Dziabąg rządzi za małą wodą
Opinii: 49  -  Nowych opinii: 0  -  Ostatni komentarz dodano: 16-06-2009 13:19
Widok opinii:   Sortuj:   Zmień widok
Owieczka
administrator
Posty: 1248
03-06-2007 21:55

No ale wyraz twarzy to Ci się kwadratowy zrobił, Dziabąg! Niedługo mnie dogonisz, hihihi!

I ten fryzur, pełna zwózka siana normalnie!

odpowiedz
wolek608
gość serwisu
21-04-2009 01:49

nie wazne jak wyglada wazne jak jezdzi,a jezdzi calkiem dobrze lejac angoli jak nalezy

odpowiedz
tinus
gość serwisu
04-06-2007 22:49

Mordo moja trzymaj się ciepło. aha - i nie zniszcz Dziabągu tego kombinezonu !! Pamieta jesze moj tyłek w środku i niezwykła przeżycia z autka co to więcej miał koni niz ważył :-)

odpowiedz
sobar
gość serwisu
05-06-2007 11:16

No to jedynym sposóbem zmoderowania lub przeredagowania mojego komentarza będzie chyba wtłoczenie do niego garści soczystych wulgaryzmów, ewentualnie całkowite jej usunięcie za nieprawomyślność. Ja wiem, że jestem w mniejszości, gdy krzywię się słysząc bluzg jako co trzecie słowo co drugiego przechodnia na ulicy, przyjmuje też za pewnik, że rynsztok zawsze będzie spływał po forach -- ale to że ktoś w redagowanym artykule obiera sobie za wyznacznik osobowości popisanie się łaciną podwórkową? No bez przesady! Offca -- idź się pan... zająć murarką albo zduństwem. Fachową mowę w tych dziedzinach już ma pan opanowaną.

odpowiedz
wariat
gość serwisu
21-09-2007 13:19

zamknij jadake czlowieku nie wiesz nic o tym czlowieku a sie wypowiadasz dla mnie to ten czlowiek zajeb.... jezdzi i objerzdza tych angoli:Dfuck you sobar dla cibie Karaś

odpowiedz
Human
użytkownik
Posty: 154
05-06-2007 16:28

Offca, we Wrocławiu piją Szkoci. Nie dość, że piją, to jeszcze łażą w tych swoich kiltach i na dodatek pokazują białe, żałosne, szkockie dupy po pijaku. Widok jest iście tragiczny i może prowadzić do permanentnych ubytków na psychice młodego człowieka. Jedynym sposobem leczenia jest natychmiastowe najebanie się.

Co do Dziabąga- a wszyscy moi znajomi narzekają, że na Wyspach takie gówno do jedzenia, że tylko umrzeć z głodu. A tu proszę niespodziewajka :) Chłop wygląda lepiej jak dobrze, uśmiecha się- znaczy dobrze mu na tych Wyspach. Jak się patrzy na tą uśmiechniętą gębę od razu człowiek zaczyna rozumieć dlaczego Angole go lubią.

A co do Sobara. Ja nie wiem o co mu chodzi, ale że Ty Offca transseksualistką jesteś, to ja nie wiedziałem :D:D:D

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
05-06-2007 23:13

Tinus: ten kombinezon to miał jeszcze innych właścicieli, np. o ile pamiętam - Jacka Sikorę!

Sobar: a z czegoś ty się zerwał chłopaku? My tu se robimy wiochę i koniec, wolno nam w końcu! A jak komuś nie pasi, to prostu niech spada. Chcesz tekstów poważnych i zaangażowanych - to wbijaj na nekrologi! A propos tego nad czym tak rozpaczasz, to dzis na onecie była sonda i oto jej wyniki:

Które z wulgarnych słów uważasz za najgorsze?

B...4%

Ch...12%

Ci...2%

D... 0%

Je...ć 9%

K...15%

Ku...s 3%

Pier...5%

Piz...12%

Sk...13%

Inne 4%

Nie uważam tych słów za wulgarne .......20%

Ogółem głosów: 127577

Więc w czym rzecz w ogóle? U nas jest jeszcze wielka kultura, weź się przejedź w Warszawie tramem lub busem, posłuchaj jak nawijają panienki z gimnazjum, to jest 1200% tego co u nas.

No i na koniec: płcie ci się pomyliły, a jako murarz też nie mogę tyrać, bo kolegów rozpijam za zbytnio. Czytaj leszczu poprzednie newsy i komentarze, to się dowiesz, kim jestem.

