku z opowieści innych, ze zdjęć, z nagrań wideo. Chcę powiedzieć, ze przyczyną bezpośrednią był pęknięty tylny zacisk hamulcowy, nie mogłem zrobić nic, Focus był jak góra bezwładnego, spadającego z nieba żelaza. Wiem, ze nie jestem winny tego, co się stało, zarówno pod względem prawnym, jak i moralnym, ale to wydarzenie będzie zawsze gdzieś tkwiło w mojej podświadomości. Dałbym wiele, żeby to się nie stało, bardzo współczuję rodzinie tego chłopaka”.
Co takiego zaszło, że Ludwiś nie zarejestrował przebiegu wypadku? Pytałam o to zaprzyjaźnionego neurologa. Otóż Bodzio mówi prawdę, a przyczyny takiego stanu mogą być dwie. Amnezja sytuacyjna, pod wpływem szoku organizm resetuje mózg, jak przy ataku padaczki. Tak się pozbywa informacji, które są dla niego straszne. To się zdarza częściej niż myślimy. Druga przyczyna – wskutek przeciążenia i zejścia z szybkości 100 km/h do zera w półtorej sekundy organizm przyjmuje ogromną dawkę energii, która zakłóca pracę mózgu. Pamięta się zdarzenia przed i po, a tego, co pomiędzy – nie.
Po zawodach przyjechała policja i prokurator, Polak był przesłuchiwany, nikt nie stawiał mu zarzutów. Młody człowiek jest w szpitalu w Kownie, do dziś nie odzyskał przytomności, dwa razy był reanimowany. A jeśli na Litwie jest służba zdrowia taka jak w Polsce, to końca tej historii możemy się domyślać.
Oświadczamy z całą stanowczością, że rozumiemy dramat Ludwiczaka, rozumiemy, że to , co się stało, było absolutnie poza jego kontrolą. Bodziu, jesteśmy z Tobą !
Chcemy natomiast zadać kilka niewygodnych pytań. Czy panowie z Polski stracili rozum? Prosimy o wyjaśnienie, co się działo z członkiem zespołu komisarzy, Krzysztofem Studzińskim w sobotę od rana? Dlaczego nie reagował na to, co się działo? Dlaczego jego funkcję przejął Włodek Szaniawski?
Albo spytamy wprost – dlaczego był tak pijany, że nie nadawał się do dalszej pracy w zawodach? Powtórka z zawodów w Toruniu na koniec sezonu 2002?
Dlaczego nie przerwano wyścigu zaraz po wypadku Bohdana? Dlaczego nikogo z was, panowie z władz polskiego RC nie zainteresowało , co się stało z Ludwisiem? Dlaczego obsesję bezpieczeństwa macie tylko w Polsce, a w tym prymitywnym syfie bez wody, kibli i z prądem kradzionym z okolicznych słupów pozwalacie na rzeź? A może tak jak Mroczkowski, w ogromie swojej pewności siebie będziecie powtarzać, w kółko, że litewscy działacze mają ogromne doświadczenie i wiedzą, co robią? Przez ich wiedzę i doświadczenie omal na tamten świat na poprzedniej litewskiej rundzie nie przeniósł się Skin, teraz pewnie tam zawita ich człowiek. A ze strony polskiej zero protestu, no bo przecież Litwini to git ziomusie są.......................
A czy ktoś z was choćby dzwonił do Ludwisia i pytał, jak się z tym wszystkim czuje?
Kiedy w końcu pognacie na drzewo tych Europejczyków z grubego kołka ciosanych i w kobiałce przyniesionych ,razem z ich torami, przepisami, regulacjami, kiedy zwrócicie się w stronę prawdziwej cywilizacji?
Tylko jest jedna kwestia – czy prawdziwa cywilizacja przyjmie was do siebie................