Human: Dziabąg nie opuścił naszej kochanej ojczyzny! A Sobar niech się goni po prostu i tyle, to nie miejsce dla nadwrażliwych ciot, co nie odróżniają płci piszącego w rodzajnikach.

odpowiedz
Human
użytkownik
Posty: 154
06-06-2007 01:03

Już zakminiłem. Z trudem, ponieważ od dwóch dni zajmuję się głównie nad badaniami spożycia alkoholu wśród młodzieży. Znaczy żeby się wódką nie rozpijali to wypijam ją za nich. Wynikową tych cudów- niewidów są bóle głowy i kompletny brak szans na logiczne myślenie :D

odpowiedz
żółtas
gość serwisu
09-06-2007 15:10

Z troszkę innej beczki, ale Human pewni się zainteresuje - Ptaszek rzeczywiście jedzie w RP! A więc wbrew obiegowej opinii licencję jednak ma. Inna sprawa, że "leczą" go straszliwie...

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
09-06-2007 18:18

Licencja może wynikać z faktu, ze jak ktoś ma tytuł mistrza Polski w RC, to może ma inne kryteria, mniej restrykcyjne, na przyznanie licencji rajdowej. Poniekąd jest to słuszna koncepcja. A ze łomot na oesie dostaje nawet od Gagasia+Szyszkowskiego Astrą, to jest już niesłuszna (dla Ptaka) koncepcja. A tak ogólnie to po 7 SS Ptaku jest 33, ale ostatni w Miśkach. To coś mówi, czy nie?

odpowiedz
rally1
gość serwisu
09-06-2007 20:23

a z ciekawości zapytam wy w temacie czemu ptaszka i jego ekipy nie ma juz na rc?
ja od 2 lat juz niestety nie bywam

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
09-06-2007 20:56

A z jakich powodów nie ma wielu innych? Każdy, tak jak w przypadku zgonu, ma inną przyczynę. Jedni na kasę, inni na układy i układziki, inni na osobiste animozje z władzami, inni zostali w rc, tyle, że nie w Polsce, a jeszcze inni chcą w zyciu spróbować czegoś innego, szczebel wyżej, są tez tacy, co uważają, że nieboszczyka nijak się nie wskrzesi, bo cudów nie ma, trzeba było o niego dbać za życia.

Sam teraz sobie dopasuj kategorię dla Ptaszka.

odpowiedz
żółtas
gość serwisu
09-06-2007 21:42

Wynik jest taki, ze sam nie wiem co o tym myśleć, jest to jedna z takich sytuacji, gdzie intuicja (często zawodna) podpowiada, że coś jest nie tak, ale gały mówią co innego. Faktem jest, że bycie dobrym w RC wcale nie musi oznaczać że jest się dobrym w rajdach, taki Hakkinen mieszał w F1 i zdobył dwa tytuły, a w DTMie wcale nie rządzi jak chce i nie rozstawia wszystkich po kątach, mimo, że teoretycznie to jest niższy poziom ścigania. A śmiem twierdzić, że między F1 a DTM jest mniejsza różnica niż miedzy RC a rajdami, F1 i DTM to jest ciągle jazda po torze, fakt że drastycznie innymi wozami, ale to jest kwestia wyczucia maszyny, w rajdach trzeba jeszcze umieć zrobić opis i jechać na opis, nigdy też nie wiadomo w jakim stanie będzie trasa i czasem trzeba ostro improwizować, a RC nie wykształca takich umiejętności. Tak bym wstępnie tłumaczył występ Ptaka, może porwał się z motyką na słońce, a może po prostu chciał pojechać dla fanu. I nie oznacza to nic, nie jest to jak dla mnie plama na jego honorze jako kierowcy RC. Choć szczerze powiedziawszy, aż tak odległa pozycja jest dla mnie dziwna.

odpowiedz
mototom
gość serwisu
10-06-2007 12:28

Podejrzewam, że jak ktos całe zycie jeździł po torach czy wyścigowych czy rallycrossowych, to jak widzi przy trasie drzewa, uruchamia mu się blokada, o której wcześniej nie wiedział, że ma.
Umówmy się, że klasa 4 i w połowie pewnie, jak nie lepiej div 1 ERC to przede wszystkim są zwykli biznesmeni co robia kase, a w rallycross bawia się bo lubią szybkie samochody.
Byc może też posiadają tą klapkę w mózgu o której mowi się, że rajdowcy nie mają i boja się zasuwać między drzewami.
Ide o zakład, że jakby Hansen czy inny Larsson pojechali w jakims rajdzie, też by wyniku nie zrobili.
Co do Hakinena to próbował sił w rajdach kilka lat temu, żal bylo patrzeć jak go lali.

odpowiedz
Qba
gość serwisu
10-06-2007 14:51

takie pierd*** ;>

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
10-06-2007 17:39

A cos bliżej Qba? W sensie: co miałeś na myśli i o kim, nieco precyzyjniej?

Co do takiego sposobu artykulacji to proponuję zapoznać sie z poglądem Wacika na temat tego, ze erc24 zakodowało stronę i chca opłat za korzystanie z niej - bardzo zresztą słusznie. Niestety, nasz kolega W. chociaż jak twierdzi, zapłacił, ale bardzo go ten fakt boli. Na propozycję, aby Qba zrobił to samo, Wacik odpowiada, ze tak, ale po sezonie. Cały wątek jest tu:
http://www.jokerlap.com/index.php?function=show_all&no=28

odpowiedz
Human
użytkownik
Posty: 154
10-06-2007 22:33

Proszę Państwa.

Po pierwsze- Offca, ale zajebiste burze macie w tej Waszej stolycy. Byłem się spotkać ze znajomymi, a dostałem jeszcze dwa prysznice extra.

Po drugie- Licencję Ptaszkowi można było przyznać na podstawie jego osiągnięć w RC. Nie musiał się pewnie nawet zbytnio starać.

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
12-06-2007 14:37

Ludziska! Ale jaja! Szeszkin na Rajdzie Polskim dostał wpierdol od ekipy Turka Icika! Normalnei ma cały bok granatowy !!Pewnie oberwał zgniłym bakłażanem, hihihihi, ale czad normalnie! Cos tam ich zaczepiał, pewnie jak to Szeszkin, wymądrzał się przy tym i dostał oklep po turecku, to się nazywa nawiązywanie stosunków bilateralnych z ludami koczowniczymi!

Cóż, pionierowie nigdy nie mieli łatwo! A w szczególności w szerzeniu kaganka oświaty motoryzacyjnej wsród braci muzułmańskiej, bo oni raczej się na kałachu znają a nie na regulaminie grupy A.

Co do licencji Ptaszka - osobiście nie widziałam, ale cos tam było mówione, ze miał licencję słowacką, zastrzegam - nie wiem, czy to prawda.

odpowiedz
Human
użytkownik
Posty: 154
12-06-2007 15:06

Buahahahahaka!! Niech on się cieszy, że nie postąpili standardowo. Czyli tak, jak wynika z tradycji. Znaczy nie zrobili mu kęsim. Wtedy dopiero byłyby jaja!!

Swoją drogą ciekawe co Szeszkin wziął był zmajstrował. Może przeszkadzał chłopaków w jedzeniu kebabu?

odpowiedz
szeszkin
gość serwisu
12-06-2007 23:09

Kęsim-kęsim nie było,ale prawda to,że bok prawy fest fioletowy, a i żeberka połamane z lewej...Tyle,że to wcale nie tak jak pisze Owca,bo temat bardziej złożony...Ale boli jak cholera,a na dodatek mam teraz zawody tydzień w tydzień.Sam nie wiem, jaka siła zapnie mnie w pasy??

odpowiedz
Human
użytkownik
Posty: 154
12-06-2007 23:16

Szeszkin,

Ja może i pijany jestem i to mocno, ale powiem Ci jedno. Weź Ty się nie wygłupiaj. Jeśli faktycznie masz żebra połamane to daruj sobie te zawody. Jeszcze Ci żebro wejdzie w płuco i nieszczęście gotowe. Piszę jak najbardziej poważnie i bez jaj (po raz pierwszy). Po kiego grzyba (pozdrawiamy Grzesia Grzyba) narażać się na nieprzyjemności?

odpowiedz
szeszkin
gość serwisu
12-06-2007 23:27

Startować trzeba,bo to ważny temat jest.Zamotam się szmatencją elakstyczną i jakoś może będzie.Najwyżej będę robił za słabą pompkę-taką połamaną...Wytrzymam-obiecuję!! Najwyzej Dohtóry mnie nie puszczą na tora-tora,bo jutro grzmię na badania przed zawodami.