» Druga część relacji, czyli "Dalszy ciąg zawodów na Litwie"
» Trzecia, ostatnia część relacji
Galerie foto z zawodów można zobaczyć na stronach :
www.nitka.tuchola.pl
www.mitrok.pl
Czarna OFFca
Komentarze użytkowników
Wypowiedzi uytkowników publikowane w serwisie są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum. Redakcja zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z pogąldami wyrażanymi w tym miejscu. Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres Offcy lub Kucharza (poprzez formularz kontaktowy). Redakcja rallycross-sport.com zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn.
|
zbanowany
|
10-07-2004 12:45
Czekałem Offca na ten tekst i bardzo się cieszę, że wreszcie powstał. Rozumiem zwłokę. Serdeczne wyrazu współczucia dla Ludwisia. |
| odpowiedz |
|
administrator
Posty: 1248
|
10-07-2004 13:01
Monster: musiałam to z siebie wyrzucić w końcu, po tysiąckrotnym obejrzeniu całego zajścia na video, to nieprawda, że można się uodpornić na takie widoki. Potrafię sobie wyobrazić, ze na tego chłopaka czekała w domu jego litewska matka...............Inni jakby o tym zapomnieli. |
| odpowiedz |
|
gość serwisu
|
10-07-2004 14:50
najwazniejsze ze inni zawdonicy sa zadowoleni i ze im sie podobało. Mam nadzieje ze za rok tez bedą tam zawody. Przynajmniej sa nowe ciekawe tory a nie ciagle to samo. |
| odpowiedz |
|
gość serwisu
|
10-07-2004 17:06
s: moze w przyszlym roku to cIEBIE tam cos trafi, ewentualnie tY w cos trafisz(betonowa rura?), ewentualnie dostaniesz wodke po ktorej stracisz wzrok, albo dziwke z HIVem... - milego pobytu stary! A mozna np. jechac do Czech, gdzie wyjazd ma wieksze przelozenie marketingowe (bo jakie ma na Litwe |
| odpowiedz |
|
administrator
Posty: 1248
|
10-07-2004 17:11
- S: No to zobacz wyniki naszej sondy, z której wynika jak inni zawodnicy są bardzo zadowoleni. I nie kompromituj się. |
| odpowiedz |
|
użytkownik
Posty: 54
|
10-07-2004 17:42
Offco, dziekuje za tak bezpardonowe przedstawinie tej sprawy |
| odpowiedz |
|
zbanowany
|
10-07-2004 18:28
Nic dodać, nic ująć voytec |
| odpowiedz |
|
gość serwisu
|
10-07-2004 21:48
Offca, z gory dzieki, ale co do mojego podejscia, to jest troszke inne juz. Niestety napatrzylem sie troszke na glupote fotoreporterow i nie moge zrozumiec, czemu Ci ludzie tak bardzo narazaja swoje zycie! Skoro ktos jest profesjonalista, to powinien miec pojecie, gdzie stac, a gdzie nie-zreszta Ty to powinnas Aska zrozumiec najl;epiej!. Ja rozumiem, ze kazdy chce miec zdjecie najl;epsze i w ogole, ale lepiej niech chyba zainwestuje w lepszy sprzet, a nie wozek elektryczny. |
| odpowiedz |
|
zbanowany
|
10-07-2004 22:42
Przykro mi, że zobaczyłem pod tym postem właśnie twój nick Pseudo. Jeśli chodzi o mnie, to nie jest mi obojętne, żadne ludzkie życie, czy zdrowie, niezależnie od tego, czy jest to litewski dzieciak z kamerą ( diabli wiedzą skąd tam się wziął) czy ty, czy niewinny irakijczyk. Chyba mamy zdecydowanie inną skale wartości. Żal ! Jeśli chodzi o twoje rady, o zachowanie spokoju i olanie sprawy przez Aśkę, to tez jestem zdecydowanie przeciw. Może jestem tak porąbany jak ona ( i dzięki jej za to) i nie