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
13-06-2007 14:37

Szeszkin: jak to nie było tak, skoro sam piszesz, ze masz bok fioletowy, czyli efekt z jakichkolwiek powodów jest taki sam jak opisany. A czy zaliczyłeś oklep [box]za zasłanianie widoku na oesie, czy za brak znajmomości obyczajów, czy też za to, ze nie chciałeś dać Turkowi "buzi" - co to za różnica! Nie dali się nabarać na wielkie niebieskie oczy i cała sprawa. [happy]

Podrzuć nam parę fotek, to wystąpimy z urzędu o obdukcję i w ramach odszkodowania może dostaniesz dożywotnio coroczne wczasy All Inclusive w Antalyi za free oczywiście. Zamiast pilnować interesu, to coś kręcisz o startach, a co nas to obchodzi![rotfl]

odpowiedz
szeszkin
gość serwisu
13-06-2007 22:32

Fioletowym,bo u Turków udeżyło,ale sę wystartuję na Słomce,bo medyki powiedzieli,że po usztywnieniu-nie wiem czego-mogę to popełnić.A na tanie wakacje -raczej nie liczę.Gdybym je dostał-natychmiast oddaję je Ludwisiowi,bo on szybciej powinien przyzwyczajać się do piachu...Se pojade i tyle.

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
14-06-2007 22:36

Szeszkin, ty sobie korę mózgową usztywnij, to będzie z pożytkiem dla świata! Albo w końcu naucz swojego koleżkę Bohdana L. co stanowi przepisy techniczne w sportach samochodowych, bo on pierwsze słyszy o załączniku J, artykule 279 itd. tylko powtarza jakieś schizy rzekomo zasłyszane od Ciebie. Normalnie ręce opadają! A dobrze jeszcze byłoby znać te przepisy w oryginale, bo mimo, że jest to podobno wierne tłumacznie Art 279, to różnice są dośc duże w interpretacji bazowej. Twój kolo usiłuje mi wmawiać, że polski Art 279 i oryginalny to dwa różne przepisy.

Idzcie się walic w cyce, wielcy mistrzowie! [bangin]

odpowiedz
Human
użytkownik
Posty: 154
14-06-2007 22:43

Offca, co Ty się ich czepiasz o te marne 17 stron, co to jest przypadkiem regulaminem technicznym dla RC :D

odpowiedz
szeszkin
gość serwisu
14-06-2007 23:20

No to sę posznę walić w coś tam,ale sorry!!Nie wiem o co Ludwisiowi biega,bo o niczym takim jak art279 nie gadaliśmy!To jakiś jego schiz i jak się dowiem o co chodzi,to opowiem...Natomiast gadaliśmy o liście medyków na www.pzm.pl.Są jaja!!Byłem wczoraj u medyków sportiwnych na badaniach-no i oczywiście z ww listą-no i miałem BK u DYRECHTORA tej firmy,co to ma w specjalizacji napisane,że on od medycynki sportiwnej fachowiec jest,bo w takim kierunku go nauczali. Okazuje się,że na tej liście nie ma żadnego medyka od tego sportowego czegoś,tylko medyki innych specjalności po kursie i egzaminie zdanym z jakąś tam ilością błędów!! Mój naczelny Medyk nagadał,że jak będą problemiki,to niech dzwonią do niego,a ON powie,co myśli o tym wszystkim!Mało tego.Na 64 Rajdzie Opolskim-gdzie mnie te Turki-lekarz zawodów wydał komunikacik,że badania tego mojego Medyka są jak najbardziej cacy i legalne!!No i o co tu chodzi??

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
15-06-2007 19:18

O to co i wszystkim medykom, Szeszkin! O zwykłą najzwyklejszą mamonę, kasiore, sałatę, po prostu k***wa SZMAL!!Zajrzyj w książeczki zawodników z Warszawy - każdy ma wpis od tego samego doktora, nawet mogą ci stawkę podać, jak obiecasz, ze do CBA nie doniesiesz.

Wiesz, kto jest nalepszym, najrozumniejszym i do tego czadowym medykiem? Doktor Lisicki!!Może i ma wygląd drwala, jak to ktoś kiedyś powiedział, ale zaręczam Ci - to medyk prawdziwy, ortopeda i traumatolog do tego, z praktyką w Pogotowiu (jeszcze nie było skór wtedy, hihihi) i w ratownictwie górskim. Jebane dochtory z kilinki na Kopernika w Warszawie założyli córce gips, nie złozywszy przedtem prawidłowo gnata. Całe szczęście, ze trafił się Lis, jeden rzut oka na RTG - i szybka decyzja, która uratowała jej rękę. ALe nie tylko w tym rzecz, wielokrotnie z tym gościem nawijałam na tematy medyczne - żeby każdy lekarz był taki.........................

Co do Ludwisia - on nie wie, o co biega, zgadza sie, ale wmawiał mi, z jest zapis o zakazie ALS w regulaminie, tylko pierwsze słyszał o art.279 , bo podobno ty mu mówiłeś. No to mam propozycję - wyszukaj mi w ORYGINALE zakaz uzywania ALS oraz, zakazu wielokrotnych wystrzałów z rury. Ale powtarzam - W ORYGINALE, a nie polskim tłumaczeniu. Dla ułatwienia - w polskiej translacji jest to ujęte w dziale Hałas i System Wydechowy, w oryginale w Noise and Exhaustion tego nie ma.

Ludwis nigdy wacka nie włożył w żaden regulamin, tylko tu posłucha, tam sobie zmyśli i swoje furki przygotowuje bardziej na czuja niż na przepisy, jak dla mnie to jest kompletna padaka, bo niby dlaczego ja, baba, umiem korzystać z tych zapisów, a on, wielki szpenio, nie ma o tym pojęcia, do tego podpiera się Tobą jako źródłem informacji.

odpowiedz
Szeszkin
gość serwisu
16-06-2007 20:35

U nasz w Krainie rzeczywiście istnieje zapis o strzałach w wyfuk,ale chyba nigdzie więcej na globie to nie funkcjonuje...Czyli u nasz podtrzymanie turbo/ALS/zabronione,be,si i kukuryku,a na świecie wszędzie można! I jak nasz lider MISTRZOSTW w klasie z turbo ma wygrywać??Po prostu jaja.Ale chyba strusie,bo spore.Tak jak komunikaty o smutnej klasie 6 i o umiejscowieniu chłodnicy...

odpowiedz
kolo
gość serwisu
17-06-2007 11:46

zoll gooooooooooooooooooooooooooo!!
szeszkin gooooooooooooooooooooooo!!

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
17-06-2007 20:03

Szeszkin: wobec tego, wytłumacz mi chłopaku, co się kręcisz blisko Osób Wysoko Postawionych, w kwestii formalnej:

1. Podobno regulamin techniczny MPRC jest oparty na regulaminie i załączniku J, taka adnotacja widnieje na poczatku regulaminu każdych zawodów.
2. Jak więc może być jakiś dokument używany jako Art 279 jesli de facto nim nie jest, bo jest to tylko dowolna interpretacja lokalna?

Faktem jest, z dokumentu wystawionego w FIA (jako projekt) w dn.22.10.2006 widnieje taki zapis:

For Rallycross only, it is prohibited, at any moment of the event, repetitive exhaust explosions.

Ale, w OBOWIĄZUJĄCYM obecnie Art.279 , aktualizowanym 2.04.2007 NIE MA tego wyrażenia!

Łatwo sprawdzić:
http://www.fia.com/resources/documents/1557815620__A ppJ_Art_279.pdf

No więc Szeszkin, jak to jest ? Polski Art.279 i ten FIA to jedno i to samo z założenia, czy nasi panowie z Kazimierzowskiej polecieli w gumę? Jak jesteś taki sprawny umysłowo i udzielasz konsultacji technicznych połowie Olsztyna, to oświeć też i mnie, bo ja ciemna baba, na technice się nie znam - ale na produkcji leksykalnej i semantycznej - tak. I nijak mi to nie pasi.

Jakby Ci to wytłumaczyć? To tak, jakbyś w necie spotkał linka do strony Biblii, a po jej kliknięciu ukazywałoby ci się ostre porno. PRAWIE to samo, prawda?


kolo:tiaaaaaaaaa, goooooooooooo, oba dwa na szczaw. Z tym, ze może Zoll nieco mniej.

odpowiedz
Szeszkin
gość serwisu
17-06-2007 23:05

Najwyrażniej jesteśmy najszybsi na świecie!! Przynajmniej jeżeli chodzi o przepisy i projekty FIA.I nie pytaj mnie o Panów z ulicy na KA,bom wyklęty z tematów i gdzie niegdzie niemiło chyba widziany... Widać podpadłem,lub nie polizałem.

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
17-06-2007 23:34

A wiesz dlaczego masz tam przejebane? Każdy ma, kogo podejrzewają, że jest moim koleżką. Po prostu, zbyt wylewnie robimy niedźwiedzia na przywitanie i ktoś to podejrzał i doniósł komu trzeba, ze chyba jego zdaniem, my , psy, trzymamy się razem.