zgadzamy się, na takie traktowanie sportu, na jakie ty masz ochotę się zgodzić. To chyba różnica pokoleń, ale także niestety i mentalności. Dla mnie nie jest obojętnym, czy jakiś skretyniały oficjel, dla własnej korzyści, czy chęci zabłyśnięcia, wspaniałym pomysłem, na w nosie bezpieczeństwo naszych zawodników, czy choćby dzieciaka z kamerą, który ( może będąc po raz pierwszy na takiej imprezie) nie miał pojęcia, gdzie jest bezpiecznie. Gratuluje ci wyczucia. Twoja światowość, chyba wyklucza cię z grona rozsądnych komentatorów, więc – myślę, odpuść sobie te dywagacje, zanim nie zmienię o tobie zdania. Mam wielka nadzieję, że Aśka nie odpuści i będzie drążyć ten temat, dokąd nie załatwi sprawy do końca, a ja będę w miarę możliwości, pomagał jej, na ile tylko sił starczy. Oby jak najmniej było takich rzeczników tego sportu wśród nas, jakich zdanie zaprezentowałeś. Tak tez można go zabić. Delikatnie, lecz skutecznie. |
| odpowiedz |
|
administrator
Posty: 1248
|
11-07-2004 00:22
Monster: kiedy właśnie chodzi o to, ze chłopak mógł albo nie wiedzieć, że tam się nie stoi, albo mieć to gdzieś, ale sprawą kierownictwa było go stamtąd wywalić po prostu na zbitą twarz. Jesli nie widzieli tego "doświadczeni litewscy działacze", to od czego tam byli nasi, czy tylko od prostackiej integracji z sąsiadami ? |
| odpowiedz |
|
zbanowany
|
11-07-2004 00:38
Owieczko |
| odpowiedz |
|
zbanowany
|
11-07-2004 00:59
I prawdopodobnie, nie ma co na to liczyc :( Nasi zaś, wspaniali odkrywcy nowych wyżyn polskiego RC z cała pewnościa, nie bedą mieli sobie nic do zarzucenia. Bo co z tego, że nikt nie poinformował litewskich kolegów, że ktos stoi w miejscu wybitnie niebezpiecznym. Przeciez oni mieli to w nosie, bo diety i bankiety często, gęsto zakrapiane frajeska litewska gorzałą, były już na wyciągnięcie reki. A że jakiś tam dzieciak, może przez lata bedzie warzywem, czy Ludwiś wyląduje w stawie..... to co z tego. Wazne było osiągnięcie, polegajace na bratniej współpracy. Pytam także, ża znaną dziennikarka RC: gdzie był w tym czasie pan Krzysztof Studziński ? - wiemy skądinąd, że nie był w stanie ( nie po raz pierwszy zreszta na zawodach) pełnić swoich obowiązków, za które neleżne mu diety i tantiemy pobrał |
| odpowiedz |
|
administrator
Posty: 1248
|
11-07-2004 01:43
Dzięki monster za ten cytat, może w końcu nasz wspólny wrzask protestu ktoś usłyszy, ja za miesiąc jadę do Belgiii i Holandii, tam BARDZO WAŻNYM panom pokażę kasetę wideo aby sobie zobaczyli, jak znów wyglądały zawody na Litwie. |
| odpowiedz |
|
gość serwisu
|
11-07-2004 11:04
monster: co do braku uczuc czlowieku. Nie lubie, jak ktos robi z siebie Matke Terese zupelnie Nia nie bedac... Po pierwsze to zastanow sie nad swoja moralnoscia, gdy pisales o oponach na zawodacdh w Kielcach - ale to byla raczej glupota niz moralnosc chyba... |
| odpowiedz |
|
gość serwisu
|
11-07-2004 11:08