No i jak doszło to na ulicę na K, nawiasem mówiąc kilka przystanków autobusem od mojego domu - i natychmiast zostałeś wciagniety na czarna listę. Przy takim stopniu determinacji negatywnej to ŻADNE miłości francuskie Ci nie pomogą. Jump on the tree!

odpowiedz
żółtas
gość serwisu
18-06-2007 15:42

partrz, wystarczy 2 dni netu nie mieć a tu takie buty :) Szeszkin, ty naprawdę się nie wygłupiaj, Kubica nie był fioletowy a jemu jechać nie kazano... i na chuj ci ten garnek który możesz wygrać o ile twoje Hachi się nie rozkraczy, taki kawał mosiądzu to można kupić w każdym sklepie z pamiętkami a grawetowanie CNC nie jest drogie, napiszą ci na nim cokolwiek zechcesz, tak jak mojemu ulubieńcowi na plotrze wycięli Rallycross Champion... A mentalnie nie będzie miało to wcale wiele mniejszej wartości niż normalnie wywalczony puchar...

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
18-06-2007 21:12

No co ty żółtas, weź nie świruj, nikt nie umarł od bęcków zrobionych zgniłym bakłążanem a juz do Kubicy to Szeszkinowi daleko. Jego juz dawno nie powinni znakiem tego dopuszczać do zawodów, bo wstrząs mózgu to on już miał jakis czas temu i to taki solidny, konkretny, że całkiem mu się po***ło.

odpowiedz
Szeszkin
gość serwisu
18-06-2007 22:44

No i pewnie tak było z tym wstrząsem,ale sorry-nie pamiętam zajścia. To pewnikiem ze starości...

odpowiedz
żółtas
gość serwisu
18-06-2007 22:53

Offca, jak ty coś napiszesz to prawie zawsze jestem totalnie rozwalony celnością riposty... poważnie...

A co do dzwonu to akurat troszkę bardziej chodziło mi o te połamane żebra, Kubica jednak nie miał nic złamanego a na zimne dmuchają - ryzyko ponownego wstrząsu mózgu (choć niewielkie) było podstawą do wykluczenia. W przypadku Szeszkina (abstrahując do jego kondycji umysłowej, której obraz wynikający zpowyższych wpisów jest dosyć jednoznaczny) ryzyko jest o wiele większe. Ja ngdy nie miałem nic połamanego, ale jeden kumpel miał połamane własnie żebra i nawet zabronili mu na rowerze jeździć, a ten chce się przypiąć pasami i napierdalać swoim Hachi ile wlezie i walczyć o gównowarty kawałek mosiądzu z uporem wartym lepszej sprawy. Czy ten gość nie ma rodziny czy może cała jego rodzina to ta Toyota? Może tylko dziwic co mie tak obchodzi Szeszkin - no cóż, zawsze to podatnik i zawsze większa szansa ze jak władzunia nachapie co swoje to wybudują dzięki temu pół metra autostrady więcej, heh...

odpowiedz
Szeszkin
gość serwisu
18-06-2007 23:04

Żółtas!!Rodzinę jeszcze mam i ma się świetnie! I nawet rodzinnie się ścigamy z Juniorem.Z żeberkim dam radę,bo sprawdzałem przez dwa dni.Wejdż na www.rajdy.olsztyn.pl i pooglądaj foty.Tylko nie wiem na których fotach jestem ja,a na których Młody...

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
19-06-2007 00:33

Żółtas:wbrew pozorom Szeszkin to równy gość, życie mu się podoba, zrównowazony, tylko nieco mitoman, ale ogólnie na umyśle zdrowy.

Tak sobie tylko tu publicznie oblewamy się gównami i szmacimy, ale to chyba dla nakręta przed zawodami większego, bo ogólnie to się lubimy i nawet dlatego Szeszkin ma wpis na czarną listę u smutnych facetów w czerni rodem z PZM. Rodzinę ma, potwierdzam, a okazji do rozdziału duszy od ciała miał już wiele ale nie skorzystał, nawet dziecko wciągnał w swój niecny proceder.