i jestem owca z Toba, bo jesli w przyszlym roku nie bedzie tam zawodow to bedzie to glownie Twoja zasluga! - u mnie masz dozgonnego plusa. Ale i tak wielu Cie opluje, bo Litwa jest spoko. Chcialbym widziec mine dzialacza ktoregos, jesli by to np. jego syn rozwalil sie na tamtych zawodach i skonczyl na wozku - bo mialo byc bezpiecznie a nie bylo. Ciekawe, jak fajnei by bylo wtedy. Szkoda, ze starym polskim zwyczajem wszyscy ciesza sie z tego co maja, dasz komus gowno, to i tak sie cieszy, ze dostal az tyle. czy to tak trudno zaczac myslec |
| odpowiedz |
|
administrator
Posty: 1248
|
11-07-2004 11:59
PSEUDO: trudno nie przyznać Ci racji................................ |
| odpowiedz |
|
zbanowany
|
11-07-2004 12:16
Coś mi się wydaje Pseudo, że zaczynasz gonić w piętkę. Najpierw piszesz, że nie przejmujesz się losem tego Litwina, a zaraz potem udowadniasz, jakim jesteś uczuciowym człowiekiem. Rozumiem, że się rozpędziłeś troszkę i popełniłeś błąd, ale to jeszcze nie powód, by atakować bez sensu. To nie zawsze dobry sposób obrony. Czasem warto przyznać się do błędu, czy niewiedzy. Wg moich wiadomości, dzieciak nie był specjalnym profesjonalistą. Miał ponoć koło 17 lat i ( nie wiem jakie na Litwie panują obyczaje, jeśli chodzi o zatrudnianie ludzi w TV) wątpię, by był profesjonalnym fotoreporterem. Dokładnie w tym samym miejscu, stał rzeczywiście profesjonalista, ale właśnie z tego powodu, stwierdził, że jest to bardzo niebezpieczne miejsce i je opuścił. Widzisz tu nie chodzi o jego winę, czy niewinność. Chodzi o to, że nikt nie zareagował, a zawody były ponoć profesjonalne |
| odpowiedz |
|
gość serwisu
|
11-07-2004 12:25
znajdz ta druga osobe... Poza tym brak sensownosci to akurat nie jest w moim tekscie - juz raz ci ktos pisal o twoim ewidentnym braku sensownosci i niestety nie udalo sie przekonac. Nie bede sie starac, bo widze, ze nie ma sensu. 17 latkowie prowadza (na pewno prowadzili) samochody po ulicach - czy jazdego np. 200km/h tlumaczyli policji wiekiem, czy brakiem logicznego myslenia. Jesli ty jestes profesjonalista i nie potrafisz zrozumiec tak prostych dywagacji (bybnajmniej nie widze niescislosci w moich komentarzach), to po prostu nie mamy o czym gadac. Na szczescie ktos mnie popiera i to ktos znacznie bardziej moralny i logicznie myslacy niz ty."profesjonalni fotoreporterzy staja w miejscach wybitnie niebezp[iecznych"...-zalosne. |
| odpowiedz |
|
administrator
Posty: 1248
|
11-07-2004 12:29
monster, zarówno ja, jak i Leszek stajemy w różnych miejscach, aby zrobić foto, ale zawsze mamy na uwadze jedno - że w domu czeka na nas córka. I żadne, nawet najlepsze zdjęcie nie jest tego warte, aby do niej nie wrócić, tym bardziej, że u nas nie da sie żyć z jednej fotki przez dwa lata, tak jak to się dzieje w New York Times, czy innym ścierwie. |
| odpowiedz |
|
zbanowany
|
11-07-2004 12:38
Wiesz co Pseudo? Twoja zapalczywość, graniczy z głupotą. Dlatego uznaje temat za niebyły, bo chyba nie chce mi się z tobą gadać. |
| odpowiedz |
|
zbanowany
|
11-07-2004 12:41
Właśnie to staram się wyjaśnić Pseudo, ale jakoś niezbyt mi to wychodzi. Wiemy wszyscy bardzo dokładnie, że na takich imprezach, nie ma miejsc bezpiecznych, ale staramy się jednak minimalizować niebezpieczeństwo. Tyle, że my o tym wiemy |
| odpowiedz |
|
gość serwisu
|
11-07-2004 12:42
a owca zrozumiala i nie odczytala wybiorczo mojego komentarza. i pewnie nie tylko ona. nastepnym razem uzyje prostego jezyka z dopiskiem "dla monstera" i go wytluszcze. Szkoda, ze nie rozumiesz co czytasz, co tez niejednokrotnie udowodniles zarowno tu, jak i na hodze. no coz, starosc, nie radosc... |
| odpowiedz |
|
użytkownik
Posty: 46
|
11-07-2004 19:40
polemika niemalze jak w temacie z opon |
| odpowiedz |
|
administrator
Posty: 1248
|
11-07-2004 21:04
Mitrok: nie chodzi o źródło, chociaż naszym z kolei zdaniem anonim powinien być potraktowany jak na to zasługuje. Chciałbyś, aby ktoś na Ciebie wydał wyrok na podstawie anonimu? Jeden papier i mitrok <pikaczu> |
| odpowiedz |
|
użytkownik
Posty: 46
|
11-07-2004 21:54
Nie chodzi o to ze jestem zadeklarowanym obronca Pana Hancke, chodzi o to ze jest powolany do szukania przekretow jak kazdy inny delegat techniczny i to robi i chwala mu za to. Gdyby nic nie robil to wtedy moznaby miec pretensje. Faktycznie nie bede sie klocil ze niekiedy na BT czepia sie rzeczy zupelnie nieistotnych, ale tu rozmawiamy o BK2 a nie o BT. Nie oceniam jego wiedzy bo zeby ja ocenic sam musialbym byc specjalista od budowy silnikow w klasie 2 i wtedy moglbym sie wypowiedziec. |
| odpowiedz |
|
gość serwisu
|
12-07-2004 01:52
mitrok: taki madry gosc, a jezdzi w rallycrossie |
| odpowiedz |
|
użytkownik
Posty: 12
|
12-07-2004 12:58
administratorze P. Czarna Offco czy moglbym poprosic o zdjecia z wypadku Ludwiczaka. dzieki |
| odpowiedz |
|
administrator
Posty: 1248
|
12-07-2004 14:43
Jest mi bardzo przykro, ale tych zdjęć nie przekażę nikomu, są tak tragiczne w wymowie, że nie zdobędę się na to. |
| odpowiedz |
|
gość serwisu
|
13-07-2004 08:18
BEZ KOMENTARZA... moge prosic zdjecia z wypadku na e-mail: ponczak@vp.pl |
| odpowiedz |
|
administrator
Posty: 1248
|
13-07-2004 11:44
PONCZAK: z całym szacunkiem, ale w tej sprawie przeczytaj mój wpis, który jest tuż nad Twoim. |
| odpowiedz |
|
gość serwisu
|
13-07-2004 12:14
Wiesz co stary... Smutna historia ale mogles ja opisac bez kilku zbednych komentarzy.... Dobrze, ze nie Ty prowadziles tego focusa, bo nie zachowalbys pewnie zimnej krwi jak p. Ludwiczak. |
| odpowiedz |
|
administrator
Posty: 1248
|
13-07-2004 15:18
Widać, że jesteś tu przypadkiem, skoro nawet nie wiesz, kto pisze tu relacje. A jeśli tak, to proszę cię, nie pouczaj mnie, co w relacjach ma byc, a co ma nie być, a tym bardziej, co ZROBIŁABYM będąc na miejscu Ludwiczaka, bo stawiając tak sprawę, dajesz dowód, że niczego z tekstu nie zrozumiałeś. |
| odpowiedz |
|
użytkownik
Posty: 12
|
13-07-2004 15:18
Panowie doszlo do wypadku jak na kazdym rajdzie. ale kibice wieksza ich rzesza poprostu nie umie sie zachowac na tego typu imprezach nic do nich nie dociera jakby stacili sluch czytaj brak mozgu i nie mowie tu o mlodych chlopcach ktorzy "stali sie doroslymi" bo na ten temat to ja sie nie wypowiadam tylko o tych ktorzy troche przezyli a i tak nie rozumieja co sie do nich mowi . |
| odpowiedz |
|
administrator
Posty: 1248
|
13-07-2004 15:28
leon: 1. To nie był kibic tylko operator TV, od którego wymaga sie zazwyczaj więcej zdrowego rozsądku niż od zwykłego kibica |
| odpowiedz |
|
użytkownik
Posty: 83
|
13-07-2004 22:49