odpowiedz
żółtas
gość serwisu
19-06-2007 10:41

Nie wątpię ze równy gość, nie znam osobiście, ale na tyle co go widziałem sprawiał wrażenie bardzo zakręconego aczkolwiek pozytywnie. Ale nie znaczy to że pewnych zachowań nie uważam za conajmniej nierozsądne... To że w PZM Szeszkin ma przejebane to zauważyłem i liczę to jako duży plus, bo tej instytucji to nie trawię jeszcze bardziej od Rydzykowni (Rydzykownię można wyłączyć jak się nie podoba, PZM trzeba znosić jak wrzód na dupie). Ale powiem szczerze że gdyby on był moim ojcem to bym mu tę Toykę zabetonował w garażu p[o same osie, żeby się bez sensu nie narażał (no, chyba że miałbym w perspektywie kilka baniek USD spadku hihihih)... Stąd własnie pytanie o rodzinę i zdziwienie, że nikt tego nie zrobił.

Nie wiem, może i ryzyko nie jest tak wielkie, ale prowadząc własne interesy uczysz się KALKULOWAĆ ryzyko. Akurat start w Słomczynie według mnie jest niewart jakiegokolwiek ryzyka ponad to, które się i tak ponosi normalnie na torze, no, ale chyba mam inną skalę wartości.

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
19-06-2007 11:00

Żółtas: zapewniam cię, że start w Słomczynie nie niesie ze sobą większego ryzyka niż przejście przez jakąkolwiek warszawską ulicę po chodniku - gdzie co kilkanaście sekund człowiek jest terroryzowany przez rowerzystów. Co niby miałoby się twoim zdaniem na Słomce stać? Dach? No i co z tego? Przypomnij sobie dacha Ronny Scheeveneelsa, gościu wypikował prawie jak Kubica. Nawet się nie poobijał.

Tak więc to ryzyko, które tak wyolbrzymiasz, de facto nie istnieje, a tym bardziej w klasie 6. Po drugie, gdyby Szeszkin miał połamane żebra, to nawet oddychac by nie mógł, a co mówić o innych zabawach. Zaliczenie bęcek, nawet od Turków, nie zawsze równa się podstawą do przejścia na rentę inwalidzką.

A skad to niby wiesz, ze Szeszkin ma krzywo w PZM? Przecież on się dopiero teraz do tego przyznał, więc nie mogłeś wcześniej wiedzieć.

odpowiedz
żółtas
gość serwisu
19-06-2007 13:04

no własnie stąd wiem, tak sie składa że parę postów wyżej o tym było no i trudno tego nie zauważyć.

Co do żeber to może słabo czytam między wierszami, ale z ogólnego opisu zrozumiałem że ma połamane i że chce jechać, a jak sama zauważyłaś - toż to się oddychać nie da z czyms takim. Ponieważ takie schizy jak masochizm, duża odporność na ból i brak wyobraźni są w tym kraju ogólną normą to po prostu kupiłem ten kit - w gruncie rzeczy wydał mi się on wiarygodny, bo znam conajmniej kilka podobnych przypadków.

A co do ryzyka ponoszonego w RC - o ile nie ma się żadnych obrażeń to rzeczywiście ryzyko jest takie samo jak na ulicy a może nawet i mniejsze, ale ja cały czas zakładałem że jednak ma te żebra połamane, a w takim przypadku nawet stosunkowo nieduże przeciążenie może prowadzić do poważnych urazów wewnętrznych.

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
19-06-2007 21:18

masochizm? Duża odpornośc na ból? ogólna norma w Polsce mówisz? Idź do pierwszej lepszej przychodni rejonowej, zobacz z czym ludzie tam przychodzą. Z PIERDOŁAMI, ALBO POGADAĆ Z LEKARZEM. A ci, którzy naprawdę potrzebują medyka, czekają miesiacami przez wygłupy hipochondryków.

W wiekszości przypadków złamane zebra nie potrzebują nawet gipsu, tak są skonstruowane. A póki nie ma złamania otwartego lub perforacji płuca - poboli i przestanie.

W przypadku Szeszkina założę sie, zę chodzi o naderwane przyczepy, bo złamane żebro nie tym się charakteryzuje, co on przedstawia. Weź skop gościa po bardzo otłuszczonym brzuchu, to też będzie fioletowy, a przecież nic tam nie ma do złamania.I to tyle.

Poza tym u nas całkiem dobrze zawodowo i profesjonalnie funkcjonują ludzie z dziurawym jak durszlak mózgiem, czymże przy tym jest jedno skromne oberwane (bo nie złamane!) żeberko.