Ktos uwaza chyba ze czytanie ze zrozumieniem jest NIEWAZNE.. hehehe generalnie wpadly mi kiedys w rece wyniki jakichs badan z ktorych wynikalo ze ponad polowa polakow nie rozumie tego co czyta... ja nie wiem z czego to wynika, bo ja jestem uposledzony (tzn. mam dysleksje... to tak dla offcy), ale z czytania ze zrozumieniem zawsze mialem 5, to juz trzeba chyba miec brain damage, albo byc mocno zmeczonym, zreszta NIEWAZNE, zeby nikogo nie obrazac przyjmijmy ze byl zmeczony, a w ogole to co tutaj pisze jest NIEWAZNE |
| odpowiedz |
|
użytkownik
Posty: 83
|
13-07-2004 22:50
no ja tez chyba jestem zmeczony... hehe chialem napisac "jakis" |
| odpowiedz |
|
administrator
Posty: 1248
|
14-07-2004 00:06
Konrados: Ty jesteś upośledzony ? To kto jest normalny wobec tego? <rotfl> To oszukałes mnie Konrados, bo ja odniosłam wrażenie, ze jesteś spokojnym i pogodnym chłopaniem - do tego powiedziałabym, ze grzecznym ! Jak to pozory mylą ! |
| odpowiedz |
|
użytkownik
Posty: 83
|
14-07-2004 00:13
No uposledzony uposledzony.. hehehe mialas kiedys taki papierek informujacy o dysleksji w dloni... z tego co pamietam (a nie chce mi sie go wyciagac, bo moze i mily jestem ale leniwy) to jest tam cos o jakis mikro uszkodzeniach mozgu itp. jak sie to czyta to sie odnosi wrazenie ze jest sie idiota |
| odpowiedz |
|
gość serwisu
|
14-07-2004 00:20
Co takiego |
| odpowiedz |
|
zbanowany
|
14-07-2004 00:24
Zdecydowanie nie Offca. Może przykład był ciut nie trafiony, ale co do meritum, ma 100% racji. Koło 70% komentatorów ( i nie chodzi tylko o te stronę), czyta tekst – i to jeśli nie za długi, bo w twoim przypadku najwyżej do połowy, a resztę po łebkach i 2 – 3 ostatnie komentarze, ale wypowiadają się z wielkim znawstwem i zaangażowaniem, o całości tekstu i o wszystkich komentarzach. Nie tak dawno był tu dym. Wszyscy – z niewielkimi wyjątkami, powtarzali te same, bezsensowne argumenty, choć stało czarne na białym, że NIE. Wiekszośc raczej ma serdecznie w nosie, co myśli inny i pod pozorem dyskusji, promuje swoje, jedynie słuszne poglądy. A może oni nie wiedzą na czym dyskusja polega ? Też możliwe hehe. Np. jeden ze znajomych, z uporem maniaka podkreśla swoja niebywała inteligencję, zarzucając nieustannie,że ktoś go nie rozumie i nie czyta tego co napisał, a sam stosuje zasadę jak wyżej. Jakoś tak się porobiło, że słowo pisane marnie trafia pod strzechy |
| odpowiedz |
|
zbanowany
|
14-07-2004 00:33
No Nitrowiec błehehehehe, teraz zadałeś. Dawno się tak nie ucieszyłem błehehehehehe <rotfl> |
| odpowiedz |
|
gość serwisu
|
14-07-2004 02:14
owca: no wez gO zbanuj, bo ja juz nie mam sily... |
| odpowiedz |
|
gość serwisu
|
14-07-2004 09:26
OFFCA: Dziękuję Ci bardzo za tę trudną, wstrząsającą i bardzo wymowną relację. Dobrze, że piszesz O WSZYSTKIM i DO WSZYSTKICH bo takie jest Twoje dziennikarskie prawo a nawet niektórzy wspominają o obowiązku. Nie będę wdawac sie w dyskusje nt rozsądku litewskiego reportera i poziomu tych zawodów (a raczej jego braku...) bo wszystko juz zostało napisane a mnie tam nie było i teraz się z tego cieszę, niestety. |
| odpowiedz |
|
użytkownik
Posty: 12
|
14-07-2004 12:32