Szeszkin to duży chłopiec, nieubezwłasnowolniony, więc jak chce, moze sobie jechać z tym i owym nawet połamanym.

odpowiedz
Szeszkin
gość serwisu
19-06-2007 21:59

Wspominane wcześniej Żebro Szeszkina nie jest złamane,ino pęknięte dwukrotnie.Boli,bo boli,ale śmiać się nie mogę...A o kichnięciu,kaszlnięciu nie wspominam!!Boli i tyle.Medyki powiedzieli,że w moim wieku ten objaw może trwać do kilku miesięcy.Ale najweselsze w temacie żeber jest to,że i Ludwisiowi zadziało się podobnie po wizycie na plaży.Coś se zrobił i tyle...Teraz największą polewką u mnie w firmie jest to,gdy naśmiewamy się z siebie wzajemnie.To naprawde są niezłe jajcogi!!

Zapomniałem uściślić moje dolegliwości cielesne-żeberko niesprawne lewe,a Turki napadli na prawą łopatkę.Oba zajścia nie nastąpiły jednocześnie,tylko tydzień po tygodniu.Pierwsza przypadłość,to przemoc w rodzinie-bo zupa była za słona,druga-Rajd Opolski i Turki. Tyle tematem wyjaśnienia ułomności fizycznych.O umysłowych wiedzą wszystcy dzięki Owcy i podobnym osobnikom.Do zobaczyska na Słomce!

odpowiedz
żółtas
gość serwisu
20-06-2007 11:04

Offca - do lekarzy to chodzą emeryty a największe twardziele nie mają na to czasu, chyba że jest naprawdę źle. A co do odpornosci na ból to mialem raczej na myśli ustawki organizowae przez kiboli piłki kopanej, wszelkich skate'ów, którzy tłuką sobie dupska regularnie cwicząc jakieś wygibasy, ktore bawią tylko ich samych i wszelkie obrażenia kryją pod szerokimi gaciami z krokiem w kolanach, ludzi którzy spożywają alkohol zakupiony na stadinie X-lecia - obawiam się ze brak wyobraźni, odporność na ból i ryzykanctwo są o wiele bardziej rozwinięte u nas niż w inych krajach.

A co do żeber i gipsu to się zgadza (zresztą gips to ogólnie już przeżytek, teraz są takie sprytne usztywniacze) ale nie znaczy to że jak nie naciśniesz na połamaną klatę to nie dojdzie do przemieszczenia.

A to że Szeszkin to duży chłopiec to wiem, ja mu niczego nie zabraniam i tak zrobi co zechce, ja po prostu usiłowałem przemówić do rozsądku. No, ale okazuje się że nie jest jednak tak źle więc się zamykam.

odpowiedz
PSEUDO
gość serwisu
26-06-2007 13:50

tak troszke na temat, ale nie calkiem: jakim cudem Polak w Polsce mogl dostac wp... od Turka?? mi jako chlopakowi wychowanemu wedle zasad dobrej kieleckiej kultury nie miesci sie to w glowie!! cholerna Unia Europejska - najlepsze polskie cechy w narodzie zanikaja...

odpowiedz
Owieczka
administrator
Posty: 1248
26-06-2007 15:25

PSEUDO: a mu myśleliśmy już, ze kangury Cię zamordowały i poćwiartowały![happy]

Nie od Turka, tylko od jego drzwi, ale utrzymywaliśmy, że od Turka, bo to podnosiło dramatyzm. Olsztyniaki nie daliby osłabić Szeszkina zgniłym bakłażanem, nie bój!!

A propos: złe ludzi w Twoim mieście zamknęli (szukają kasy, więc pewnie na zawsze) tor wyscigowy na Miedzianej Górze. Skończyło się upalanie w czasie przyjazdów do Polski!

odpowiedz
PSEUDO
gość serwisu
27-06-2007 03:43

kangury??MNIE??:)) podnioslas mnie na duchu z tymi drzwiami!:)) tor na Miedzianej Gorze jest zamkniety dla imprez sportowych wiec upalanie bedzie nadal modne, a poza tym odcinek lesny i tak rzadko byl nam udostepniany wiec nic sie specjalnie jak dla mnie nie zmienilo:))

odpowiedz
dziabąg6
gość serwisu
16-06-2009 13:19

To jest niesprawiedliwe, że ktoś używa Twojej ksywki. Jest tylko jeden dziabąg na świecie i jestem nim ja.

odpowiedz

Twoim zdaniem

Możliwość komentowania tego artykułu została zablokowana!