czarna offco tor jeszcze mamy w TORUNIU czyzbys zapomial tam tez jest dobra obsluga ktora wywala nieproszonych gosci z toru a to nie ich wina ze im mozgi sie skorczyly lub je wyzarło a z tego co tu sie rozwodzicie to nie byl jakis zawodowy fotograf tylko dzieciak nie wiem nie bylem ale gdzioes to wyczytalem |
| odpowiedz |
|
zbanowany
|
14-07-2004 14:37
Witaj Haniu z powrotem |
| odpowiedz |
|
gość serwisu
|
14-07-2004 15:54
leon: offca na torach rallycrossowych spedzila wiecej czasu niz Ty przy piffku |
| odpowiedz |
|
administrator
Posty: 1248
|
14-07-2004 17:58
Kochani, naprawdę jestem wzruszona tym, że bronicie Offcy niczym Rejtan ! Kto by się spodziewał ! |
| odpowiedz |
|
zbanowany
|
14-07-2004 20:30
Błehehehehe <rotfl> , dobre, a kto w Polsce byłby taki odważny . A za granica gupki <stupid> nie wiedzieli co czynią i z kim tańczą |
| odpowiedz |
|
użytkownik
Posty: 12
|
15-07-2004 11:36
offco to bardzo cie przepraszam |
| odpowiedz |
|
użytkownik
Posty: 12
|
15-07-2004 11:49
mitrok: pomylka ja przy pifku spedzam ostatnio malo czasu a na rallycrossie jestem od poczatku istnienia toru w Toruniu |
| odpowiedz |
|
administrator
Posty: 1248
|
15-07-2004 12:15
leon: patrz choćby 3.05 tego roku, jest relacja z Torunia, jest galeria. Kto ci powiedział, ze Torunia nie zauważamy? |
| odpowiedz |
|
użytkownik
Posty: 12
|
15-07-2004 12:33
offco za pozno znalazlem twoj serwis. ja tez wiem co dzialo sie wtedy na zawodach, a po nich na serwisie gerowcow poprostu chlopakow zmieszli co niektorzy z blotem |
| odpowiedz |
|
użytkownik
Posty: 83
|
16-07-2004 19:47
No i nastala cisza... |
| odpowiedz |
|
gość serwisu
|
16-07-2004 19:55
Spoko spoko, nie wierze w to zeby to auto sprzedalo sie w srodku sezonu. Po sezonie moze, ale cena wysoka wiec nie bedzie latwo. Jeszcze Dropsik bedzie gniotl blachy w tym roku, o to sie nie martw |
| odpowiedz |
|
gość serwisu
|
16-07-2004 19:56
ale skucha.... |
| odpowiedz |
|
administrator
Posty: 1248
|
16-07-2004 20:49
Konrados: no tak szukam też, kogo tu by się czepić, ale pochowali sie, czy jak? Mam co prawda dla was newsa, ale jeszcze nie mam zgody na jego publikację, tak więc zacisnęłam półdupki i czekam na sygnał. |
| odpowiedz |
|
użytkownik
Posty: 83
|
16-07-2004 23:11
Mitrok: No cena mala nie jest... ale z drugiej strony wiadomo za co sie placi |
| odpowiedz |
Twoim zdaniem
Możliwość komentowania tego artykułu została zablokowana!
Ostatnie wiadomości
- 28-05-2010 00:10 Zawsze jesteś i będziesz z nami (*)
- 24-05-2010 13:50 Ostatnia droga Leszka
- 21-05-2010 02:54 Umarłam razem z Nim........................
- 22-12-2009 21:54 Raz w roku..........................
- 25-09-2009 00:25 Pożegnanie z rallycrossem.........i z wami!
- 03-07-2009 22:37 Holjes, czyli najwyższa półka MERC. Co nieco o wyjazdówce na Węgrzech.
- 17-06-2009 14:00 ............a miało być tak pięknie.......................
- 09-06-2009 19:54 No i w końcu - czas na Słomkę!
- 09-06-2009 19:08 Jernberg wyraźnie idzie na mistrza! Szrotowisko w Melk.
- 04-06-2009 14:35 Relacja TV z rundy węgierskiej....:]] Lista zgłoszeń na V rundę MERC w Austrii.

Imprezy
Klasyfikacje
Giełda
Forum
Ankiety
Polecamy
Pomoc
Kontakt










